Wydarzenia dla architektów i projektantów wnętrz, sztuka, design, przepisy
Kwiaty na płótnie
Na obrazach nie pachną, mają za to wiele innych zalet. Cieszą oczy i zastępują słowa. Są jak symbole – wyrażają uczucia i nastroje; oddają ducha epoki i panujące mody. Okazy z zielnika Gotyckie kanony bawiły się symboliczną stroną rzeczy. Jak róża, to miłość – w zależności od koloru namiętna, przyjacielska, platoniczna; jak fiołek, to cnota i pokora; jak lilia, to nadzieja. Litania jest długa, z biegiem wieków rozbudowywana. W wersji jarmarczno-naiwnej przetrwała
Czytaj dalej
Pierwsze róże
Z okazji zbliżającego się dnia kobiet, zamiast tulipanów i goździków, mamy dla wszystkich pań niezwykły podarunek – bukiet malowanych róż. W ten sposób na dłużej zatrzymamy widok tych pięknych kwiatów. Można ozdobić nimi nie tylko salon, ale całe mieszkanie: udekorować ścianę w sypialni, fryz nad kominkiem, abażur lampy czy białe drzwi, które już dawno się nam znudziły. Dom od razu rozkwitnie!Potrzebne będą: farby: zielona (jasna i ciemna), różowa, czerwona t
Czytaj dalej
Oświecony romantyk
Wyglądają jak lampy sprzed stuleci: kute, ze świecami, przypominają lampiony. Ale to tylko pozory. Bo pod tradycyjnym kształtem kryją się nowoczesne gadżety. Świece, choć z wosku, prawdziwe nie są, nigdy się nie topią, a zamiast knota mają żarówkę. Nawet natężenie światła można w nich ustawić. Oryginalne lampy zaprojektował Amerykanin Kevin Reilly. – Światło powinno przywoływać wspomnienia – opowiada. – W dzień delikatne, w nocy z magiczną poświatą. Projek
Czytaj dalej
Wizytownik ma 200 lat
Wizytownik skończył dwieście lat, ale jak na takiego staruszka ma się całkiem nieźle. Nawet dziś nie mogą się bez niego obyć królowie, prezydenci, prezesi, gwiazdy. Co dawniej robił dżentelmen, który wybierał się z wizytą i chciał, by go z szacunkiem ugoszczono? W XIX wieku odpowiedź była bardzo prosta.„Ubrawszy się przyzwoicie, wizytujący nie zapomina wziąć ze sobą wizytowych biletów” – radził polski podręcznik savoir-vivre’u. Bo karta wizytowa w kiesze
Czytaj dalej
W Paryż zapatrzony
Ludwik de Laveaux żył krótko, lecz intensywnie, pozostawiając po sobie wspaniałe widoki paryskich nocy i bretońskich krajobrazów. Rozhulaniec, pędziwiatr – pisał o nim Stanisław Wyspiański w „Weselu”. Ach, ten Paryż czasu belle époque! Miasto pięknych dam i eleganckich dżentelmenów, malarzy i poetów, kawiarnianego i kabaretowego życia. Nie na darmo w 1901 roku Encyklopedia Samuela Orgelbranda ostrzegała, że w Paryżu panuje „luźne pojęcie moralności, dzikie nami
Czytaj dalej
Guzik z pętelką
Zmienia się świat, przemijają mody, ludzi fascynują coraz to nowe wynalazki, a guzik wciąż jest guzikiem. Całe pokolenia dzieciaków grywały w guziki, przesądni obywatele łapali się za nie na widok kominiarza, a okrzyk: „guzik dostaniesz!” od wieków można było usłyszeć na ulicach. Guziki fascynują, bo choć to przedmioty najzwyklejsze ze zwykłych, kryją w sobie tajemnice osób, które je nosiły. Ludzie tworzyli guziki, guziki tworzyły historię. Oto przykład pierws
Czytaj dalej
Portugalski szlaczek
Ten szlaczek został przywieziony z podróży. Pomysł ściągnęliśmy z portugalskich płytek ceramicznych azulejos, którymi od XVI wieku wykłada się domy, ściany i podłogi. Współczesne wzory mają różne kolory. My jednak proponujemy tradycyjny motyw – niebieski, ale w trzech odcieniach. Głęboki śródziemnomorski błękit, jego jaśniejszy odcień i delikatny turkus wniosą trochę lata w środku zimy. Freskami ozdobimy obudowę kominka, szafkę lub abażur. Dobrze, jeżeli nie b
Czytaj dalej
Artyści-rzeczoznawcy
Rzeczy pojawiały się na obrazach od zawsze – ale w innych rolach niż obecnie. Były raczej symbolami; mówiły o zainteresowaniach czy pracy portretowanego; tworzyły malownicze układanki jako martwe natury. Przedmiot zwyczajny, codziennego użytku, masowo produkowany zrobił artystyczną karierę prawie sto lat temu. Pierwsze było koło rowerowe, które Marcel Duchamp, słusznie uważany za ojca awangardy, ustawił w 1913 roku na stołku i zakręcił. Spodobało mu się. Potem spo
Czytaj dalej