Wiosna nie tylko forsycjami się zaczyna. Może być nawet... purpurowa. Od kwitnących krzewów trudno oderwać wzrok.

 

Obsypują się kwiatami jako pierwsze, już w kwietniu. Wyglądają niczym kolorowe obłoki. W małym ogrodzie wystarczy posadzić jeden lub dwa krzewy na trawniku, a już zrobią wrażenie. W dużych – najlepiej wyglądają w grupach.

 

Różowe kaskady

Komu marzy się „mała Japonia”, powinien kupić wiśnie i śliwy ozdobne, najlepiej rośliny niewielkie, ale o dużych kwiatach. Przypominają dalekowschodnie malowidła... Oto moje ogrodowe hity:

 

Piętro najwyższe:
 

Śliwa wiśniowa Prunus cerasifera ‘Nigra’ – gdy przekwitnie, nadal ładnie wygląda, bo stroi się w purpurowo-brązowe liście, jest bardzo wytrzymała.


Wiśnia piłkowana obsypuje się różowymi lub białymi płatkami, przypomina pastelową mgiełkę; najbardziej popularne: ‘Kanzan’ (bardzo łatwa w uprawie), ‘Kiku Shidare Zakura’ i kolumnowa ‘Amanogawa’.


• Wiśnia płacząca Prunus subhirtella ‘Pendula’ wygląda jak fontanna, jej gałęzie spływają kaskadowo; to bardzo romantyczne drzewko.

 

Piętro średnie:

Uwielbiam magnolie. Jeśli wiosną nie było przymrozków i jest ciepło, wtedy te krzewy wybuchają kwieciem. Wyglądają subtelnie i pięknie pachną – jak cytryna lub orientalne lilie. Choć szybko przekwitają, są tak ładne, że warto je mieć choćby dla tych paru dni.
 

• Jedną z pierwszych zakwitających magnolii jest gwiaździsta (Magnolia stellata), która ma lekko falujące płatki koloru bladoróżowego.


Zjawiskowo wygląda ‘Alexandrina’, obficie kwitnie i to nawet przez trzy tygodnie, na różowo-biało. Ciemnobordowa ‘Genie’ – jej kwiaty przypominają kielichy tulipana. Poza tym świetnie się prezentuje.

Judaszowiec wschodni Cercis siliquastrum – to chyba najpiękniejsze wiosenne drzewko. Jak kwitnie, to od podstawy pnia po końcówki gałązek. Na różowo-purpurowo, jakby zapomniało o listkach. Te pojawiają się później i mają kształt serca.

 

Pod drzewa polecam:
 

• Wawrzynek – ten niewielki (około 1,5 metra) krzew jest pokryty niemal cały różowymi lub, dużo rzadziej, białymi kwiatami. Dobrze posadzić go blisko okna – ucieszy oczy i nos. Pachnie już nawet w lutym i marcu... hiacyntami, nawet na kilkadziesiąt metrów.

• Różanecznik dahurski z daleka wygląda jak fioletowa chmura, bardzo pięknie pachną jego liście.

reklama

Złoty deszcz

Forsycje znamy wszyscy, ale ten krzew ma w ogrodzie konkurencję w walce o złoto.

 

Piętro najwyższe:
 

Złotokapy, czyli złoty deszcz, kochają słońce, przypominają glincynie, tyle że żółte. Można z nich stworzyć romantyczne tunele, które pachną i wabią pszczoły.

 

Piętro średnie:
 

• Derenie. Dają złotą aurę, bo kwitną, zanim jeszcze pojawią się liście. Miododajne kwiaty nie są zbyt okazałe, ale przyjemnie i słodko pachną. To bardzo odporne drzewa. Dobrze wyglądają posadzone pomiędzy zimozielonymi ostro- krzewami, cisami czy kolorowymi cyprysikami o niskim pokroju.

Inne moje „żółte” hity to:

• Dereń japoński (Cornus officinalis) i dereń jadalny (Cornus mas), z którego robi się pyszne nalewki. Lubię też odmianę ‘Golden Glory’ która obficiej kwitnie, oraz ‘Variegatę’ o liściach z białym marginesem. U siebie mam odmianę Flava – ze złotymi owocami o smaku ananasa.

 

Pod drzewa polecam:
 

• krzewinki wrzośców z delikatnymi żółtymi albo białawymi kwiatami.

 

Białe damy

Są tak samo piękne jak ukochana wiśnia Ani z Zielonego Wzgórza, nazwana Królową Śniegu.

 

Piętro najwyższe:
 

Wiśnia ’Umbraculifera', o kulistej koronie, której nie trzeba ciąć. Jedyna w swoim rodzaju, bo zazwyczaj drzewa w kształcie kuli nie kwitną. Jej białe, drobne kwiatki obsypują całą koronę i drzewo ślicznie wygląda zarówno w szpalerze, jak i pojedynczo. U mnie rośnie przed domem na ulicy wzdłuż całego muru i zagląda mi do okien.

Świdośliwa (Amelanchier) – przypomina puchatą bezę. Dobrze wygląda w towarzystwie klonu palmowego i magnolii gwiaździstej.

 

Piętro średnie:
 

Dereń odmiany ‘Aurea’, rzadko spotykany. Ma czysto białe kwiaty, którym nie szkodzą późnowiosenne przymrozki.

Kalina wonna (V. farreri), uroczo i mocno pachnąca. Moją ulubioną jest kalina Burkwooda z wielkimi białymi kwietnymi kulami. Uwaga: nie jest odporna na silny mróz.

 

Pod drzewa polecam:
 

Pieris japoński – kiście drobnych białych kwiatków kształtem przypominające konwalie • laurowiśnia wschodnia – pachnie nieco kwaskowato. Gdy posadzimy przed domem białe piękności, do pełni szczęścia zabraknie już tylko Jeziora Lśniących Wód w Avonlea... •

 

Tekst: Danuta Młoźniak, gardenarium.pl
Zdjęcia: Gap Photos, Shutterstock