Kolorowe mieszkanie w Poznaniu – zastrzyk pozytywnej energii na przekór szarości za oknem!
Stylowe i przytulneEnergetyczne, kolorowe i niebanalne. Dla czteroosobowej rodziny nowe mieszkanie w Poznaniu miało stać się nie tylko wygodną przestrzenią do życia i pracy, ale także odskocznią od codziennej rutyny i, jak żartowali właściciele, od polskiej pogody. Sandra Gałuszka z pracowni Architektownia odpowiedziała na to życzenie mocnym duetem terakoty i petrolowego błękitu, ale także grą łuków, obłości i miękkich linii, które prowadzą przez całe blisko 100-metrowe wnętrze.
-
Styl wnętrza: eklektyczny, oparty na połączeniu mocnych kolorów, obłych form oraz spokojnej bazy (drewna i beżu).
-
Główna inspiracja: potrzeba stworzenia domu dla czteroosobowej rodziny, który będzie odskocznią od codzienności i szarości.
-
Wyzwanie projektowe: złagodzenie długich, prostych linii mieszkania, w tym korytarza w kształcie L.
-
Pomysłowe rozwiązania aranżacyjne: zaokrąglona wyspa kuchenna łączy funkcję miejsca do przechowywania oraz jadalni, a otwarty regał i zabudowy pozwalają wykorzystać przestrzeń bez jej optycznego przytłoczenia.
-
Kluczowe materiały i detale: terakota, dąb, beże, niebieski w odcieniu petrol blue, ryflowania, łuki, tapicerowane elementy, lustra oraz zabudowy wykonywane na wymiar tworzą spójny język całego wnętrza.
-
Elementy dekoracyjne: rzeźbiarskie meble, kolorowe zabudowy oraz starannie dobrane detale.
Zobacz też: Liczy się kolor! To odważne, 82-metrowe mieszkanie w Gdańsku
Terakota i petrol blue w mieszkaniu 100 m2 w okolicach Jeziora Maltańskiego
Mieszkanie znajduje się w okolicach Jeziora Maltańskiego. Jest przestronne, ma duży taras, a dodatkową niespodzianką jest kolejny – na dachu budynku. Ważnym atutem są nietypowe dla współczesnego budownictwa, blisko trzymetrowe sufity. Architektka postanowiła nie tylko zachować wrażenie wysokości, ale jeszcze je podkreślić. Pomagają w tym wysokie zabudowy i lustra marki Ruke, prowadzące wzrok ku górze.
Punktem wyjścia nie była jednak konkretna estetyczna etykieta. Projektanci szczegółowo przeanalizowali z właścicielami, jakie wnętrza, kolory, przedmioty naprawdę ich przyciągają. Z tej rozmowy wyłoniła się paleta: terakota i petrol blue – głęboki, nieoczywisty odcień niebiesko-zielony – zestawione z dębem i spokojną, beżową bazą.
– Zależało nam, żeby kolor nie był tu tylko dekoracją. Najpierw długo rozmawialiśmy z inwestorami o tym, co naprawdę lubią i co ich inspiruje, a dopiero później z tych rozmów wyłoniła się paleta całego mieszkania. Dzięki temu te mocne barwy nie są przypadkowe – są bardzo „ich” – mówi arch. Sandra Gałuszka z pracowni Architektownia.
To wnętrze miało dawać energię. Tym bardziej, że jego mieszkańcy dużą część dnia spędzają tutaj pracując zdalnie. Dom nie miał więc powtarzać uporządkowanego rytmu pracy. Miał być jego przeciwieństwem.
Jak wprowadzić łuki i obłe formy do mieszkania?
Łuki można wprowadzić do aranżacji, powtarzając zaokrąglone formy w różnych elementach wnętrza – od luster i mebli po tapicerowane zagłówki i detale. W tym projekcie stały się one sposobem na złagodzenie geometrycznego układu i wprowadzenie do wnętrza miękkości.
Układ mieszkania postawił przed projektantami kilka ograniczeń. Po wejściu do środka wzrok prowadzą dwa odcinki stosunkowo wąskiego korytarza, który układa się w literę L i biegnie od części dziennej aż do strefy master. Łącznie zajmuje około 15 m2. Nie dało się go skrócić ani znacząco przebudować. Zastany układ okien ograniczał też możliwość powiększenia pokojów dzieci. Zamiast walczyć z geometrią mieszkania, projektanci postanowili ją złagodzić.
Tak pojawił się jeden z najważniejszych motywów całego projektu – łuk. Powraca m.in. w zaokrąglonych narożnikach zabudów, charakterystycznych formach osprzętu elektrycznego. Wprowadza miękkość tam, gdzie sam plan mieszkania narzuca wiele długich i prostych linii.
– Najtrudniejsze było nie samo wprowadzenie obłych form, ale konsekwentne prowadzenie ich przez całe mieszkanie. Chciałam, żeby pojawiały się w różnych skalach i funkcjach, a nie wyglądały jak przypadkowy motyw dekoracyjny. To wymagało dużo dyscypliny, ale też dawało sporo przestrzeni do kreatywności – opowiada Sandra Gałuszka.
Nawet korytarz nie jest tutaj wyłącznie przestrzenią komunikacyjną. Zaprojektowane na wymiar niewielkie, obłe ławki skrywają szuflady, dzięki czemu można wykorzystać każdy fragment długiego przejścia. Drzwi pomalowano w kolorze ścian, aby nie mnożyć kolejnych podziałów i nie wzmacniać wrażenia tunelu.
Jak urządzić kolorowy salon z kuchnią?
Kolorowy salon z kuchnią najlepiej urządzić tak, aby intensywne barwy równoważyć spokojną bazą, a efektowny wygląd łączyć z funkcjonalnymi rozwiązaniami. W tym mieszkaniu salon z kuchnią zajmują około 35 m2 i właśnie tutaj najmocniej ujawnia się charakter projektu. Petrol blue pojawia się na dużej zabudowie kuchennej i efektownej wyspie, terakota na miękkiej sofie i w detalach. Pomiędzy nimi są drewno, jasne tkaniny i beże, które uspokajają intensywne barwy.
Ryflowane, zaokrąglone boki wyspy kuchennej nie są jedynie dekoracją – w obłych zakończeniach ukryto szafki, a pod blatem szuflady. Aby nie odbierać salonowi miejsca dodatkowym meblem, z wyspą połączono rozkładany stół jadalniany. Na co dzień wystarcza rodzinie, a w razie potrzeby pozwala przyjąć większą liczbę gości.
Właścicielom zależało także na otwartych półkach. Dlatego po drugiej stronie salonu pojawia się lekki, niemal rzeźbiarski regał. Jego nieregularny rytm, drewniana konstrukcja i kolorowe wnętrza półek sprawiają, że zamiast ciężkiej zabudowy powstała kompozycja, którą z czasem mogą wypełniać książki, ceramika, rośliny oraz przedmioty należące do domowników.
Jak zaprojektować sypialnię z łazienką i garderobą?
Główną sypialnię z łazienką warto zaplanować jako spójną, prywatną strefę, w której poszczególne funkcje płynnie się przenikają.
W prywatnej części rodziców powstała rozbudowana strefa master z sypialnią, łazienką, oddzielną garderobą i domowym biurem. Ta przestrzeń ma około 21 m2. Ponownie pojawiają się w niej miękkie linie. Łóżko otacza wysoki, tapicerowany zagłówek złożony z zaokrąglonych modułów w terakotowym odcieniu. Nie kończy się za samym łóżkiem, lecz prowadzi dalej wzdłuż ściany, przez co staje się elementem architektury wnętrza.
Sypialnia nie jest całkowicie odcięta od miejsca pracy. Pomiędzy nią a strefą office zaprojektowano dwustronną zabudowę, która jest symboliczną granicą pomiędzy funkcjami tej przestrzeni. Szafki otwierają się zarówno od strony sypialni, jak i biura. Drzwi prowadzące z sypialni do łazienki i garderoby otrzymały lustrzane powierzchnie. Odbijają wnętrze i sprawiają, że poszczególne strefy wydają się jeszcze mocniej ze sobą przenikać.
W łazience master kolor nie znika. Petrol blue pojawia się na misce toaletowej, obok ciepłych tonów wolnostojącej wanny i ryflowanych okładzin. Umywalkę, wannę i czarną armaturę dobrano z oferty Omnires. To pomieszczenie jest spokojniejsze od części dziennej, ale nadal posługuje się tym samym językiem barw oraz miękkich kształtów.
Jak urządzić pokój chłopca i pokój dziewczynki w jednym mieszkaniu?
Pokoje dziecięce warto urządzić tak, aby odpowiadały zainteresowaniom i charakterowi najmłodszych domowników. Nawet jeśli mają podobny metraż i układ, to mają przede wszystkim odpowiadać swoim mieszkańcom.
W pokoju chłopca granat zestawiono z terakotą, dzięki czemu zachowano dyskretne połączenie z resztą mieszkania. Nad biurkiem znalazła się perforowana ścianka, której układ można samodzielnie kreować za pomocą niewielkich półek. To rozwiązanie może więc zmieniać się razem z zainteresowaniami dziecka.
Meble zostały potraktowane jako sposób na wykorzystanie niewielkiego metrażu. Przy łóżku w wysokiej zabudowie powstała otwarta wnęka zastępująca klasyczny stolik nocny. Podobne rozwiązanie zastosowano w pokoju dziewczynki. Tam jednak rządzi zupełnie inna, dużo spokojniejsza paleta barw.
Jak zaprojektować małą łazienkę, aby była funkcjonalna?
W drugiej, mniejszej łazience, do której wchodzi się bezpośrednio z korytarza jest sporo elementów, które przyciągają uwagę. To geometryczna posadzka Marazzi, terakotowa zabudowa, toaleta Cielo w kolorze petrol blue, czarna armatura Omnires i zaokrąglona ściana strefy prysznicowej wyłożona niewielkimi, jasnymi płytkami.
Strefę kąpielową zamykają wykonane w usłudze Radaway „Na Miarę” przeszklenia z serii Nes Black. Kabina ma 80 cm szerokości, a zastosowane drzwi wahadłowe można otwierać zarówno do środka, jak i na zewnątrz. To szczególnie ważne na niewielkiej powierzchni, gdzie sposób otwarcia skrzydła wpływa na wygodę korzystania z całego pomieszczenia.
– W małej łazience każdy element musi być bardzo precyzyjnie dopasowany do pozostałych. Tutaj nie wystarczyło znaleźć drzwi prysznicowe w odpowiednim rozmiarze. Musieliśmy tak dobrać długość części stałej i sposób otwierania, żeby kabina była wygodna i nie kolidowała z toaletą – tłumaczy projektantka.
Czarne profile drzwi powtarzają kolor armatury i innych elementów wyposażenia, dzięki czemu szklana konstrukcja wpisuje się w kompozycję, zamiast tworzyć osobną strefę. Jednocześnie duże, przejrzyste tafle pozostawiają widoczne to, co w tej łazience najbardziej charakterystyczne: wzorzystą posadzkę i miękko zaokrągloną, wyłożoną jasnymi cegiełkami ścianę prysznica. Kabina nie odcina więc optycznie części pomieszczenia, mimo że wyraźnie porządkuje strefę kąpielową.
Jak połączyć mocne kolory w mieszkaniu i stworzyć wnętrze, które nie znudzi się po kilku latach?
Kolorowe wnętrze, które ma na długo pozostać atrakcyjne, potrzebuje nie tylko wyrazistych barw, ale przede wszystkim spójnego systemu form, materiałów i funkcjonalnych rozwiązań. To mieszkanie łatwo byłoby opisać jako „kolorowe”. Tyle że kolor jest tutaj dopiero początkiem historii.
Za intensywną terakotą i petrol blue stoi bardzo precyzyjny system: powtarzające się łuki, ryflowania, zabudowy zaprojektowane na wymiar, światło prowadzone w szynach i ukryte w ledowych podświetleniach, konsekwentne zestawianie mocnych tonów z drewnem oraz spokojnym beżem.
A początek tej opowieści był bardzo prosty: czteroosobowa rodzina chciała wracać do domu, który będzie przeciwieństwem przewidywalności. Do miejsca pełnego energii, w którym nawet w najbardziej szary dzień za oknem, czeka trochę własnego słońca.
Projekt wnętrza: Architektownia, arch. Sandra Gałuszka
Instagram: @architektownia
Opracowanie: Małgorzata Kolmus
Zdjęcia: FOTOMOHITO
Stylizacja: Architektownia
Zobacz też: Dopamine decor we wnętrzach. Sprawdź, jak łączyć kolory, by wywołały uśmiech od progu!