Bordo, zieleń i meble koralikowe w poznańskim mieszkaniu z widokiem na park – zmysłowe wnętrza ze sztuką w roli głównej
Styl nowoczesnySporo tutaj kontrastów: między ciemnym dębem na ścianach oraz meblach i jasną podłogą, między subtelnymi deseniami na tapecie i intensywnymi plamami barw na obrazach. Wyrafinowane detale i designerskie meble dodają temu ciepłemu wnętrzu w PRL-owskim bloku mnóstwo artystycznego uroku.
Najważniejsze informacje w skrócie:
-
Lokalizacja i metraż: 70-metrowe mieszkanie w bloku z wielkiej płyty w Poznaniu.
-
Styl wnętrza: Nowoczesny, nawiązujący do póżnego modernizmu z akcentami vintage.
-
Materiały: Wylewka cementowa na podłodze, drewno, laminaty drewnopodobne na frontach mebli i panelach ściennych.
-
Oświetlenie: Minimalistyczne oświetlenie techniczne i kilka lamp o ciekawym designie.
Zieleń, bordo i orzech – idealna baza dla nowej, przytulnej aranżacji mieszkania w PRL-owskim bloku
Położone wysoko nad koronami drzew, narożne mieszkanie o powierzchni prawie 80 metrów kwadratowych miało poza widokami jeszcze jeden ważny atut – skąpane było w świetle. Szybko dostrzegła jego potencjał Ludomira Krzynowek-Wosińska z pracowni KRZY/WO, która dostała zlecenie zaprojektowania w nim wnętrza od swoich dawnych klientów. Bardzo lubi, kiedy ci do niej wracają. – Współpraca jest wtedy znacznie łatwiejsza – mówi architektka. – Znamy już swoje oczekiwania i mamy do siebie większe zaufanie. Można sobie pozwolić na mniej oczywiste rozwiązania, odważniejsze pomysły.
Właściciele chcieli odmiany od stylu, który wybrali sobie prawie dekadę temu. Tam zabudowy były białe, tutaj postawili na ciepły orzech. Z kolei ciemną drewnianą podłogę zastąpiły jasne powierzchnie mikrocementowe, które tworzą spokojne tło dla pozostałych elementów wnętrza. W sypialniach pojawiły się natomiast miękkie wykładziny, zwiększające komfort użytkowania.
Bazą całej aranżacji miało być połączenie naturalnego drewna z ciepłymi, nieco zgaszonymi kolorami, które – co ciekawe – w miarę współpracy nabierały intensywności. Właścicielom podoba się zieleń, stąd wybór rozległej, narożnej sofy z tapicerką w tym kolorze. Drugim wyrazistym akcentem kolorystycznym stało się bordo, które wraz z orzechowym drewnem dodaje wnętrzu ciepła i przytulności.
W jaki sposób wyeksponować sztukę współczesną i designerskie elementy w mieszkaniu?
Do stonowanej, ciepłej bazy mieszkania zaliczyć należy nie tylko jasne podłogi, ciemne okładziny ścian, ale także niektóre meble, np. stół i krzesła z ciemnego drewna w jadalni nawiązujące do modernistycznej klasyki czy obudowę kaloryferów (których nie dało się wymienić). Nad stołem zawisła lampa z lnianym abażurem – zamiast planowanej wcześniej szklanej.
I do tej spokojnej, kojącej aury wprowadzono artystyczne kontrapunkty w postaci starannie dobranej sztuki oraz ciekawych designerskich mebli. W kuchni pojawił się plakat Nikodema Szpunara, w sypialni – niewielki linoryt Soni Dubois. Całość uzupełniły tryskające kolorami obrazy Felicji Parasol, znajomej właścicieli.
Zobacz też: Czy czteroosobowa rodzina może wygodnie mieszkać na 60 m2? To mieszkanie na warszawskiej Pradze udowadnia, że tak
Mikrocement na podłodze zamiast lastryko, panele na ścianach zamiast klasycznych boazerii
Od początku tworzenia nowego projektu wnętrza zarówno architektce, jak i właścicielom zależało na zachowaniu charakteru późnomodernistycznego mieszkania w bloku z wielkiej płyty. Choć zastane lokum wymagało totalnego remontu, było inspirującą podróżą w czasie dla obu stron. Lastryko, boazerie i tapety na ścianach – znakiem czasu, korelującym z architekturą budynku – wskazały kierunek poszukiwań.
– Wspólnie zdecydowaliśmy się wykorzystać drewno jako motyw przewodni wnętrza. Pojawia się ono przede wszystkim w dużych płaszczyznach zabudów stolarskich, które w pewnym sensie przejmują dekoracyjną funkcję dawnych boazerii. Zmieniona została jedynie jego interpretacja – kolor jest głębszy, bardziej współczesny, a forma zdecydowanie prostsza – mówi Ludomira. – Podobną drogę przeszła podłoga. Oryginalne lastryko ustąpiło miejsca mikrocementowi, który wprowadził do wnętrza jednolitą, spokojną bazę. Dzięki temu mieszkanie zyskało nowoczesny charakter, nie tracąc przy tym swojej powściągliwości i związku z modernistycznym rodowodem budynku.
Jak elegancko i funkcjonalnie urządzić przedpokój w bloku?
Dość obszerny hol w mieszkaniu dzieli się wizualnie i funkcjonalnie na dwie części. W pierwszej, będącej strefą wejściową, znajdują się specjalnie zaprojektowane pojemne szafy na odzież wierzchnią, a pomiędzy nimi mieści się wygodna ławka do zmiany obuwia, kryjąca pod spodem szafkę na buty.
– Nad ławką znalazł się lniany kinkiet, natomiast naprzeciwko zaprojektowaliśmy lustro zajmujące niemal całą ścianę. Po bokach zostało ono wykończone dekoracyjnymi listwami o zaokrąglonym, wałkowym przekroju – był to jeden z elementów, na których szczególnie zależało właścicielom – opowiada Ludomira.
W drugiej części holu, obok wejścia do strefy dziennej, na ścianie zawisła, także specjalnie zaprojektowana podłużna podręczna szafka na klucze i inne drobiazgi. Motywem przewodnim całego holu jest elegancka tapeta z motywem złotych liści. Oświetlona ciekawie rozpraszającym światło kinkietem tworzy przytulną atmosferę już od progu.
Projekt wnętrza: Ludomira Krzynowek-Wosińska, pracownia projektowanie wnętrz KRZY/WO
Instagram: @pracownia_projektowanie_wnetrz
Opracowanie: Beata Majchrowsk
Zdjęcia: Pietruszka fotografia
Stylizacja: Ludomira Krzynowek-Wosińska
Zobacz też: Mieszkanie 53 m2 w zieleni i błękicie – wnętrze z dwustronnym regałem i tapetą na suficie