werandacountry.pl werandaweekend.pl
reklama

Siedzenie wygodne

Kolekcje

Lubisz styl pałacowy czy raczej stonowaną klasykę? Marzy ci się coś ekstrawaganckiego, czy tęsknisz za naturą? Wybieramy krzesła. Nie tylko modne.

W PAŁACU / BEZ ZMIAN
Świat się chyba skończy, kiedy ludwiki wyjdą z mody, ale na razie trzymają się mocno. Stylowy mebel do siedzenia, poza tym że wprowadza do wnętrz klimat i styl, ma w sobie coś, za czym tęskni nie tylko nasza romantyczna dusza, ale i nasz kościec – sprężynowe siedzisko. Nikt niczego lepszego nie wymyślił, jeśli chodzi o komfort. Jeśli więc widzimy przed sobą mebel, który ma widoczne i regularne w kształcie wybrzuszenie, znaczy to, że godny jest spróbowania. Oczywiście wiele firm idzie na kompromis cenowy i wypełnia siedzenia piankami, ale warto o sprężyny zapytać zaraz na początku rozmowy. Zanim zakochamy się w ludwiku od pierwszego wejrzenia.

Nowa / KLASYKA
Czyli bez wielkich szaleństw, bogatych rzeźbień czy złoconych nóżek. Podstawowy materiał to solidne drewno i równie wytrzymała tapicerka – głównie skóra, także eko, i aksamit. Jeśli chodzi o kształty, to nowością są zapożyczone od modnych w ostatnich latach foteli uszaków charakterystyczne wygięcia oparcia (Porada, Brabbu) i ostrzejsze kolory tkanin obiciowych. Włoski Moroso poszedł w krwistą czerwień, a francuski Meubles de Charme – w cytrynę i malinę. Szczególnie efektownie wyglądają czyste barwy obić, jeśli siedziska są pikowane.

NOWOCZESNE Z FINEZJĄ
Wygodne krzesło to nie tylko miękkie i dobrze wyprofilowane siedzisko, ale też ergonomiczne oparcie. A to wcale nie musi być nudne. Sporo ostatnio ciekawych ażurów: francuski Fermob proponuje dwa wpatrzone w siebie aniołki, a Anglicy z Touched Interiors – języki ognia. Jednak wszystkich przebił Philippe Starck, który wymyślił krzesło będące fuzją trzech krzeseł stworzonych przez wielkich modernistów. Wyszło ciekawe poplątanie.

PROSTOTA DREWNA
Prostota, ale i... jego giętkość. Meble wyginane pod działaniem pary wodnej robi się od ponad półtora wieku i wygląda na to, że nigdy nie wyjdą z mody. Nie tylko słynne thonety, ale też inne klasyki dizajnu, takie jak krzesło CH88 (fot. 1) Hansa Wegnera, które znowu powróciło do łask i fabryk. Prawa do jego produkcji ma duńska marka Carl Hansen & Son. Będziemy mogli więc kupować te superwygodne i ponadczasowo piękne meble nie tylko w antykwariatach. My też mamy swoje klasyki – to krzesła firmy Paged. Najmłodsze dziecko, stworzone przez Tomka Rygalika, gięte jest na modłę thonetów, ale kształtem oparcia i skośnie ustawionych nóg nawiązuje do góralskich siedzisk. Trzymamy kciuki, żeby się przyjęło!

reklama
reklama
reklama