Mieszkanie w stuletniej kamienicy w Poznaniu – trzy pokoje z garderobą i nietypową kuchnią na 70 metrach kwadratowych
Styl nowoczesnyZamiast ulegać trendom, projektantka tego mieszkania postawiła na wygodę i maksymalne wykorzystanie przestrzeni. Zamiast integrować kuchnię z salonem, wolała ją podzielić i stworzyć pokój dla dzieci. Wielkie okna, amfiladowe przejścia oraz ściana luster dodają wnętrzu przestronności i przedwojennego szyku.
– Mieszkanie w kamienicy było moim marzeniem od zawsze. Wysokie sufity, duże okna, dwuskrzydłowe drzwi między pokojami – detale, których próżno szukać w nowoczesnym budownictwie – zapisały się w mojej pamięci na długo. To wspomnienia z dzieciństwa, z mieszkania odziedziczonego po ciotce na Pomorzu, gdzie spędzaliśmy wakacje – opowiada Ludomira Krzynówek-Wosińska, współwłaścicielka 70-metrowego mieszkania w Poznaniu i jego projektantka.
Kilka lat temu wraz z mężem wybrali się obejrzeć, jak przebiega gruntowny remont zrujnowanej kamienicy niedaleko ich ówczesnego mieszkania. Choć widok nie był zachęcający, to jeden piękny element budynku - ogromne okno balkonowe - tak ich urzekło, że zdecydowali się na zakup mieszkania – finalnie na pierwszym piętrze. Przy dwójce małych dzieci okazało się to bardzo korzystnym wyborem.
Nowe lokum wymagało generalnego remontu – z wyburzeniem niektórych ścian i stawianiem nowych, zmienianiem funkcji pomieszczeń czy zrywaniem starej podłogi czy stolarki drzwiowej. Duża, wyposażona w dwa okna kuchnia została podzielona na dwie części, w jednej udało się zaaranżować pokój dla dzieci.
Minimalistyczne wnętrze z kolorowymi akcentami
Świadomie zrezygnowaliśmy z nadmiaru form, by architektura i proporcje mogły wybrzmieć same. Przykładem jest całościenna, lustrzana szafa w korytarzu – element, który jednocześnie porządkuje przestrzeń, optycznie ją powiększa i doświetla część mieszkania pozbawioną okien – twierdzi Ludomira.
Białe ściany, stosunkowo nieduża liczba prostych w formie, inspirowanych stylami skandynawskim oraz vintage mebli ożywione zostały akcentami koloru. To przede wszystkim tkaniny: zasłony i dywany, które dodają wnętrzu przytulności. Ważną rolę odgrywają obrazy namalowane przez Ulę Teperek –kobaltowy w sypiani i czarny w salonie – harmonizujące z całą stylistyką wnętrza. Akcentem ocieplającym wizualnie mieszkanie jest drewno – dębowa jodełka na podłodze czy stół z wyrazistym rysunkiem słojów na blacie.
Zobacz też: Ma tylko 58 m2 i bardzo trudny układ. Zobacz, jak sprytnie urządzono to wąskie mieszkanie w kamienicy
Mała kuchnia o nietypowym kształcie i wielka lustrzana szafa w przedpokoju
– Nie należymy do osób pedantycznych, dlatego woleliśmy nie łączyć kuchni z salonem – tłumaczy projektantka. Oboje z mężem zdecydowali się zachować przedwojenny układ i miejsce kuchni. Przenoszenie jej w inne miejsce byłoby skomplikowane, bo ich mieszkanie ma nietypowy plan w kształcie litery L i zostało wydzielone z pierwotnie znacznie większego mieszkania.
Ludomira wolała część dużej kuchni przeznaczyć na nieduży, ale pomysłowo urządzony pokój dziecinny. Sama kuchnia z nietypowym wielobocznym ciągiem szafek pod ścianami jest w pełnofunkcjonalna. Mimo niedużej powierzchni posiada wiele miejsca do przechowywania. Oba te pomieszczenia wychodzą na hol, w którym stanęła duża szafa z lustrzanymi frontami. Nie tylko optycznie powiększają przestrzeń. Mama gotując obiad, widzi w ścianie lustrzanej dzieci bawiące się w pokoju obok.
Pokój dziecinny z łóżkiem w kształcie domku
Wąski, niedużych rozmiarów pokój dla dzieci Ludomira urządziła prosto, a zarazem z fantazją. Dla malucha w wieku przedszkolnym najważniejsza jest wygoda i miejsce do zabaw. Łóżko ustawione pod oknem, przez które można sobie popatrzeć na podwórko, rozciąga się od ściany do ściany i ma formę ukochaną przez dzieci, czyli domku – stelaż baldachimu przypomina dwuspadowy dach. Tkanina baldachimu podwieszona pod wysokim, jak na stuletnią kamienicę przystało, sufitem pozwala w razie potrzeby zasłonić domek i zamienić go w zabawny wigwam. Zabawki znajdują swoje miejsce w specjalnym ikeowskim mebelku z łatwo wysuwanymi szufladam, a całość uzupełnia miękki kolorowy dywan.
Przeczytaj też: Mieszkanie w zabytkowej kamienicy w Warszawie – zachwyca eklektycznym połączeniem stylów
Sypialnia z akcentem artystycznym i łazienka z trójkątną kabiną prysznicową
Łazienka jest niedużych rozmiarów i choć nie starczyło w niej miejsca na wannę, to kabina prysznicowa jest obszerna i niestandardowa w kształcie – to trójkąt zamknięty szklaną ścianką oddzielają część mokrą od strefy umywalkowej i wc. W nawiązaniu do przedwojennym kamienicznych wnętrz podłogę ma wyłożoną czarno-białą mozaiką (taka sam jest w holu), a ściany wielkoformatowymi płytami z marmurowym wzorem. Jej główną ozdobą stało się lustro inspirowane formami weneckimi – to jeden z najbardziej klasycznych akcentów w tym nowoczesnym mieszkaniu.
W sypialni udało się wydzielić aż ośmiometrową garderobę. – To właśnie ona pozwoliła zachować czystość i prostotę aranżacji – opowiada projektantka. Największą jej ozdobą są jednak dwa duże okna wychodzące na front zabytkowej kamienicy po drugiej stronie ulicy. Miejski widok i światło odbijające się od sąsiednich elewacji przywołują atmosferę najpiękniejszych, miejskich wakacji – codziennych, spokojnych, zanurzonych w rytmie miasta.
Projekt wnętrza: Ludomira Krzynówek-Wosińska, pracownia KRZY/WO
Instagram: @pracownia_projektowanie_wnetrz
Opracowanie: Beata Majchrowska
Zdjęcia: @incontro_fotografia
Stylizacja: Ludomira Krzynówek-Wosińska