zrozumieć abstrakcję rozmowa z malarzem Jerzym Tomalą

Zrozumieć abstrakcję – rozmowa z malarzem Jerzym Tomalą

Artyści

Każdy może zrozumieć abstrakcję – uważa Jerzy Tomala. Jego prace mówią do nas kolorem, kształtem i światłem. Wystarczy się dobrze wsłuchać.

Jerzy Tomala malarstwo
"Świeżo malowane LXIII"

Z Jerzym Tomalą – malarzem, pedagogiem specjalizującym się w metodyce nauczania plastyki w edukacji wczesnoszkolnej – rozmawia Stanisław Gieżyński

Co robi dąb w ogrodzie i dlaczego to temat dla malarza?

(śmiech) Kandinsky uważał tytuł za „zło konieczne”. Tytuł jest po to, by zainteresować oglądającego. Ja maluję w cyklach. Ten akurat wynika z moich zainteresowań buddyzmem. Jest takie mondo, przypowieść zen: „Mnich zapytał Zhao-Zhou: Jakie jest znaczenie przybycia Bodhidharmy do Chin? Zhao-Zhou odpowiedział: Dąb w ogrodzie”. Muzeum Okręgowe w Rzeszowie realizowało w 2014 roku projekt pt. „Ogród. Między naturą a kulturą” i poproszono mnie o wystawienie prac z tego cyklu. Niektórzy na wernisażu wyglądali na mocno zdziwionych, bo gdzie tu dąb i gdzie ogród… Ostatni mój cykl ma tytuł „Świeżo malowane” i… wziąłem go po prostu z sufitu.

A co inspiruje malarza abstrakcjonistę?

Kiedyś córka znajomego, znana śpiewaczka jazzowa, mnie o to spytała i zdałem sobie sprawę, że nigdy o tym nie myślałem. „Sztukę rodzi przede wszystkim sama sztuka” – mawiał Zdzisław Kępiński.

 


Nigdy nie powiedziałem o sobie „artysta”. Lubię Picassa, Potworowskiego, Gierowskiego i wielu innych. Ale inspiruje mnie nie tylko malarstwo. Oglądam wystawę czy film, słucham muzyki i czuję, że zaraz bym chciał być w pracowni, żeby zabrać się do malowania. Ogólnie malarstwo to rozmowa z samym sobą. Gada się do siebie kolorem, plamą i linią. Wszyscy przecież ciągle mówimy do siebie. W naszych głowach prowadzimy bez końca monolog wewnętrzny.

Skoro tak, to co mówią obrazy do pana?

Dokończ mnie! Często kończę obraz tylko po to, by mieć go z głowy i móc zacząć nowy. To brzmi dziwnie, ale wynika z tego, że maluję w cyklach. Każdy z nich to jakiś nowy malarski pomysł, inny formalny problem. Z każdym obrazem poszukuję nowych rozwiązań, więc pilno mi skończyć poprzedni. Taki obraz czy rysunek może być nieudany, ale jest już ukończony i mogę zająć się innym. Na przykład w serii „Dąb w ogrodzie” powstało ze 170 płócien, z czego 150 uważam za przyzwoite. Proszę sobie wyobrazić, że kiedyś zabrałem się do rzeźby: granit, brąz, stal nierdzewna. No i musiałem ją skończyć, żeby zrobić coś innego – strasznie dużo roboty z tym było!

Sztuka abstrakcyjna wydaje się wielu ludziom niedostępna i niezrozumiała…

Najstarsze zabytki malarskie to znaki abstrakcyjne. Człowiek zaczynał od abstrakcji i ona jest w nas. Muzyka na przykład to najdoskonalsza abstrakcja, bo z wyjątkiem perkusji i ludzkiego głosu, całej reszty dźwięków nie ma przecież w przyrodzie.A mimo to ją rozumiemy i doceniamy. Mnie abstrakcja pozwala precyzyjnie wypowiedzieć się na każdy temat, przedstawić wrażenia, emocje, odczucia i myśli.

Warto pokazywać dzieciom malarstwo współczesne?

Oczywiście! Robiono badania, z których jasno wynika, że u dzieci w klasach I–III największe zainteresowanie wzbudza Picasso, a nie klasyczne malarstwo w stylu Matejki. Jak patrzą na obraz Matejki, to i tak widzą głowonogi, które same w tym czasie rysują. Trzeba zapoznawać uczniów z gamami barw, kształtami, rodzajami kompozycji, kresek itd. I nie muszą wcale tworzyć prac na temat „jak poganiałem gąski na łące”…

Kontakt do artysty: tomala.rz@wp.pl

Przeczytaj też: Pejzaż czy abstrakcja? Romantyczna geometria w malarstwie Łukasza Patelczyka

 

Jerzy Tomala malarstwo
"Dab w ogrodzie CLV"
Jerzy Tomala malarstwo
"Dąb w ogrodzie LXXI"
Zwierciadła Kalendarz Zwierciadła Kalendarz