Chociaż tęsknimy już za słońcem, sypialnię warto wymyślić tak, żeby nie budziło nas o 5 rano. Jak spać i odpocząć? Oto jest pytanie.

Aby mieć zdrowie i powodzenie, trzeba robić właściwe rzeczy w odpowiednim miejscu i stosownym czasie – mawiają Chińczycy. Tak właśnie jest ze spaniem. Od tego, czy dobrze wypoczęliśmy, zależy cały dzień.


Sypialnia to pokój szczególny nie tylko dlatego, że spędzamy w nim jedną trzecią życia. Ważna jest nawet strona świata, na którą wychodzą okna. – Do spania wybierajmy miejsca ciche, jak najmniej nasłonecznione, najlepiej z daleka od hałaśliwego wejścia. Zwłaszcza głowa rodziny powinna mieć spokój, bo ona zapewnia wszystkim dobrobyt – mówi Jagoda Kowalik, doradca feng shui z firmy China Art Consulting. – Idealne strony to północna i zachodnia, o ile oczywiście nie biegnie tuż obok ruchliwa ulica. Okna od wschodu to gwarancja wczesnej pobudki; kiepski pomysł, jeśli jesteśmy bardzo aktywni i zapracowani. Z kolei od południa – sypialnia nagrzewa się przez cały dzień, wieczorem jest duszna. Trudno w niej zasnąć i wypocząć.

Łóżka nie stawiamy byle gdzie. Śpiąc, powinniśmy czuć się bezpiecznie, mieć „dobre plecy”: za głową ścianę, oparcie. I półki lub szafki obok, które robią wrażenie, jakby obejmowały nas ramionami.
Teraz czas na materac. Ostatnio do sypialni wkroczyły pomysły… nie z tej ziemi. Opracowane przez NASA z myślą o kosmonautach. To specjalny materiał termoelastyczny, który dopasowuje się do ciała. – Podpiera, nie wywołując nacisku, a w dodatku robi się bardziej miękki i plastyczny w miejscach, gdzie go rozgrzewamy – mówi Jacek Poznański z firmy Tempur. – Mięśnie, kręgosłup i stawy wypoczywają na nim najbardziej naturalnie.

Mamy już łóżko i materac – możemy wreszcie dać nurka pod kołdrę. Dobra pościel to nie tylko elegancki wzór, ale i odpowiedni materiał. – Na lato najlepsze są tkaniny chłodne w dotyku, satyna bawełniana albo perkal – mówi Joanna Gołębiewska z firmy Lila & Godo (kupimy tu francuskie pościele Yves Delorme). – No i oczywiście jedwab, o którym mówi się, że oddycha w rytm naszego ciała.
Poszwy czy prześcieradła powinny być gęsto tkane, im ściślej, tym lepiej. Wtedy dłużej wytrzymają częste pranie, prasowanie, maglowanie.

Najlepsza jest egipska bawełna; ma bardzo długie włókna, z których powstaje zwarta i elastyczna przędza. Spoglądamy więc na ilość splotów, czyli nici utkanych wzdłuż i w poprzek. W zwyczajnej bawełnie jest ich średnio około 150 na centymetr, dobrej jakości pościel zaczyna się od 180 splotów. 200 oznacza perkal, a 300 – jeszcze lepszą satynę. Firmy nie muszą wypisywać tych informacji na metkach, ale te, które mają naprawdę świetne rzeczy, chwalą się jakością.

Tekst: Joanna Halena
Zdjęcia: materiały prasowe firm

reklama