Zajączki wielkanocne dźwigają smakołyki, obejmują serwetki, świecą, zdobią i służą jako siedzenie. Co jeszcze mają za uszami? Zobaczcie w naszej galerii inspiracji!

  

Wielkanocna dekoracja stołu

 

W święta dom zapełnia się gośćmi. Również tymi, którzy – przy stole i nie tylko – rozweselą atmosferę wspólnego biesiadowania. Pełne uroku i radosnej energii zajączki wielkanocne to motyw chętnie wykorzystywany przez designerów. W ich pomysłach na piękne i oryginalne dekoracje można się rozmiłować, ale warto docenić też projekty wyjątkowo funkcjonalne. Te, posłużą nie tylko Wielkanocą. Będą urozmaicać wnętrza również poza świątecznym okresem.

 

Zajączki wielkanocne z urokiem rozgoszczą się na świątecznym stole na dwa sposoby. Mogą harmonizować całość stołowych dekoracji lub przełamać jednolitość swoją energiczną naturą. Sprawdzą się zarówno w towarzystwie pełnej elegancji zastawy o stonowanej kolorystyce, jak i pośród krzyczącego wiosennymi kolorami, eklektycznego zestawienia.

 

Jak filip z konopi...

 

Większe figurki (te tradycyjne – ceramiczne i porcelanowe, ale i te bardziej nowoczesne – oszczędne w formie, w metalicznym wykończeniu) umieszczone pośrodku stołu będą punktem skupiającym wzrok. Natomiast stadko – zajączków identycznych lub z tej samej serii – rozstawione na długości stołu doda dekoracjom harmonii i rytmu. Figurki można ustawić w prostej linii, symetrycznie albo z nonszalanckim luzem.

 

Mniejsze dekoracje w kształcie zajączków wielkanocnych wykorzystajcie w humorystyczny sposób, urzekając albo zaskakując gości. Jest w czym wbierać: od serwetników, przez miniaturowe figurki „brykające” pomiędzy talerzami, aż po element wiosennej kompozycji kwiatowej. Puśmy wodzy fantazji!

 

Wielkanocne prezenty od zajączka

 

Zajączki wielkanocne lubią być pomocne. Przynoszą prezenty najmłodszym, a dla dorosłych ceniących design mogą być prezentem samym w sobie. Do szczególnie ciekawych projektów należą oszczędne w formie, a bogate w funkcjonalność prace Stefano Giovannoniego. Dla swojej marki QeeBoo projektant stworzył krzesło w kształcie zająca (długie uszy są tu oparciem), które po zmierzchu można zamienić w efektowną lampę. Miniaturka tego projektu w kolorze złotym, dystrybuowana przez włoską sieć Ghidini 1961, zdobi stoły jako pieprzniczka i solniczka.

 

Kszesło-lampa Giovannoniego to nie jedyny projekt, który roświetli atmosferę charakterystycznym dynamizmem swej formy. W dziecięcym pokoju lub wnętrzu o nieoczywistej aranżacji sprawdzi się lampa Karman Illuminazione. Co prawda jej elementem jest nie zając, a biały królik wyskakujący z zaczarowanego cylindra, ale z tą magią to nigdy nic nie wiadomo!

 

Zdjęcia: Aleksander Rutkowski, materiały prasowe

reklama