reklama

Laufen - kąpiel po mistrzowsku

Design

Legendarna szwajcarska precyzja kojarzy się z zegarkami. Tymczasem z taką samą dbałością o detale Szwajcarzy produkują wszystko, co potrzebne, do luksusowej łazienki.

Był środek lata 1892 roku, kiedy trzej fabrykanci, Joseph Gerster-Roth, Johann Spielmann i Albert Borer, postanowili założyć wspólny biznes w niewielkiej miejscowości Laufen niedaleko Berna. Chcieli robić cegły i dachówki, bo w okolicy znajdowały się złoża glinki. Firmę nazwali Tonwarenfabrik Laufen. Towar sprzedawał się wyśmienicie, ale panowie lubili wyzwania. Z tej samej glinki można było przecież zrobić... WC.

W 1895 roku na rynku pojawił się Nautilus i z miejsca wzbudził zachwyt. Wyglądał bowiem niezwykle – muszlę zdobiły malowane kwiaty, a podtrzymywała ją chimera z głową lwa i skrzydłami. Trzydzieści lat później, kiedy o łazience we własnym domu marzyła już każda gospodyni, umywalki, wanny i toalety stały się dla Laufena najważniejsze. Ruszyła też produkcja płytek ceramicznych.

Ceramiczny patent

W 1963 roku do historii przeszedł Xavier Jerman – zwyczajny pracownik fabryki, który wynalazł pierwsze wiszące WC. Od tego momentu łazienka wydaje się nie tylko większa (z lekką ceramiczną muszlą), ale także łatwiej ją sprzątać. W 1985 roku wielki sukces odnieśli z kolei inżynierowie Laufena. Wpadli na pomysł, aby ceramiczne przedmioty odlewać pod wysokim ciśnieniem. Można było produkować szybciej, taniej i jeszcze bardziej perfekcyjnie. To rewolucja, która przyszła w idealnym momencie, bo po upadku muru berlińskiego przybyło klientów z Europy Wschodniej.

Umywalka z nazwiskiem

W latach 90. Laufen rozpoczął przygodę z dizajnem i zaprosił do współpracy słynne studio Porsche Design. Powstały niezwykła umywalka i WC, w których awangardowo połączono dwa kształty: koło i trójkąt. Potem dla firmy zaczęli projektować Helmut Telefont i Stefano Giovannoni, którzy urządzali wspaniałe salony kąpielowe. Dizajnerzy mieli jednak pewien kłopot. Laufen nie produkował bowiem baterii. Zmieniło się to w 2007 roku, kiedy fabryka przejęła najstarszego producenta baterii w Szwajcarii, czyli Similor Group.

Ostatni sukces? Kolekcja Kartell by Laufen wymyślona przez Ludovicę i Roberta Palomba. Jak na wielkich projektantów przystało – niezwykła. Pomysł polega na połączeniu kwadratu (wanna, umywalka) i koła (mydelniczka, rączka baterii), a finezji całości dodają wyjątkowo cienkie ścianki – takie, jakich jeszcze ceramiczne przedmioty do łazienki nie miały. Nigdy nie miały też tak kolorowych półeczek i luster.

Tekst: Beata Woźniak
Zdjęcia: Laufen
Więcej na: www.laufen.com

reklama
reklama

Zobacz również: