reklama

Kanapa na każdą okazję

Kolekcje

Mała z wysokim oparciem, żeby zasłoniła przed wścibskimi. Albo czterometrowa, na której posadzimy wszystkich gości. Kanapa znajdzie się w każdej sytuacji.

Na spotkanie

Żeby randka się udała, musi być intymnie. Co proponują dizajnerzy? Bracia Ronan i Erwan Bouroullec kilka lat temu zaprojektowali sofę Alcove z przeskalowanym oparciem i wysokimi bokami zasłaniającymi przed ciekawskimi spojrzeniami. Z kolei Karim Rashid, jak to on, podsunął kanapę różową – nawiązuje do popularnej w wiktoriańskiej Anglii sofy tête-à-tête, na której siedziało się bardzo blisko siebie.

Co znajdziemy w sklepach? Przypominające fotele uszaki siedziska dla dwojga w ognistych kolorach: czerwieni, różu, granacie. Zgrabne, nieduże (sofka od Belle Maison jest tak mała, że można by ją wziąć pod pachę), mają nóżki wygięte z francuska lub nawiązujące do stylu lat 60.

Na imprezy

Rozwiązanie jest proste: wybieramy czterometrową kanapę zbudowaną z modułów i przestawiamy jej części jak puzzle – zależnie od tego, ilu przyjdzie gości, czy będą tańce... Kultowe propozycje od dizajnerów: pomarszczone jak skóra shar peia kanapiszcza od Ligne Roset czy – klasyka gatunku – skórzana Extrasoft Piera Lissoniego, dwustronna, do postawienia na środku pokoju.

W sklepach znajdziemy zestawy, po których można by nawet spacerować: Scandinavian Living, Poliform, Minotti proponują narożniki nawet na 10 osób.

Dodatki

Poduszki, wałki, pledy – obowiązkowo w kolorach tropikalnych drinków. Z wzorami ściągniętymi z egzotycznych wysp – w palmy, flamingi, papugi. Nadal modne są ornamenty inspirowane ludowymi wycinankami. A znana dizajnerka Patricia Urquiola proponuje poszewki z surowej wełny stębnowane kolorowym ściegiem.

Tekst i opracowanie: Monika Utnik-Strugała
Zdjęcia: serwisy prasowe firm

reklama