reklama
jak urządzić kawalerkę

Biel, szmaragd i czerwona cegła w stylowej warszawskiej kawalerce

Stylowe i przytulne

To maleńkie mieszkanie jest jak bombonierka, w której pod kolejnymi warstwami złotka odkrywamy coraz lepsze smaki. Dobry przykład na to, jak na 34 m2 zmieścić: salon, jadalnię, sypialnię i całkiem sporą kuchnię.

reklama


Klimatyczna przedwojenna kamienica

Niewiele znajdziemy dzisiaj kamienic w Warszawie, które zachowały przedwojenną świetność. Architektoniczne perełki giną albo pod tandetnymi banerami reklam, albo kolejnymi warstwami bezmyślnie kładzionej farby. Jest jednak kilka miejsc, gdzie czas okazał się łaskawszy dla nobliwej architektury.

Aleje Ujazdowskie, część Traktu Królewskiego, to jedna z najbardziej reprezentacyjnych ulic w stolicy. Kiedyś uznawane za najelegantszą i najmodniejszą część miasta, do dziś zachwycają odrestaurowanymi XIX-wiecznymi kamienicami i pałacykami. To w nich mieszczą się liczne ambasady, urzędy, a także apartamenty. Wszędzie stąd blisko i bardzo zielono, bo w pobliżu są Łazienki Królewskie, Park Ujazdowski i Rydza-Śmigłego.

Nic dziwnego, że w tej okolicy postanowił wieść kawalerskie życie Patryk, pracownik dużej korporacji, miłośnik dobrej architektury i podróży, zwłaszcza do Francji. To tam – jak przyznaje – traci głowę podczas zakupów na licznych brocante i to stamtąd zdarza mu się przywieźć prawdziwe cudeńka – od bibelotów, lamp, tkanin, po stare meble i kolekcjonerskie okazy porcelany. Nic więc dziwnego, że mieszkania szukał w kamienicy.

Salon, jadalnia, sypialnia oraz kuchnia w... jednej kawalerce

Neorenesansowy budynek zaprojektowany przez Józefa Piusa Dziekońskiego przyciąga uwagę fasadą licowaną czerwoną cegłą. Tu właśnie, na drugim piętrze, znajduje się maleńki azyl Patryka.

Zanim jednak mieszkanie udało się tak urządzić, konieczne było przeprowadzenie generalnego remontu. Wyzwania podjęła się projektantka Agnieszka Komorowska z warszawskiej pracowni Nasciturus Design. Sądząc po komplementach, jakie padają z jednej i drugiej strony, stworzyli z właścicielem perfekcyjny tandem. — Agnieszka okazała się cudowną projektantką, z niesamowitym wyczuciem estetycznym — opowiada Patryk. — Trafiłam po prostu na idealnego klienta. Dał nam praktycznie wolną rękę i w pełni zaakceptował moje propozycje — odwdzięcza się Agnieszka.

W 34-metrowym studio o imponującej wysokości 4 metrów zmieściła się otwarta kuchnia z salonem, sypialnią i łazienką.

 

Patrykowi, który kocha Francję, zależało na klimacie paryskich wnętrz, ale też na skandynawskiej przytulności i prostocie. Niewielką przestrzeń wystarczyło sprytnie zakomponować, żeby stała się funkcjonalna i wygodna.

CIEKAWE POŁĄCZENIE – STYLOWE SZTUKATERIE I ŚCIANA Z SUROWEJ CEGŁY.
CIEKAWE POŁĄCZENIE – STYLOWE SZTUKATERIE I ŚCIANA Z SUROWEJ CEGŁY.
CZĘŚĆ SYPIALNĄ ODDZIELA OD SALONU AŻUROWY REGAŁ. ŚCIANKA ZABRAŁABY ZA DUŻO ŚWIATŁA I MIEJSCA.
CZĘŚĆ SYPIALNĄ ODDZIELA OD SALONU AŻUROWY REGAŁ. ŚCIANKA ZABRAŁABY ZA DUŻO ŚWIATŁA I MIEJSCA.
jak urządzić kawalerkę
OBOK SOFY W MODNEJ ZIELENI STANĄŁ NIEDUŻY, MOBILNY STOLIK ZE SZKLANYM BLATEM. ZŁOTA PODSTAWA ŚWIETNIE WYGLĄDA W POŁĄCZENIU ZE SZMARAGDOWĄ TAPICERKĄ.

Biel, szmaragd i czerwona cegła w stylowej aranżacji wnętrza

Przebudowa rozpoczęła się od wyburzenia ściany oddzielającej salon od kuchni. Wymagało to zainstalowania stalowej konstrukcji, która okazała się później oryginalną dekoracją wnętrza. W miejscu ściany pozostawiono surowy fragment stropu. — To był nasz pomysł — wyjaśnia projektantka. — Wygląda ciekawiej niż zaszpachlowany tynkiem. Połączenie dwóch pomieszczeń spowodowało, że w mieszkaniu pojawiło się więcej powietrza i światła.

Przy okazji remontu w salonie i kuchni została też odsłonięta ponad stuletnia cegła, a na balkonie autentyczna żeliwna posadzka i piękna, ozdobna balustrada. Wcześniej były dokładnie zasłonięte, całe otynkowane. — Sąsiadka z pierwszego piętra, jak tylko zobaczyła mój balkon, natychmiast zapowiedziała, że chce mieć taki sam — śmieje się Patryk. Paryski sznyt podkreślają sztukaterie na ścianach i na suficie sprowadzane z Włoch i Francji oraz dębowy parkiet układany we francuską jodełkę.

Patryk uwielbia swoje małe mieszkanie, ale kocha też zmiany. Dlatego już zaczął rozglądać się za nowym, większym. Komu teraz przyniesie szczęście mała kawalerka na Ujazdowie?

TEKST: JOANNA KORNECKA
ZDJĘCIA: RADEK WOJNAR
PRODUKCJA SESJI: MAŁGORZATA TOMCZYK/MT SASKA