werandacountry.pl werandaweekend.pl
reklama
ogród rzeźba
Atelier artystów

Ogród z rzeźbami Adama Myjaka

Monumentalne kroczące figury, czasem bez głów i rąk, wielkie twarze z zamkniętymi oczami, jakby nieme – zmagają się z losem. Takie są rzeźby Adama Myjaka. Z dala od wielkomiejskiego zgiełku, w malowniczym zakątku otoczonym lasem jeden z największych polskich rzeźbiarzy znalazł przystań dla siebie i swoich prac. Tu, wśród starych dębów artysta prowadzi pracownię i galerię. Wchodząc do przestronnego, rozświetlonego sł

Czytaj dalej
obrazy z motywem motyli
Atelier artystów

Dom artystki i czarownicy

Mieszka tu krakowska artystka fumiasta. Maluje tylko wtedy, kiedy ma natchnienie. Teraz jest bardziej czarownicą, doskonalącą się w numerologii. A pomyśleć, że piętnaście lat temu, zamiast sympatycznego domku z kołatką, zastalibyśmy tu bury klocek z eternitową dachówką. Gdy Iwona i Krzysztof Stawowczykowie go kupowali, znajomi tylko znacząco wzdychali i mówili, że reprezentacyjna to ta rudera nigdy nie będzie. Ale Iwona wiedziała, że&n

Czytaj dalej
pracownia malarska drewniane belki
Stylowe i przytulne

Przystanek Wojtka Pąkowskiego

Wojtek Pąkowski na swoich obrazach zawsze zatrzymuje na chwilę akcję – jeszcze nic się nie wydarzyło, ale już za moment może stać się wszystko… To trochę tak, jak w życiu Wojtka. Stop klatka, akcja i znów stop klatka... Jeszcze niedawno wspólnie z żoną Anią mieszkali na strychu w centrum Warszawy i traktowali to miejsce jako bazę wypadową. Przyjeżdżali przepakowywać walizki i ruszali w świat – na wystawy

Czytaj dalej

Benedicte Seneclauze ma niezwykłą pasję – układa mozaiki. Ale wyjątkowa jest też i ona sama. Od kiedy zamieszkała w Polsce, straciła głowę dla... niebieskiego malucha. Z mężem i trójką dzieci Benedicte od lat wędruje po świecie – tam gdzie on dostaje pracę, tam zabiera rodzinę. W Chile dogadywała się bez problemów, bo zna włoski, ale już Chiny ją wyczerpały. Uważa, że Europejczyk za nic nie opanuje chińskiego. W&nb

reklama
ceramiczne ptaki
Stylowe i przytulne

Ceramiczny gaj

Jakby zleciały się z całej okolicy i obsiadły pracownię. Mają różne dzioby, jedne są grubsze, inne drobne, ale bez wyjątku poczciwe – ceramiczne ptaki Ewy i Jacka Budzowskich. Pierwszy ptaszek, którego ulepiłam, nie wyglądał dobrze. Potem drążyłam temat i każdy następny był lepszy – opowiada Ewa o tym, jak dwie kulki gliny powoli nabierały właściwych proporcji. Zaczęła je robić, gdy synek Igor skończył dziewięć miesięcy. Więc zgł

Czytaj dalej

Numery archiwalne

Numery archiwalne

Przegapiłeś numer?

Wydania archiwalne – zwykłe oraz wydania specjalne
– możesz zamówić w każdej chwili
z naszego archiwum.

Zamów wersję online Pokaż wszystkie numery