Trochę po skandynawsku, trochę po francusku, dużo błękitów i bieli. Od razu widać, że to kobieca kawalerka.
 

To pierwsze mieszkanie młodej prawniczki. Ma tylko 36 metrów, ale za to świetną lokalizację (stara kamienica na Dolnym Mokotowie, przy cichej uliczce tuż obok Łazienek Królewskich), wprost wymarzoną dla osoby, która uwielbia biegać.
 

Jeszcze pół roku temu kawalerka sprawiała przygnębiające wrażenie – ze starymi szafami wnękowymi, rurami biegnącymi po suficie i nierównymi ścianami. Pomogła polecona przez znajomych projektantka Agnieszka Adaszewska-Rajpert. Dziewczyny spotkały się, porozmawiały i przypadły sobie do gustu. Agnieszka dostała jasne wskazówki – ma być przytulnie i ko- bieco, trochę po francusku, trochę po skandynawsku. Ważne są szafy, aby pomieścić sporo ubrań i dużą walizkę. Kolory? Błękity i beże. Materiały? Jak najbliżej natury. Projekt powstał w kilka dni, bo czasu było niewiele. Spodobał się i od tej pory panie pozostawały w ciągłym kontakcie on-line.
 

Zaczęło się od burzenia ścian, wymiany kabli, rur i... przekucia się do sąsiadki po prawej stronie, a potem do sąsiada na dole. Na szczęście okazali się wyrozumiali. Niepowodzeniem skończyła się próba odsłonięcia ceglanej ściany, którą w rzeczywistości zbudowano z kawałków konglomeratu. Potem było już tylko ładniej.

reklama


 

Agnieszka jest najbardziej dumna z kolorów – dobierała je do kupionych na samym początku sypialnianych zasłon marki Clarke & Clarke. Podoba jej się też motyw koła powtarzający się w różnych miejscach – wystarczy popatrzeć na żyrandole, stoliki czy grafiki na ścianach. Cieszy się, że w tak niewielkim salonie udało się zmieścić i spory stół, i kanapę, i nawet kilka kuchennych szafek. A w sypialni znalazła miejsce na szafę, w której bez problemu mieści się duża walizka. Prawniczka wprowadza się na dniach.


Projektantka: Agnieszka Adaszewska-Rajpert
Najważniejsze jest dla niej znalezienie motywu przewodniego dla domu, który urządza. Może nim być kolor, kształt, intrygująca faktura. Uważa, że każdy centymetr jest ważny, i cieszy się, kiedy może wygospodarować dodatkową wnękę. Zwraca uwagę na budżet, bo piękne rzeczy nie zawsze kosztują fortunę. Tel. 22 644 09 44.

Tekst: Beata Woźniak
Zdjęcia: Michał Przeździk
Stylizacja: Agnieszka Adaszewska-Rajpert