reklama

Nowoczesny dom nad lustrem wody

Nowoczesne

Dom na skraju parku krajobrazowego. Najważniejszą rolę zawsze grają tu  zieleń i błękit.

Mój mąż śmieje się, że gdybyśmy kiedykolwiek mieli sprzedawać ten dom, jego największą wartością byłby ogród – mówi Katarzyna Kaliszuk, projektantka wnętrz. Bo przecież wystrój można zmienić, ale taka zieleń za oknem to lata pracy. Od samego początku wiadomo było, że dom będzie otwarty na przyrodę.

Zaczęli od wyboru działki – na skraju Mazowieckiego Parku Krajobrazowego. Potem podczas projektowania Katarzyna pilnowała, by budynek był jak najprostszy, bez wyróżniającego się garażu i dominującego dachu. Razem z koncepcją architektoniczną (autorstwa Dariusza Hyca z pracowni Maas) powstawał projekt ogrodu. Takie wczesne planowanie ma same zalety, można zrobić miejsce pod oczko wodne w czasie budowy czy porządnie zabezpieczyć drzewa na działce. – To bardzo ważne, aby nie zostawiać tego na ostatnią chwilę – mówi właścicielka. – Nasz ogród powstał, gdy dom był w stanie surowym. Wprowadzając się, mogliśmy od razu cieszyć się zielenią. Przy wodospadzie w ogrodzie mamy nawet staw kąpielowy – dla ochłody w gorące dni.

Katarzyna jest projektantką wnętrz, ale podczas urządzania domu poprosiła o pomoc architektów Barbarę Łaźniewską i Macieja Tarchalskiego ze studia Indoor. – Oboje z mężem mamy dominujące charaktery i własne pomysły, dlatego potrzebowaliśmy kogoś, kto będzie mediatorem i zaproponuje coś, co spodoba się nam obojgu – przyznaje. Ważne było także to, że Barbara i Maciej pracują w parze, więc w ich pomysłach na wnętrze będzie widać zarówno męską, jak i kobiecą rękę. Katarzynie zależało na tym, aby w domu znajdował się dwustronny kominek, a jej mężowi marzyły się kąpiele w wannie z widokiem na ogród. Udało się spełnić oba te marzenia. Pomiędzy kuchnią a salonem stanął kominek obłożony czarnym granitem. Z tego samego materiału został zrobiony kuchenny blat. Właśnie wokół niego często gromadzą się goście i domownicy by wspólnie przygotowywać posiłki.

Przy wyspie mieści się sporo osób, bo ma trzy metry długości i ponad metr szerokości. Kuchnia to ulubione miejsce synów gospodarzy, wszyscy trzej uwielbiają gotować i często wypróbowują przepisy, które przywożą z różnych stron świata. Dobrze więc, że znajdują się tu aż dwa piekarniki. Jeden z nich jest olbrzymi (ma prawie metr szerokości). – Dobry do kulinarnych szaleństw – śmieje się Katarzyna. A drugi (z funkcją gotowania na parze) wbudowano w pokrytą palisandrem ścianę, za którą znajduje się spiżarnia. Pani domu organizuje tu czasem warsztaty kulinarne z profesjonalnymi szefami kuchni. Cieszy się, że nawet oni uznali, iż kuchnia jest bardzo wygodna i funkcjonalna.

Piętro należy do synów, tam mają swoje sypialnie i łazienki. A główna łazienka (podobnie jak sypialnia) znajduje się na parterze, ponieważ gospodarze chcieli być bliżej przyrody. Przez wielkie okno widać z niej drzewa i trawy, a zieleń marmuru Green Forest, który pokrywa ściany przy natrysku, nawiązuje do tej za oknem. Znajdują się tu także sauna i wanna z hydromasażem. To domowe centrum relaksu. Okna nie tylko w łazience, ale też w całym domu, mają dwa i pół metra wysokości, podobnie jak drzwi. Dzięki temu w pokojach jest mnóstwo światła. W każdym miejscu widać, jak ważna dla domowników była przyroda.

– Chcieliśmy wpuścić ogród do domu – podkreśla Maciej Tarchalski. Ułatwiają to rozmaite triki. Po prawej stronie od drzwi znajduje się okno na ogród, a po lewej lustro, które go odbija, podobnie działa wyszlifowany marmur na podłodze. Pod domem zamontowano system wentylacyjny doprowadzający powietrze z ziołowego zakątka w ogrodzie. Dzięki temu latem w pokojach czuć ich świeży zapach. Nie potrzeba klimatyzacji, bo willa zbudowana jest z naturalnych materiałów, które dobrze chronią przed upałem i zimnem. Dom ma ogrzewanie podłogowe. Gdyby ktoś chciał wykorzystać taki pomysł, musi pamiętać, żeby na posadzkę położyć deski warstwowe, które nie odkształcają się pod wpływem temperatury. – Udało nam się stworzyć niezwykłe miejsce – mówi Katarzyna. – Siedzisz na kanapie w salonie i podglądasz ptaki, a jeśli chcesz popływać, to idziesz do ogrodu. Codziennie można się tu czuć jak na wakacjach.

Tekst: Joanna Zaguła
Zdjęcia: Aneta Tryczyńska
Stylizacja: Katarzyna sawicka
Produkcja Sesji: Dreamroomteam.pl

reklama