reklama

Wiśnia japońska

Rośliny

Wiśnia japońska

Jest niczym narodowa bohaterka. Gdy kwitnie, na jej punkcie szaleje cała Japonia. Ale nie dlatego, że tak dobrze smakuje, lecz z powodu zjawiskowej urody.

Na przebudzenie sakury, czyli wiśni, czeka cała Japonia. Stacje telewizyjne obok prognozy pogody podają komunikaty o przebiegu „frontu sakury”, czyli zakwitaniu drzew w kolejnych regionach. Spektakl jest rozłożony w czasie, bo Wyspy Japońskie różnią się od siebie klimatem. Pierwsze wiśnie kwitną już w styczniu na południu, na Okinawie, a ostatnie – w maju na wysuniętej na północ Hokkaido. Najczęściej jednak moment ten przypada na przełom marca i kwietnia.

Zwyczaj hanami (od hana – kwiat, miru – patrzeć) to w Japonii niemal święto narodowe. Mieszkańcy miast tłumnie wylegają do parków, by piknikować i sycić się widokiem sakury. Najlepsze miejsca zajmowane są wcześnie rano – ludzie rozkładają plastikowe płachty i wypisują na nich nazwisko i godzinę przybycia. Przychodzą kolejni, taszcząc piknikowe kosze pełne ryżowych kulek i sake. Czasem zabawa przeciąga się aż do późna w nocy.

Ci, którzy wolą w ciszy kontemplować piękno wiśni, wybierają się na spacer w góry lub nad rzekę. Nie ma czasu do stracenia, bo wiśnia kwitnie krótko, od tygodnia do dwóch. Najpiękniej wygląda, gdy pąki rozchylą się nieco ponad połowę. W pełni rozwinięte przypominają już o przemijaniu...

Wiśnia japońska - kwiat samurajów

Zwyczaj podziwiania kwitnących drzew pochodzi z Chin, gdzie delektowano się widokiem śliw. Japończykom jednak bardziej spodobały się wiśnie. Pierwszym wielbicielem hanami był żyjący w VIII wieku cesarz Saga.

W swym ogrodzie w Kioto wydawał przyjęcia pod kwitnącymi drzewami sakury. Z czasem obyczaj przyjął się wśród arystokracji i samurajów. Mawiano, że wiśnia jest pośród kwiatów tym, czym pośród ludzi samuraj. W XVII stuleciu hanami upowszechniło się w całym społeczeństwie. Zaczęto specjalnie sadzić drzewa, by powstawały malownicze miejsca „słynące z kwiatów wiśni”.

Sakura zawdzięcza nazwę księżniczce Konohana Sakuya Hime, bogini kwitnących drzew. Sławiony w sztuce kwiat Japończycy uważają za symbol natury. Jego motywem od wieków zdobili przedmioty codziennego użytku. Wiśniowe drewno wykorzystywali do wyrobu mebli, pieczęci czy klocków drzeworytniczych. W marynowane liście sakury zawija się sakuramochi – tradycyjne ryżowe ciastka przygotowywane na Dzień Dziewcząt.

Wiśnia japońska na polskiej ziemi

Może wydać się dziwne, że nigdzie nie ma wzmianki o owocach japońskiej wiśni. To dlatego, że nazwą „sakura” określa się drzewa ozdobne, których owoce są małe i niejadalne (odmiany pełnokwiatowe w ogóle ich nie mają). Większość to wiśnia piłkowana (Prunus serrulata), nazwana tak z powodu ząbków na brzegach liści. W Japonii rośnie około setki różnych odmian sakury. Osiągają 4-10 m. W czasie kwitnienia są bujnie obsypane kwiatami. W jednym kwiecie może być od 5 do 100 płatków, zależnie od odmiany.

Najliczniejsza w Japonii jest niemal biała Somei Yoshino. Na górskich zboczach zaś rośnie Yamazakura – dzika wiśnia o bladoróżowych, drobnych kwiatach. Popularne są także: Kanzan, Amanogawa i Kiku-shidare-zakura o pełnych różowych kwiatach, białoróżowa Fugenzo czy nietypowa, bo bladożółta Ukon. Co ciekawe, można je kupić także w Polsce!

Orientalne wiśnie nie mają specjalnych wymagań. Lubią słoneczne miejsca. Nie znoszą przycinania – jeśli to konieczne, rany trzeba posmarować maścią ogrodniczą. Dosyć szybko rosną, po 5-6 latach osiągając 2-3 m wysokości. Jeśli wybierzemy kilka odmian kwitnących w różnym czasie, będziemy mogli przez wiele tygodni urządzać sobie w ogrodzie prawdziwe hanami.

Tekst: Anna Karska
Fotografie: Flora Press, Shutterstock.com

reklama
reklama