Kolekcje sztuki i designu, które warto znać
Bodum i kolorowa kuchnia
O parzeniu kawy i herbaty Bodum wie wszystko, bo wyprodukował 100 milionów kafetierek i 30 milionów zaparzaczy. Prawdziwą furorę zrobił ciśnieniowy dzbanek do kawy Santos. Nazwę, żeby nie było wątpliwości, do czego służy, wziął od brazylijskiego portu, z którego w świat płyną tony kawowych ziaren. Kolejna sława „dostała na pierwsze” Assam – od herbacianego regionu w Indiach. Potem przyszedł czas na szklanki z podwójnymi ściankami (trzymają temperaturę), term
Czytaj dalej
Miśnia de lux
Ruszamy na zakupy na Via Montenapoleone. To luksusowa ulica Mediolanu. Zaglądamy do salonu Gucciego, wpadamy na espresso do Caffe Cova. I na koniec zostawiamy Miśnię Home. Słynna niemiecka manufaktura porcelany sprzedaje także meble i dodatki do domu. Najnowsza kolekcja to intrygujące połączenie europejskiego i azjatyckiego dizajnu. Mamy więc prosty fotel na drewnianych nóżkach, obity jednolitym jedwabiem, z miniaturową poduszeczką w smoki. Albo parawan jak tryptyk
Czytaj dalej
Dobrze dobrane okna i drzwi
Uszyjemy je sobie na miarę, jak kiedyś buty. Chcesz szklaną ścianę? Nie ma problemu. Framugi do samego sufitu – proszę bardzo. Bo teraz okna i drzwi mogą być prawdziwą ozdobą. Alfred Hitchcock zrobił okno bohaterem swojego thrillera. Posadził przy nim przykutego do wózka fotografa z lornetką, który, podglądając z nudów sąsiadów, podejrzewa, że jeden z nich zamordował żonę („Okno na podwórze”). W powieści Jadwigi Łuszczewskiej panienka wygląda z okienka na p
Czytaj dalej
Stoliki, fotele, leżaki – meble do ogrodu i na taras
Meble wędrują na taras. Jest kanapa jak z salonu, fotele z poduchami, buduarowy szezlong. Najwyższy czas na dobre przeprowadzić się do ogrodu.
Czytaj dalej
Alabastrowe cuda
Wystarczy smuga światła, a zaczyna żyć: kremowymi cętkami, rdzawymi żyłkami, delikatnym różem, żółcią. Nic dziwnego, że artyści zawsze widzieli w alabastrze coś więcej niż… odmianę gipsu. Pierwsi w alabastrze zakochali się Egipcjanie – potrafili wyczarować z niego i ogromne rzeźbione posągi, i flakoniki na perfumy o cieniutkich jak papier ściankach. Lek na samotność Kiedy naukowcy odnaleźli grób Tutanchamona, zobaczyli skarby, o jakich nikomu się n
Czytaj dalej
Historia telefonu
„Panie Watson, proszę tu przyjść, potrzebuję pana” – tak brzmiały pierwsze słowa wypowiedziane przez telefon. Ich autorem jest Aleksander Graham Bell, który razem z kolegą, Thomasem Watsonem, eksperymentował właśnie z mikrofonem. W urządzeniu znajdowała się igła zanurzona w kwasie. W pewnym momencie kwas wylał się na spodnie Bella. I stąd wołanie o pomoc, które przeszło do historii. Tak Aleksander wynalazł telefon, choć w planach miał zupełnie co innego.
Czytaj dalej
Wagi kiedyś i dziś
Kiedyś ważono nawet grzechy i czarownice. Dziś sprawdzamy raczej, ile przybyło nam po świętach. Gadżet, bez którego nie może się obejść Bridget Jones. Kocha go i nienawidzi. Staje na nim po kilka razy dziennie, a potem popada w rozpacz, bo znów za dużo zjadła czy wypiła. Waga – mała, brzydka, elektroniczna, można ją jednym ruchem nogi wsunąć pod szafkę w łazience. Istny domowy kapo. Do tego nam dziś służy – do kontroli. Ma ją chyba każdy, a niektórzy za
Czytaj dalej
Porcelana za milony na aukcjach
Macie swoją ulubioną filiżankę? Talerzyk, z którego jadaliście w dzieciństwie? Ja kochałam babciny serwis kawowy w fiołki, z maciupcimi filiżankami o niezwykłych, krzywo-kwadratowych kształtach. Miał kilkadziesiąt lat, pochodził z czeskiej fabryki, a używały go głównie… moje lalki. Kiedy urządzałam własny dom, zastąpiłam go nowoczesnym białym Alessim. Dziś setki firm robi porcelanę i trudno byłoby utworzyć listę tych naj… Jedno jest pe
Czytaj dalej