Wydarzenia dla architektów i projektantów wnętrz, sztuka, design, przepisy
Z torebką przez wieki
Przez wieki ukrywała się w fałdach ubrania, ale ponad dwieście lat temu udało jej się wydostać spod spódnicy. Szczęśliwych kobiet nie ma – dowodził kiedyś Konstanty Ildefons Gałczyński – dlatego że na całym świecie nie ma takiej liczby torebek, która mogłaby zaspokoić „torebkowy głód” kobiety. Ową złotą myśl poeta przelał na papier równo sześć lat przed tym, jak Coco Chanel wymyśliła swój nieśmiertelny klasyk: torebkę na łańcu
Czytaj dalej
Mauro Lipparini - ciepły minimalizm
Ciepły minimalizm to jego specjalność. Jak ogrzewa to, co chłodne? Mauro Lipparini używa tkanin, powściągliwych kolorów. A inspiracji szuka w Japonii.Ma gorące serce Toskańczyka, ale głowę wystarczająco chłodną, by prowadzić interesy w surowej Lombardii. Życie dzieli między kolebkę sztuki – Florencję, a stolicę wzornictwa – Mediolan. W obu uczy architektury, w obu ma własne studio. Ostatnio dużo projektuje też na Dalekim Wschodzie
Czytaj dalej
W stronę Orientu
Ten intrygujący wzór przywieźliśmy z Kairu. Wpadł nam w oko podczas nocnego spaceru po tym niezwykłym mieście. Proszę sobie wyobrazić kręte uliczki gdzieś w okolicach bazaru Khan el Khali. Powietrze było ciężkie, gorące, a ciszę przerywała jakaś smutna arabska pieśń. To wtedy zwróciliśmy uwagę na ornament skąpany w świetle księżyca. Wyglądał spod sterty gruzu i desek. Najwyraźniej ktoś rozbierał stary budynek, aby zrobić mi
Czytaj dalej
Ceramika z Delft
Podobno na początku był wielki wybuch, a potem powstał wszechświat. W przypadku biało-błękitnych fajansów z Delft sytuacja miała się podobnie. Najpierw wybuchło. 12 października 1654 roku w powietrze wyleciał magazyn prochu znajdujący się w dawnym klasztorze klarysek. Zniszczona została spora część miasta, w tym manufaktury, browary i piwiarnie. Na ich miejscu trzeba było zbudować coś nowego.Traf chciał, że Delfty były główną si
Czytaj dalej
Podpatrzone za oknami
Jestem malarzem początkującym – śmieje się Jakub Dominik. „Początkuje” tak już od ponad dwudziestu lat, kiedy przestał się zajmować architekturą wnętrz i wybrał malarstwo.Od tego czasu na jego płótnach pojawiają się wielkie drzewa, wnętrza z widokiem z okna oraz koty. Całe stada bajecznie kolorowych futrzaków. – Kot to dla mnie symbol wolności i indywidualizmu – opowiada malarz. – Pies potrzebuje towarzystwa i opieki, kot po 
Czytaj dalej
Nóż do papieru
Najpierw była koperta, potem nóż do papieru. Przedmiot praktyczny, ale i ozdobny, niegdyś obowiązkowy na każdym biurku. Teraz listów piszemy coraz mniej, ale nożyki na szczęście pozostały.Trudno dociec, kto i kiedy zrobił pomocnik do otwierania listów. W muzeum Adama Mickiewicza w Nowogródku, w gabinecie ojca poety, na biurku oprócz kilku listów znajdziemy nóż, datowany w przewodniku jako XVIII-wieczny. – Jednak większo
Czytaj dalej
Surrealista wierny w miłości
Jerzy Tchórzewski zakochał się raz, a dobrze. Dzięki temu zachowywał humor i malował po swojemu, nawet, gdy portfel świecił pustkami, a publiczność domagała się „Bierutów” i „Stalinów”.Po raz pierwszy zobaczył ją na wieczorku zapoznawczym WSP. Miał dwadzieścia lat, był młody, zdolny, zadziorny i zawsze mówił to, co myślał. Koledzy zazdrościli mu „śmiałości do kobiet”, której często dowodził na potańcówkach
Czytaj dalej
Sentymentalny design
Przypadkowe spotkanie może czasem zmienić całe życie. Gdyby nie pewien charyzmatyczny profesor architektury, Roberto Lazzeroni dziś pewnie siedziałby przy sztalugach.Los spłatał figla młodzieńcowi z Pizy i Roberto, którego tak pasjonowało malarstwo, został ostatecznie projektantem. Sprawcą całego zamieszania był Adolfo Natalini, ekscentryczny profesor architektury, słynący z tego, że założył włoską grupę Superstudio, która wymyśliła awangardowy nur
Czytaj dalej