Jak urządzić przytulne 55 m2? Nowoczesne mieszkanie w odcieniach piaskowych beżów i błękitnych jeansów
Małe mieszkanieTo niewielkie warszawskie mieszkanie zaprojektowane przez pracownię Maryny Bovkun jest świetnym przykładem subtelnej gry kontrastami. Stonowane beże przeplatają się tu z wyrazistymi błękitami, a ciepła dodają pomarańczowe akcenty.
Mały metraż nie przeszkodził architektom w stworzeniu stylowego, przytulnego i wygodnego miejsca dla trzyosobowej rodziny, a nawet ich czworonożnego pupila. Zobacz, jakie patenty zastosowali, by wszystkim mieszkało się komfortowo.
Przytulne mieszkanie z problematycznym układem – jak się zmieniło po metamorfozie?
Ursus, dzielnica Warszawy położona w jej zachodniej części, często nazywana jest zieloną oazą spokoju. Rzeczywiście, mieszka się tu bardzo przyjemnie. Dostęp do licznych parków i dobrze rozwinięta infrastruktura, zachęcają, by wieść tu spokojne życie, z dala od centrum, a jednak z dobrym dojazdem. W tej części miasta znalazła swoje 55 metrów przestrzeni czteroosobowa rodzina.
Właściciele zgłosili się do studia projektowego Maryny Bovkun z własnymi propozycjami układu przestrzeni, ale i z kłopotem, którym była kuchnia bez okien, a co za tym idzie z brakiem naturalnego światła. Zespół architektów zaproponował alternatywną koncepcję planistyczną tak, by zaradzić problemowi i zgrabnie rozwiązać funkcjonalny układ mieszkania.
Zobacz też: Aranżacja mieszkania 60 m2 – w tym wnętrzu wykorzystano maksymalnie każdy centymetr przestrzeni
Mały Nowy Jork – jak sprytnie zaprojektować niewielki salon z fototapetą?
55 metrów to niby niewiele, ale dzięki pomysłowym rozwiązaniom architektom udało się harmonijnie rozmieścić kilka pomieszczeń – kuchnię z salonem i wyjściem na balkon, stół jadalniany z miejscem do pracy, sypialnię właścicieli z osobną łazienką, pokój dziecięcy, dodatkową łazienkę dla córki oraz garderobę na odzież wierzchnią oraz przedmioty codziennego użytku.
Sercem mieszkania jest kuchnia połączona z jadalnią i niewielkim, ale przytulnym salonem. Kącik wypoczynkowy tworzy kompaktowa sofa z designerskim stolikiem kawowym, a ciepła dodaje nowoczesny okrągły dywan. Tu rodzina odpoczywa oglądając ciekawe seanse. Telewizor znalazł miejsce na ścianie nad podwieszaną komodą w jasnym fornirze. Dzięki zabudowie kuchennej, która zajmuje całą sąsiednią ścianę i sięga aż pod sufit, kącik telewizyjny został trochę cofnięty znajdując miejsce w niewielkiej wnęce. Telewizor nie rzuca się tak bardzo w oczy, a podczas oglądania światło z jadalni nie odbija się w ekranie.
Ścianę za kanapą ozdabia fototapeta z widokiem Nowego Jorku. Ten pomysł właścicieli nadaje wnętrzu wielkomiejskiego szyku. Jednak obraz amerykańskiej metropolii w małym mieszkaniu bez kontekstu byłby nietrafiony. Architekci zaproponowali alternatywę – graficzne, nieprzeciążające tło, które dodało rytmu i dynamiki wnętrzu. Dzięki dopasowaniu kolorystyki fototapety do ścian obraz nie dominuje we wnętrzu, ale jest ciekawym detalem.
W odcieniach błękitu – mocny akcent kolorystyczny, który ożywia beżową paletę
Kolejnym krokiem było delikatne ożywienie jednolitej beżowej tonacji. W strefie jadalnianej pojawił się idealnie dobrany niebieski odcień z palety płyt Egger. Dodało to łagodnego kontrastu oraz ochłodziło wnętrze kolorystycznie.
Połączenie dwóch kontrastowych barw zostało zaczerpnięte z natury – błękit, kolor nieba, ładnie komponuje się z odcieniem ciepłego piasku w kuchni. Żeby całość harmonijnie zespoliła się z salonem, w strefie wypoczynkowej dodano dywan oraz elementy dekoracyjne w zbliżonym odcieniu niebieskiego.
Gdzie w 55-metrowym mieszkaniu znalazło się miejsce na domowe biuro?
W błękitnej części jadalni zdecydowano się zaaranżować strefę do pracy. W niewielkiej niszy architekci zaproponowali miejsce na home office – małe podwieszane biureczko oraz półki na książki i podręczne akcesoria.
W strefie biurka użyliśmy drewnianej płyty. Właściciele dużo pracują przy laptopie i spędzają w tym miejscu sporo czasu. Zależało nam na użyciu materiału, który będzie przyjazny i ciepły w dotyku. Nic lepiej się do tego nie nadawało niż naturalne drewno – wyjaśnia projektantka.
Ciepły pomarańcz i granatowy... jeans – przytulna sypialnia z ciekawymi patentami
Sypialnia właścicieli również zagrała kolorami. Tapicerowane łóżko zostało obite tkaniną w odcieniu jeansu. Aby miejsce do spania nabrało jeszcze więcej przytulności, ciekawie rozwiązano ścianę za łóżkiem. Od góry dekoruje ją strukturalna tapeta, która wygląda elegancko, naturalnie i dodaje pomieszczeniu mnóstwo ciepła. Bezpośrednio za wezgłowiem architekci zaprojektowali rodzaj boazerii w piaskowym kolorze – delikatne wycięcia nadają aranżacji szyku i są elementem, na którym miło zawiesić oko.
Nastrój po zmroku tworzą nisko zwieszone lampki, dające kameralne, przyjazne światło. Tu, podobnie jak w całym mieszkaniu, pojawiają się kontrastowe zestawienia – stonowane kolory ożywiają ciepłe, pomarańczowe akcenty w postaci poduszek.
To małe mieszkanie jest świetnym przykładem subtelnej gry kontrastami – nie z kolorami krzykliwymi, lecz łagodnym użyciem odcieni polarnych, co pozwoliło uniknąć wrażenia jednolitej plamy. Taki zabieg zastosowano we wszystkich strefach mieszkania – opowiada projektantka Maryna Bovkun.
Zobacz też: Małe mieszkanie pełne słońca. Zobacz, jak żółte i pomarańczowe akcenty odmieniły te 45 metrów
Dlaczego w małym mieszkaniu warto postawić na jednolitą podłogę?
Pomiędzy korytarzem, kuchnią a salonem nie ma wyraźnych granic. Zespół projektantów zastosował jednolitą podłogę w całym wnętrzu, aby wizualnie nie dzielić przestrzeni na małe strefy i uniknąć kątów spoiny. Inne wykończenie zastosowano wyłącznie w łazienkach.
Jak wykończono nowoczesną łazienkę?
Tu kontrast widać zarówno w materiałach wykończeniowych, jak i dekorach. Kontrastowe są kolory płytek oraz ich formy. Projektanci zestawili ciepłe odcienie z zimnymi i dodali wyrazistości poprzez elementy dekoracyjne w kolorach czarnym oraz białym.
Na większych powierzchniach ścian położono wielkoformatowe płyty w beżowym odcieniu. Duże rozmiary gresowych płyt, nieposzatkowane fugami, nadały wizualną czystość i pozwoliły „zaszaleć" w strefie umywalkowej. Na ścianie nad podwieszaną komodą z umywalką położono drobne czarne płytki, które wprowadzają geometryczne podziały i ciekawie ożywiają stonowane wnętrze.
Mały metraż nie przeszkodził w stworzeniu stylowego, przytulnego i wygodnego mieszkania dla całej rodziny – włączając w to ukochanego pupila właścicieli. Studio Maryny Bovkun wzięło pod uwagę wszystkie oczekiwania klientów, ale dodało też własne pomysły. Taka udana współpraca zaowocowała znakomitym efektem.
Projekt wnętrza: Maryna Bovkun, Instagram: @maryna.bovkun
Opracowanie: MD
Zdjęcia: Alina Shevchenko