Robię biżuterię, bo… łączę w ten sposób dwie pasje: do sztuki i do majsterkowania – najpierw jest burza mózgów, potem w ruch idą piłki, palniki, polerki. No i wreszcie mam dodatki na każdą okazję i do każdego stroju.

Ulubione materiały to… srebro zestawione z pleksi, tkaniną, kamieniami. Podoba mi się też ręcznie malowany jedwab – ma różne faktury, co daje ciekawe efekty, do tego długo zachowuje kolor, można go prać, prasować i będzie jak nowy. W przyszłości chciałabym tworzyć również w emalii, bo to bardzo malarskie tworzywo. Potrzebny byłby jednak piec, a na razie nie mogę sobie na niego pozwolić.

Nietypowe zamówienie… zrobiłam naszyjnik, który miał srebrną oprawę i papierowy środek. Ten środek można wymienić, gdy się zniszczy lub znudzi. Kiedy indziej klientce spodobały się kolczyki z jedwabiu – poprosiła, żebym tak samo pomalowała jej jedwabną… sukienkę. W kawowych odcieniach, lekko rozmyta jak akwarele.

Inspiruje mnie… malarstwo, dlatego też swoje kolekcje nazwałam Akwarelowa i Cubista. Pierwsza jest delikatna, nieco ulotna, z jedwabiu, druga – bardziej graficzna, z pleksi. Często pomysły podsuwa sam materiał. Podoba mi się, gdy przedmioty zrobione według tego samego wzoru, ale z różnych tworzyw – wychodzą zupełnie inaczej.

Wysłuchała: Monika Utnik-Strugała
Zdjęcia: Maria Głowacka/Polska Biżuteria
Kontakt do projektantki: mariaglowacka.pl