Zdjęcie pojawia się w artykule:
Surrealista wierny w miłości
Artyści
Jerzy Tchórzewski zakochał się raz, a dobrze. Dzięki temu zachowywał humor i malował po swojemu, nawet, gdy portfel świecił pustkami, a publiczność domagała się „Bierutów” i „Stalinów”.Po raz pierwszy zobaczył ją na wieczorku zapoznawczym WSP. Miał dwadzieścia lat, był młody, zdolny, zadziorny i zawsze mówił to, co myślał. Koledzy zazdrościli mu „śmiałości do kobiet”, której często dowodził na potańcówkach
Czytaj dalej