werandacountry.pl werandaweekend.pl
reklama

Kwiaty ogrodowe i rośliny, które pachną niczym perfumy

Rośliny

Dobry ogrodnik – jak dobry kochanek – potrafi tak dobrać rośliny, żeby rabaty pachniały jak najlepsze perfumy i przekazywały nam swoje ukryte treści.

Wiosną czujemy nie tylko kwiaty, które muszą zwabiać zapylające je owady. Są też inne kojarzące się bardzo przyjemnie zapachy: igliwia, skoszonej trawy, ziemi po deszczu... I z jednych, i z drugich chętnie korzystają perfumiarskie nosy. Majowe nuty zamykają w szklanych buteleczkach najlepsze kosmetyczne firmy. Ba, są nawet gotowe połączenia. Ich nazwy – idylla, przyjemność, miłość – mówią same za siebie. Czemu nie przenieść ich do ogrodu?

W perfumach Pleasures mamy więc bez i konwalię – uwaga na tę ostatnią, choć słodka, jest trująca, ale tylko na rabacie, a nie we flakonie! Lilak w duecie z jaśminem, który, jak mówi legenda, pomógł Kleopatrze uwieść Marka Antoniusza (Idylle). W polskich ogrodach jaśmin trzeba zastąpić jaśminowcem, bo on przetrwa w naszym klimacie. W końcu irys z wisterią (Love). Co ciekawe, w irysach dla perfumiarzy to nie kwiaty są najważniejsze, lecz kłącza – cenne tak bardzo, że nazywane „niebieskim złotem”. A jakie połączenie polecają ogrodnicy?

Pachnące rabaty – jak komponować

W pełnym słońcu możemy stworzyć kompozycję pełną laków i narcyzów, w towarzystwie krzewu złotokapu, jaśminowca wonnego ‘Aureus’ (o żółtych liściach), sosny bośniackiej i jałowca płożącego. Słodkie nuty dają kwiaty, żywiczne – iglaki. Tak pachnąca grządka ma też inne zbawienne właściwości – relaksuje (jaśminowiec) i orzeźwia (jałowiec).

Półcienistym miejscom z kolei uroku doda błękitno-biały klomb z konwalii, fiołków wonnych, azalii ‘Soir de Paris’ i pstrolistnego jaśminowca wonnego ‘Variegatum’. Dobrym tłem będzie żywopłot z cisów. W tym przypadku, oprócz słodkich kwiatowych, poczujemy też nuty lekko owocowe. To za sprawą azalii, której zapach działa uspokajająco. Zrelaksuje też fiołek, a konwalia poprawi koncentrację. Dobra wiadomość dla właścicieli małych ogródków. Pachnące krzewy i drzewa zmieszczą się też u nich. Wystarczy wybrać miniaturowe odmiany, na przykład wisterię kwiecistą ‘Multijuga’, lilak Meyera ‘Palibin’ czy złotokap Waterera ‘Vossii’ o nawet półmetrowych kwiatostanach!

Jak łączyć, gdzie sadzić pachnące kwiaty ogrodowe

Żeby uniknąć zapachowej kakofonii, na jednej rabacie posadźmy tylko dwa lub trzy silniej pachnące okazy, a te o delikatnym aromacie połączmy w nieduże grupy. Powstaną wówczas wyraźne akcenty zapachów. Efekt będzie ciekawszy, jeśli słodkim fiołkom, konwaliom i lakom zapewnimy towarzystwo wytrawnie pachnącej pelargonii, szałwii i iglaków. Pamiętajmy, wszystkie rośliny na rabacie powinny mieć podobne upodobania, zwłaszcza co do światła. Im szczelniejszy flakon perfum, tym mocniejszy aromat – im bardziej osłonięte miejsce, tym intensywniejszy zapach kwiatów. Sadźmy je więc blisko ścian domów – ciepło rozgrzanych murów wzmocni zapach – obok tarasów, kącików do relaksu, pod oknami salonów, kuchni, sypialń i przy drzwiach wejściowych. Przede wszystkim jednak ustalmy, z której strony najczęściej wieje wiatr, i stwórzmy aromatyczną rabatę w takim miejscu, by jego podmuchy niosły do nas zapachy kwiatów.

Uprawa w słońcu

W słońcu urośnie: lak, narcyz, hiacynt, wisteria, złotokap, winorośl pachnąca, porzeczka złota

Uprawa w półcieniu:

Półcień lubią: konwalia, fiołek wonny, szafirek, azalia pontyjska i ‘Soir de Paris’, jaśminowiec wonny, lilak, wiciokrzew, mahonia

Tekst: Aldona Zakrzewska, blogrodowo.blogspot.com

Zdjęcia: Garden Collection, Shutterstock

reklama
reklama