Branik Studio kamienne dekoracje wnętrz

Kamień lekki jak herbatnik? Poznaj Branik Studio – polską markę tworzącą unikalne dekoracje wnętrz

Projektanci

Kamień kojarzy się z architekturą, monumentalnością, dużą skalą. Branik Studio udowadnia, że ten sam materiał – zamknięty w miseczce, tacy czy świeczniku – może stać się czymś zaskakująco bliskim.

Branik Studio

Z Agata Knorowską, założycielką marki Branik, rozmawiała Agata Baca

Branik Studio powstało w 2020 roku. Jak to się stało, że architektka wnętrz zdecydowała się stworzyć własną markę akcesoriów?

Kamień funkcjonuje zazwyczaj jako materiał architektoniczny, strukturalny, rzadziej jako coś bliskiego, osobistego. Branik powstał z potrzeby przesunięcia tej perspektywy.

Pracując jako architektka wnętrz, miałam stały kontakt z kamieniem, ale w dużej skali – bardziej „systemowy” niż osobisty. Zaczęłam zastanawiać się, co się wydarzy, gdy ten sam materiał zostanie zamknięty w niewielkich, użytkowych formach. Interesowało mnie, jak przybliżyć kamień użytkownikom – umożliwić im codzienne obcowanie z jego różnymi odmianami i zmienić jego skalę we wnętrzu.

Początek miał charakter analityczny. Obserwowałam ryflowania herbatnika i myślałam o tym, jak materiał tak ciężki i trwały jak kamień może przyjąć formę lekką, miękką w odbiorze. To napięcie pomiędzy naturą materiału a jego wizualną delikatnością stało się jednym z fundamentów moich dalszych poszukiwań. Z czasem proces przekształcił się w świadomą praktykę projektową, opartą na równoważeniu materii, formy i codziennego doświadczenia.

No właśnie, kamień to materiał kojarzony z dużą skalą. Skąd pomysł, by zamknąć go w małych, codziennych przedmiotach?

Impulsem była właśnie ta dysproporcja skali. Kamień buduje przestrzeń, ale rzadko wchodzi w bezpośrednią relację z użytkownikiem. Interesowało mnie, co wydarzy się, gdy ta relacja stanie się bardziej bezpośrednia.

Przeniesienie kamienia do mniejszych form pozwala go „oswoić”, z kolei odpowiednia forma wydobywa jego ukryte właściwości. To niesamowite, że fragment materiału, który powstawał przez miliony lat, zaczyna funkcjonować w bliskim, codziennym kontekście.

kamienne dekoracje wnętrz Branik Studio

Czy kształt braników (miseczek, tac, podstawek, świeczników) powstaje najpierw w głowie, a potem szuka Pani odpowiedniego kamienia? Czy bywa odwrotnie – kamień podpowiada formę?

Oba podejścia funkcjonują równolegle. Część obiektów powstaje jako jasno określona koncepcja formalna, dla której dobierany jest odpowiedni materiał. W innych przypadkach to kamień – jego struktura, kolor czy użylenie – inicjuje proces projektowy.

W pracy z kamieniem istotne jest pozostawienie przestrzeni na jego „głos”. Materiał często podpowiada rozwiązania, których nie da się w pełni zaplanować na etapie koncepcji.

Skąd przychodzą kształty – z architektury, natury, historii wzornictwa? Ma Pani jakieś źródła, do których wraca regularnie?

Proces projektowy jest wynikiem nakładania się kilku porządków. Architektura daje dyscyplinę proporcji, konstrukcji, natura – nieregularność i miękkość, a historia wzornictwa – kontekst oraz ciągłość formy. Często wracam do motywów obecnych w architekturze klasycznej: łuków, symetrii, powtarzalności. Równie ważne są jednak elementarne gesty formalne: okrąg, linia, delikatnie falująca krawędź.

kamienne miseczki i tace

Kamień ma ciężar, chłód, fakturę, których nie widać na zdjęciu. Jak braniki zmieniają odczucie przestrzeni? Co tak naprawdę kamienne przedmioty „robią” we wnętrzu?

Kamień wprowadza do wnętrza poczucie stabilności i trwałości. To materiał, który nie podlega sezonowości ani chwilowym tendencjom, ale funkcjonuje poza nimi.

Istotna jest jego relacja ze światłem. W zależności od rodzaju kamienia może ono być odbijane, rozpraszane lub przenikać przez strukturę materiału, jak w przypadku onyksu. Dzięki temu nawet niewielki obiekt może znacząco wpłynąć na percepcję przestrzeni.

Równie ważne jest doświadczenie dotykowe – ciężar, temperatura, faktura. To wymiar, który pozostaje poza obrazem, a w praktyce jest kluczowy.

Mówi Pani o upcyclingu, o dawaniu drugiego życia małym fragmentom szlachetnych skał. Skąd pochodzi kamień, z którego powstają braniki?

Znacząca część materiału pochodzi z fragmentów, które w standardowej produkcji nie zostałyby wykorzystane – końcówek płyt, mniejszych elementów czy kamienia z odzysku. Pracujemy zarówno na kamieniu z Polski, jak i z Włoch, Hiszpanii czy Portugalii. Szczególne znaczenie ma dla mnie marmur ze Sławniowic, silnie zakorzeniony w historii polskiej architektury.

W wielu przypadkach wybór materiału odbywa się osobiście. Kamień wymaga decyzji podejmowanych nie tylko na poziomie wizualnym, ale również intuicyjnym. Każdy fragment jest unikalny i to właśnie ta niepowtarzalność stanowi jego największą wartość.

Branik kamienne tace i podstawki

Produkty powstają w warsztatach w południowej Polsce, a finalizowane są w warszawskim atelier. Ile rąk dotyka jednego obiektu, zanim trafi do odbiorcy?

Proces jest wieloetapowy i angażuje kilka osób – od rzemieślników zajmujących się cięciem i obróbką kamienia, przez etap wykończenia, aż po finalizację w warszawskim atelier. Mimo wykorzystania nowoczesnych technologii pozostaje to w dużej mierze proces ręczny. Ostateczny charakter obiektu wynika z decyzji podejmowanych na poziomie detalu, co sprawia, że każdy egzemplarz jest nieco inny.

Jakie przedmioty chciałaby Pani jeszcze stworzyć? Co jest dziś w sferze planów, a co w marzeniach?

Na pewno dalsze eksplorowanie skali, zarówno poprzez obiekty jeszcze bardziej kameralne, jak i poprzez powrót do form bliższych architekturze. W planach są kolejne kolekcje, w których większy nacisk zostanie położony na pracę ze światłem oraz warstwowością materiału.

W szerszej perspektywie interesują mnie projekty, które wychodzą poza pojedynczy obiekt i zaczynają budować spójne środowiska przestrzenne. Równolegle ważny jest dla mnie rozwój marki na rynkach zagranicznych, przy zachowaniu jej podstawowego założenia, czyli uważnej relacji z materiałem i użytkownikiem.

kamienne dekoracje do domu

I na koniec – pytanie osobiste. Marka nosi imię Pani prababci, Zofii Branik. Co w jej historii było dla Pani największą inspiracją?

Branik to nazwisko mojej prababci – osoby o wyjątkowej wrażliwości estetycznej. Miała intuicyjne wyczucie, że kontakt z pięknem, nawet w bardzo prostych formach, może realnie wpływać na samopoczucie i zdolność radzenia sobie z trudnościami. Ten sposób myślenia jest mi bardzo bliski.

W Braniku obiekt nie jest wyłącznie formą czy funkcją – staje się elementem codzienności, który współtworzy nastrój i porządkuje przestrzeń. Nazwisko zostało więc przyjęte nie tylko jako gest pamięci, ale jako odniesienie do określonej postawy wobec estetyki codzienności oraz życia.

Kontakt: branikstudio.com
Instagram marki: @branikstudio

Zdjęcia: serwis prasowy marki

Zobacz też: Dizajnerski fotel Matiego Sipiory przypomina elegancko przystrzyżonego pudla – cieszy oko i bawi formą