jak urządzić białe wnętrza

Baśniowy Dom – dworek na skarpie z widokiem na Beskidy

Stylowe i przytulne

W tym białym domu z gankiem co chwila coś się zmienia, bo Kasia to niespokojna dusza, a jej mąż Marcin – złota rączka. Niezmienne i piękne są za to zachody słońca.

reklama
Baśniowy Dom wnętrza

Dworek na skarpie z widokiem na Beskidy – romantyczny dom z duszą

Kasia jest romantyczką. Była nią od dziecka. Od małego uwielbiała czytać – pochłaniała książki i wyobrażała sobie, że żyje jak ich bohaterki. Jej ukochaną lekturą do dziś jest „Ania z Zielonego Wzgórza”, zresztą znajduje w sobie wiele z jej bohaterki. Przede wszystkim wyobraźnię, ale też dziecięcą radość życia, niepokorność i zachwyt światem. A szczególnie przyrodą. Tak jak Ania chciała mieszkać w miejscu nią otoczonym, w domu z romantycznym klimatem.

– Wiedziałam, że nowoczesna rezydencja czy osiedle są nie dla mnie – mówi. – Chciałam żyć w dworku i wymyśliłam go sobie z najmniejszymi szczegółami.

Na szczęście wyszła za mąż za mężczyznę, który podziela jej gust. Co więcej, Marcin to prawdziwa złota rączka i sam potrafi wiele zrobić, więc budowa domu od zera nie wydawała się im szaleństwem.

Zaczęli od poszukiwania ziemi, na której go postawią. Celowali w malowniczy Beskid Makowski, gdzieś między Kalwarią Zebrzydowską a Wadowicami, czyli w rodzinnych okolicach Kasi. – Działkę, którą kupiliśmy, znałam, bo często przejeżdżałam obok, ale o naszej decyzji przesądził jeden ważny wieczór – opowiada właścicielka. – Pojechaliśmy tam w pogodny letni dzień i trafiliśmy akurat na zachód słońca. Te kolory na niebie, ta panorama, cisza i śpiew ptaków – zachwyciliśmy się. Nie zniechęciło nas, że teren jest trudny, bo spadzisty. No i było warto, bo dziś oglądamy takie zachody latem codziennie i wciąż się nimi zachwycamy.

Białe wnętrza – pomysły na piękne i przytulne aranżacje

Faktycznie zimą czasem trudno tu dojechać, ekipom budowlanym też najłatwiej nie było. Ale kiedy już postanowili, wzięli się do roboty. Powstał projekt dworku ze spadzistym dachem, z lukarnami i gankiem wspartym na czterech kolumnach – dokładnie taki, o jakim Kasia marzyła latami. Ruszyły przygotowania terenu, a potem budowa. Właścicielka tymczasem zajęła się kupowaniem mebli. Bo dom postanowiła urządzić sama. Już wcześniej odkryła w sobie wnętrzarską pasję – uwielbiała przeglądać magazyny („Weranda” to jeden z jej ulubionych) i blogi, a w ostatnich latach Pinterest. Kiedy przyszło więc do budowy własnego domu, dokładnie wiedziała, czego chce.

Dominującym kolorem we wnętrzach miała być biel. – Ludzie twierdzą, że to zimny kolor – mówi Kasia. – Ale dla mnie taki nie jest. Doskonale czuję się w bieli, odpoczywam w jej otoczeniu. Szczęśliwie mój mąż Marcin też. Poza tym biel może mieć różne odcienie i faktury i to sprawia, że nie jest nudno. Na przykład u mnie w salonie odcień białego na podłodze jest cieplejszy niż ten na ścianach, a jeszcze inny ma pianino kupione na starociach czy stolik kawowy. W kuchni za to podłoga i blaty są białe, szafki w kolorze śmietanki, a białe kafle mają nieregularną powierzchnię i połysk, dzięki czemu wspaniale odbijają światło.

> Jak urządzić przytulne białe wnętrza? Przeczytajcie naszą rozmowę z Kasią – właścicielką Baśniowego Domu <

biała kuchnia aranżacje
biała kuchnia zdjęcia
Biel właścicielka kocha też za to, że jest pięknym tłem dla dodatków w innych kolorach. Wystarczy je zmienić, by wnętrze nabrało zupełnie innego charakteru. Stanowi również idealne tło dla mebli, które w domu Kasi też musiały być wyjątkowe.

Jak ożywić białe wnętrze – dekoracje z duszą i dodatki z odzysku 

– Nie lubię rzeczy sztampowych, produkowanych masowo – mówi właścicielka. – Wolę takie z odzysku, ze staroci, bo mają w sobie to coś, charakter, duszę, historię. W poszukiwaniach pomagał jej zaprzyjaźniony sprzedawca antyków, który dawał jej znać,  gdy tylko trafił na jakąś perełkę. Odwiedzała też targi ze starociami i internetowe aukcje. Te ostatnie to często wielkie emocje i radość, jeśli uda się wygrać.

> Zobacz także: Dom jak z dzieciństwa – aranżacja białych wnętrz w przedwojennej willi <

Biała konsola powstała z przeciętego stolika, drewniana dostała nowe życie, gdy Kasia zdarła z niej politurę. Zegar właściciele zrobili sami.

Rzeźbione łóżko w sypialni

Tak było na przykład z łóżkiem do małżeńskiej sypialni – dużym, z pięknie rzeźbionym zagłówkiem. Zakochała się w nim, gdy tylko je zobaczyła, ale licytowało kilkanaście osób. Siedziała przed komputerem tak długo, aż pokonała pozostałych, zdenerwowana, ale szczęśliwa. Mebel jest tak wyrazisty, że nadał charakter całej sypialni, a Kasi dał impuls, by w tym pokoju nieco zaszaleć – jest najbardziej kontrastowy i eklektyczny w całym domu: ze ścianą z naturalnych desek, modernistycznymi kinkietami i współczesnymi fotografiami.

Dom rósł, jego właścicielka gromadziła meble, a niektóre przerabiała z fantazją. Antyczny stolik, na który nie było już miejsca, przecięła na pół i powstały dwie konsole – do jadalni i do holu pod schodami. Z kolei brązowe zabytkowe szafeczki przemalowała na biało, zaś drzwiczki zastąpiła lekkimi koszami, które dziś stoją po dwóch stronach sofy w salonie. Urządzanie domu tak ją wciągnęło, że zaczęła pisać na ten temat bloga. Jej mąż tymczasem zajął się aranżacją ogrodu. Wykorzystując naturalną skarpę, zrobił tam oczko wodne, nad którym zespawał mały mostek. Romantyczny zakątek idealnie pasuje do charakteru jego żony. Ale to nie koniec.

– Choć mieszkamy tu już dziewięć lat, co chwila coś dodajemy, zmieniamy, zarówno w domu, jak i w ogrodzie – śmieje się Kasia. – Taka niekończąca się opowieść, która daje nam dużo radości.

Zobacz więcej zdjęć z Baśniowego Domu w galerii

ZAPRASZAMY TEŻ NA BLOG BASNIOWYDOM.PL, INSTAGRAM: @BASNIOWY_DOM I DO SKLEPU KASI: BASNIOWYDOM.PL/SKLEP/

TEKST: AGNIESZKA WÓJCIŃSKA 
ZDJĘCIA: IGOR DZIEDZICKI 
Stylizacja: Karolina Mears