werandacountry.pl werandaweekend.pl
reklama
jadalnia styl skandynawski

Ucieczka do lasu: skandynawskie wnętrza w górskiej chacie

Skandynawskie

On z Północy, ona z gorącego Południa. Dom w Pirenejach urządzali wspólnie. Co im wyszło? Styl mieszany – połączenie stylu skandynawskiego z romantycznym katalońskim etno.

 

reklama
salon w stylu skandynawskim
Większość mebli w DOMU ZROBIŁ ZAPRZYJAŹNIONY CIEŚLA VINCEN.

Marc — pół Holender, pół Duńczyk — marzył o domu w górach, który będzie przypominał mu o skandynawskich korzeniach. Noelia – rodowita Hiszpanka i miejska bestia – też chciała spróbować innego życia. Oboje mieli serdecznie dosyć opanowanej przez turystów Barcelony. A że praca nie wymagała od nich codziennej obecności w biurze, zdecydowali się na przeprowadzkę. Doszli do wniosku, że sporo rzeczy mogą robić zdalnie, a raz czy dwa razy w tygodniu któreś z nich wybierze się do miasta do butiku. Obydwoje kochają modę i wymyślili znaną markę odzieżową Meisїe.

Dom z bali i kamienia

Dom wybudowali na wysokości 2000 metrów, w La Molina, urokliwym górskim kurorcie w Pirenejach. Przez ponad 300 dni w roku świeci tu słońce, więc można chodzić po górach czy pojeździć na rowerach. Nie ma lepszego miejsca do życia, szczególnie dla rodziny z parą bliźniaków – Ianem i Martinem.

Dom z elewacją z polnego kamienia i drewnianych bali wzniósł Vincent – miejscowy budowniczy i cieśla. Noelia mówi o nim: „artysta”. Wystarczy spojrzeć, w jaki sposób te kamienie ułożył, jak podobierał je kolorem i wielkością. Z daleka wyglądają jak mozaika. Natomiast piętro jest z solidnych drewnianych bali. Do tego ogromne okna, bo jak się ma takie widoki, szkoda je zasłaniać. Zresztą w domu nie ma zasłon tylko rolety, które i tak rzadko opuszczają.

Jasne i nowoczesne wnętrza z kontrastem

Ponieważ marzyli o nowoczesnym i jasnym domu, ściany w środku są z lekko podbielonego drewna. W tym samym kolorze zrobili stoły i stoliki na solidnych nogach, ale na przykład półki pod schodami pomalowali na czarno, dla kontrastu. To zestawienie podpatrzyli w Skandynawii, gdzie obydwoje przez lata mieszkali. Marc jest najbardziej dumny z kuchni w stylu skandynawskim, którą sam zaprojektował. Cała drewniana, z półkami na wino wpuszczonymi w ścianę. Są zrobione ze starego drewna, dlatego mają niepowtarzalny, srebrzysty kolor.

 

Półki na wino wpuszczone w ścianę są zrobione ze starego drewna, dlatego mają niepowtarzalny, srebrzysty kolor.

Pomysł podpatrzył w jednej z restauracji podczas podróży do Francji. Przy stole postawił krzesła duńskiego projektanta Hansa J. Wegnera, skandynawskie są też wiszące nad nim lampy. W domu zobaczymy sporo mebli i drobiazgów z IKEA. Chociażby zgrabny duet - fotel i lampę w sypialni.

Etno dodatki przywiezione z podróży

Noelia zajęła się dodatkami. Pomysłów nie szukała daleko. – Wzory i kolory wzięłam z ubrań, które projektuję. Lubię motywy etniczne, ale z romantyczną nutą – wyjaśnia. Wystarczy popatrzeć na wzorzyste dywany, dywaniki, chodniczki, które porozkładała w całym domu. Przypominają kolekcję „Nomad Style” albo „Traveling around the world”. Noelia przywoziła je z podróży do Indii, bo z mężem dużo jeżdżą po świecie w poszukiwaniu inspiracji.

Natomiast tkaniny, które zostają z szycia ubrań, przydały się do zrobienia poszewek na poduszki i narzut. Gdzieniegdzie poukładała sztuczne futerka i włóczkowe pledy, pojawiło się też mnóstwo świec, trochę zielonych gałązek i ziół. – Wyprowadzka w Pireneje była doskonałą decyzją – tłumaczy Noelia. – Okazało się, że nie musimy jechać na drugi koniec świata w poszukiwaniu pomysłów. Już planuję kolekcję nawiązującą i do luksusowego kurortu, i do gór, i do zieleni.

CAŁĄ SESJĘ MOŻNA ZOBACZYĆ W WYDANIU papierowym WERANDY 1/2019


OPRACOWANIE: JOANNA KORNECKA
ZDJĘCIA: S. ROTGER/RBA STYLIZACJA: M. GARRIDO


 

reklama