Ten na co dzień stonowany, biały dom w okolicach Gwiazdki stroi się i nabiera kolorów. Jego historia zaczęła się nietypowo – od garderoby...

 

Garderoba Patrycji przypomina udzielne państewko, bo liczy sobie aż 50 metrów kwadratowych i pozwala na przyjemny spacer wśród luster, gablot i półek. Można by pomyśleć – gigant, ale w 850-metrowej willi trzyma przyzwoite proporcje. – Właściwie dom powstał przez dobudowanie do niej całej reszty – uśmiecha się Paulina Taff-Piotrowska, która wspólnie z Krzysztofem Idziorkiem stworzyła projekt architektoniczny całego domu i wystrój wnętrz (casamila.pl).

 

Patrycja i Paweł chcieli mieszkać w białych, ale ciepłych wnętrzach.

 

Klasycznych, lecz bez muzealnych naleciałości. Z drewnem, a nie kamieniem na podłogach. Paulina namówiła ich na kilka zjawiskowych pomysłów. Numer jeden na liście to kilkumetrowy żyrandol, który ciągnie się przez wszystkie kondygnacje. 200-kilogramowe cudo z kryształków Swarovskiego (specjalnie zaprojektowane do ich klatki schodowej) przyjechało z Włoch. Kaskada świecidełek efektownie odbija się w innym włoskim dziele - ścianie pokrytej weneckimi lustrami z przydymionego szkła. Takich spektakularnych rozwiązań jest w domu więcej.

 

Królową parteru jest kuchnia z niecodziennym zestawem mebli.

 

... Zestaw składa się z jasnej zabudowy przy ścianie i ciemnej wyspy z wędzonego dębu. – Zanim wszystkie detale domu dopieściliśmy, kuchnia stała pół roku przykryta folią. Wszyscy głośno się zastanawiali, czy nie powinno być jednolicie, na biało. Ale kiedy odsłoniliśmy ją, urzekła nas – mówi Paulina. Zwłaszcza w zestawieniu z parkietem w dębową jodełkę. – Teraz, przed świętami, doceniam nawet taki szczegół jak drewniana rama okapu. Mogę na niej powiesić bożonarodzeniowe dekoracje – mówi Patrycja. – A to pierwsze święta w nowym domu, mieszkamy dopiero od miesiąca. Dlatego musiało być wyjątkowo, inaczej niż zwykle.

 

Poprosiliśmy o stylizację wnętrz Katarzynę Sawicką i Anetę Tryczyńską, które wniosły wiele pomysłów i koloru. Sami nie mielibyśmy tyle odwagi. O kanapach w salonie nawet nie musi wspominać – na pierwszy rzut oka widać, jakiej klasy to meble. – Albert basso marki Promemoria. Istne rolls-royce’y – śmieje się architektka. – Zaryzykuję stwierdzenie, że to jedyny dom w Polsce, w którym stoją te właśnie modele.

 

Fotografka i stylistka: Aneta Tryczyńska Katarzyna Sawicka Przygotowały dla „Werandy” świąteczną sesję. Kilka lat temu poznały się na planie zdjęciowym i stworzyły zgrany team.  Specjalizują się w kampaniach produktowych i wnętrzarskich metamorfozach. Mają na koncie dziesiątki publikacji w prasie, sesje dla architektów, hoteli czy firm związanych z urządzaniem wnętrz.


>> Zobacz też: Święta w Polskim Dworze na Mazurach <<

 

Tekst: Beata Majchrowska
Zdjęcia: Aneta Tryczyńska
Stylizacja: Kasia Sawicka

reklama