Nowoczesny dom całoroczny nad jeziorem na Mazurach. Jasna drewniana elewacja i duże przeszklenia. Projekt Boris Kudlička with Partners w Kalborni.

Gdzie luksusem jest cisza... Dom otwarty na jezioro i las – Kalbornia według Boris Kudlička with Partners

Architektura

Jezioro objęte strefą ciszy, las, marina, własny dom i Warszawa wystarczająco blisko, by przyjechać tu nawet na jeden wieczór. W Kalborni, nad jeziorem Dąbrowa Wielka, stanęły całoroczne domy zaprojektowane przez Boris Kudlička with Partners. Ich architektura zamiast dopisywać krajobrazowi kolejną historię, pozwala mu grać pierwszoplanową rolę.

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Lokalizacja i inwestycja: Prywatna osada całorocznych domów w Kalborni na Mazurach, położona nad objętym strefą ciszy jeziorem Dąbrowa Wielka.

  • Projekt: Za nowoczesną, wtopioną w krajobraz architekturę odpowiada uznana pracownia Boris Kudlička with Partners.

  • Aranżacja wnętrza: Przestrzeń wyraźnie dzieli się na dwie strefy – jasną i mocno przeszkloną część dzienną otwartą na jezioro oraz intymną, zamkniętą strefę nocną.

  • Otoczenie i zieleń: Orody płynnie łączą się z dziką naturą, zacierając granice działek, by architektura mogła wniknąć w las.

Zobacz też: Dom z widokiem na mazurskie jezioro – nawiązania do lokalnej architektury i materiały z odzysku

Nowoczesne domy całoroczne nad jeziorem na Mazurach. Projekt Boris Kudlička with Partners.
Nowoczesny dom całoroczny nad jeziorem na Mazurach. Jasna drewniana elewacja i duże przeszklenia.

Całoroczne domy nad jeziorem na Mazurach – prywatna osada w Kalborni

Drugi dom nie zawsze musi oznaczać willę w Andaluzji czy apartament na Lazurowym Wybrzeżu. Dziś prawdziwym luksusem staje się możliwość spontanicznego wyrwania się z miasta choćby na weekend bez uciążliwego planowania podróży. Do tego wystarczy własny adres na Mazurach – taki, którego nie trzeba wpisywać do kalendarza z kilkutygodniowym wyprzedzeniem. Możesz wyruszyć z Warszawy lub Trójmiasta zaraz po śniadaniu, by zaledwie dwie godziny później odpocząć na tarasie z widokiem na jezioro.

Nad Dąbrową Wielką ten styl życia zyskał piękną, architektoniczną formę. Kalbornia Mazury to prywatna osada całorocznych domów, w której właściciele i ich goście mają do dyspozycji przystań z budynkiem klubowym, pomost oraz prywatną plażę.

Projektując to miejsce, pracownia Boris Kudlička with Partners w pełni podporządkowała swoją wizję temu, co zastała: wodzie, naturalnemu ukształtowaniu terenu, grze światła, otaczającemu lasowi. Jezioro jest objęte strefą ciszy, a jego woda zachwyca pierwszą klasą czystości.

Projekt pracowni Boris Kudlička with Partners – nowoczesna architektura i naturalne materiały

W Kalborni to nie budynki, ale krajobraz gra główną rolę. – Domy są współczesne, ale pozbawione ostentacji. Ich architektura opiera się na zestawieniu dwóch części. Strefę dzienną z salonem i kuchnią wyróżnia jasna, drewniana elewacja i niemal siedmiometrowe przeszklenia, które otwierają wnętrze na jezioro i roślinność. Bardziej intymna część, mieszcząca dwie sypialnie i łazienki, została zamknięta w ciemnej bryle, zapewniającej większe poczucie prywatności. Ten kontrast porządkuje dom również od zewnątrz. Naturalne materiały, tarasy i przeszklenia sprawiają, że architektura nie próbuje zaznaczać swojej obecności za wszelką cenę. Ma pozwolić patrzeć dalej – wyjaśniają architekci.

Wnętrze domu pokazowego w Kalborni. Połączenie ikon wzornictwa lat 60. ze współczesnym polskim rzemiosłem.
Wnętrze domu pokazowego w Kalborni. Połączenie ikon wzornictwa lat 60. ze współczesnym polskim rzemiosłem.

Aranżacja ogrodu wokół domu na Mazurach – jak zachować naturalny charakter działki?

Nowym, choć niezwykle spójnym elementem tego krajobrazu są ogrody tworzone wokół domów. Zamiast wyznaczać sztywne granice prywatnych działek, łagodnie łączą architekturę z otaczającą ją przyrodą. Z czasem mają stać się całkowicie naturalną częścią tego miejsca.

– Nie chcieliśmy projektować ogrodów, które odcinają domy od otoczenia. Dlatego zamiast porządkować naturę, staraliśmy się za nią podążać, zachowując otwarcie na wodę, las i spektakularne widoki. Im mniej widać w tym rękę projektanta, tym lepiej – podkreśla Piotr Garbacki z Departamentu Zieleni.

Domy nad jeziorem Dąbrowa Wielka – w pierwszej linii, wysoko na wzgórzu albo wśród drzew

Na nowych właścicieli czeka już tylko pięć ostatnich domów z pierwszego etapu inwestycji (o powierzchni od 78 do 106 m2). Najbliżej wody, w pierwszej linii brzegowej, znajduje się 106-metrowy dom – zaledwie kilka kroków wystarczy, by zanurzyć się w jeziorze. Z kolei dwa inne domy (106 i 92 m2), położone nieco wyżej na łagodnym wzgórzu, zamiast bezpośredniej bliskości wody oferują spektakularny widok z góry, dając więcej oddechu i upragnione poczucie odosobnienia.

Kolejny dom, o powierzchni 85,5 m2, niemal wtapia się w las, zachowując jednocześnie widok na Dąbrowę Wielką. Zieleń tworzy wokół niego naturalną osłonę, dzięki której ogród i taras zyskują prywatny charakter. Najmniejszy z dostępnych domów ma 78 m2 i jest już całkowicie wyposażony. – Wnętrze domu pokazowego zaczyna się właściwie za oknem. Tafla jeziora, piasek, pola zbóż i las podpowiedziały nam paletę barw oraz faktur. Na tym tle zestawiliśmy ikony wzornictwa lat 60. ze współczesnym polskim rzemiosłem – mówi Krzysztof Ryński, współzałożyciel Maybel.

Kuchnia w domu pokazowym w Kalborni na Mazurach.
Wieczorny widok na jezioro Dąbrowa Wielka objęte strefą ciszy i otaczające lasy na Mazurach Zachodnich.

Mazury Zachodnie jako lokalizacja na drugi dom – spokojny azyl z dala od utartych szlaków

Kalbornia leży na Mazurach Zachodnich, w części regionu, która wciąż zachowała swój spokojny, nieco mniej oczywisty charakter. Wokół rozciągają się lasy i Wzgórza Dylewskie, a tutejszy krajobraz sprzyja jeździe konnej, żeglowaniu, jodze, wyprawom rowerowym i długim spacerom.

Kilka kilometrów dalej znajduje się Dąbrówno, miasteczko o ponad siedemsetletniej historii, nieco dalej Pola Grunwaldzkie. Warto też poznać niewielkie gospodarstwa i lokalnych producentów, do których jedzie się po sery czy świeżą rybę albo po prostu na dobrą kolację.

Jedną z największych przyjemności posiadania własnego miejsca w Kalborni jest to, że można tu zwyczajnie „naładować baterie”. Latem zacząć dzień od kąpieli w jeziorze, jesienią patrzeć na mgłę unoszącą się nad wodą, zimą rozpalić w kominku i pójść na długi spacer przez las. Bez programu i specjalnej okazji. Bo drugi dom nabiera prawdziwego znaczenia wtedy, kiedy przestaje być miejscem, do którego się wyjeżdża, a zaczyna być miejscem, do którego chętnie się wraca.

Projekt: Boris Kudlička with Partners
Zdjęcia: Marcin Samborski

Po więcej informacji zapraszamy na stronę: kalborniamazury.pl

Materiał Partnera