reklama
Narodziny rewolucji
Kulturalnie na werandzie

Narodziny rewolucji

The Great Upheaval. Modern Art from the Guggenheim Collection 1910–1918. Wystawa czynna do 1 czerwca.  Wszystko potoczyłoby się zapewne inaczej, gdyby nie jedna kobieta. Nazywała się Hildegarda Anna Augusta Elżbieta Rebay von Ehrenwiesen, nosiła tytuł baronessy, z powołania zaś była malarką. To właśnie ona stała się osobistym doradcą Solomona Guggenheima – zamożnego nowojorczyka, który postanowił kolekcjonować współczesną sztukę. Zdarzyło się to w początkach

Czytaj dalej
Obrazy ciszy
Kulturalnie na werandzie

Obrazy ciszy

„Mnich”. Koji Kamoji (obrazy, instalacja), Małgorzata Sady (soundscapes). Wystawa czynna do 30 kwietnia Gdy piszę te słowa, po ekranie telewizora przewalają się jeszcze fale japońskiego tsunami. A mam przecież pisać o spokoju – japońskim spokoju. Inaczej bowiem nie można nazwać tego, co w sztuce robi Koji Kamoji. Wykształcony i mieszkający w Polsce artysta jest mistrzem prostoty, minimalizmu i ascezy. Zaczynał od ekspresyjnego malarstwa, dziś tworzy kompozycje spokojne i

Czytaj dalej
Rozczochrany i niepokorny
Kulturalnie na werandzie

Rozczochrany i niepokorny

Andrzej Dudziński w tym roku zacznie (ale nie skończy) 40-lecie pracy twórczej. W maju pokaże wybór „staroci” w stołecznej Galerii Grafiki i Plakatu. Potem ruszy w Polskę.   Najlepiej znany jest jego ptak Dudi. Prawie przez dekadę wkładał mu w dziób komentarze do PRL-owskiej rzeczywistości. Tak mocno się zżył ze swoim bohaterem, że pożyczył od niego pseudonim. Ksywka została, choć niesforne włosy trochę mu posiwiały, a w rysunkowym repertuarze pojawiły

Czytaj dalej

Blogujęobrazy.pl – wystawa malarstwa Agnieszki Sandomierz i Moniki Smyły. Czynna od 9 kwietnia do 9 maja. Warszawska dosłowność kontra krakowskie niedopowiedzenie, popartowska estetyka i subtelne akwarele, malarski blog trudnej codzienności Agnieszki Sandomierz i senny sztambuch Moniki Smyły. Wystawa "Blogujęobrazy.pl" idzie tropem upubliczniania wizerunku prywatnego w sztuce. Zaproszenie do projektu przyjęły dwie artystki: spotkanie Agnieszki Sandomierz - uznanej wars

reklama
Harmonia przeciwieństw
Kulturalnie na werandzie

Harmonia przeciwieństw

Gwasze – Józef Hałas. Wystawa czynna do 15 kwietnia. Kolor, materia, kompozycja – to od lat niezmienne fascynacje Józefa Hałasa. We wrocławskiej Galerii Platon możemy obejrzeć powstałe w ostatniej dekadzie gwasze artysty. Kolorowe, geometryczne mogą robić wrażenie abstrakcji, ale – jak sam podkreśla – Hałas nie czuje się abstrakcjonistą. Jego malarstwo to próba zrozumienia natury. – Można w niej znaleźć wszystko, trzeba tylko uważnie patrzeć; a ja poprzez cał

Czytaj dalej
Sztuka w wirtualu
Kulturalnie na werandzie

Sztuka w wirtualu

Najpierw National Gallery, potem Ermitaż, wreszcie wypad do Galerii Uffizich. Wszystko w jeden dzień, bez rozpychania się łokciami. Teraz skarby malarstwa obejrzymy we własnym komputerze. Przez ostatnie kilkanaście miesięcy w czołowych muzeach i galeriach świata można było zobaczyć niecodzienny widok. Po podwórkach, krużgankach i salach wystawienniczych kręcił kółka dziwny rower o zabudowanym tyle. To zespół pracowników internetowego potentata Google pracował nad nowym pomy

Czytaj dalej
Świat za oknem
Kulturalnie na werandzie

Świat za oknem

Jan Nowak (1930-2010). Grafika, rysunek, malarstwo. Wystawa czynna do 23 marca. Lokalne społeczności żyją swoim własnym życiem, a lokalni artyści życie owo chwytają najlepiej. Zmarły w zeszłym roku Jan Nowak – grafik, plakacista i malarz – pięćdziesiąt lat mieszkał w Tychach i to właśnie te klimaty i ci ludzie stanowili inspirację wielu jego prac. Górnicze orkiestry, miejskie panoramy, pojedyncze domy czy grupy ludzi jawią się w jego grafikach i obrazach jako niezwyk

Czytaj dalej
Mistrz esencji
Kulturalnie na werandzie

Mistrz esencji

Henryk Tomaszewski (1914-2005 r.). Retrospektywa. wystawa czynna do 10 kwietnia. Henryk Tomaszewski wielkim grafikiem był, i basta. Wypracował własny język sztuki: oszczędny, posługujący się odpowiednio dobraną plamą i linią. Charakterystyczny i rozpoznawalny. Za tę prostotę uwielbiano go w Japonii, gdzie jego plakaty porównywane były do haiku: maksimum treści przy niezbędnym minimum pięknej formy. Prace Tomaszewskiego to czysty i jasny przekaz. Gdyby zamiast grafiką zają

Czytaj dalej

Numery archiwalne

Numery archiwalne

Przegapiłeś numer?

Wydania archiwalne – zwykłe oraz wydania specjalne
– możesz zamówić w każdej chwili
z naszego archiwum.

Zamów wersję online Pokaż wszystkie numery