Zdjęcie pojawia się w artykule:
Kasia Zielińska o smakach Starego Sącza
Znani i lubiani w domu
Kasia Zielińska dopiero w Warszawie nauczyła się tupać. W dzieciństwie karmiła krasnale, a teraz – kolegów aktorów, którzy na planie wyjadają sądecką zupę od mamy.
Nie zapominam o rodzinnym domu w Starym Sączu. Gdy wpadam, przywożę jabłkową sziszę i rozmawiamy z mamą tak długo, aż wreszcie o trzeciej nad ranem słyszymy zaspany głos taty: „Dziewczyny, idźcie już spać”.
Nasz dom zawsze był pełen ludzi. A to wpadał do nas pan Staszek, który uczył mnie
Czytaj dalej