Kolekcje sztuki i designu, które warto znać
Prosto z Mediolanu
Szykuje się wielki come back: do lat 60., do natury, do tego, co proste i niewymuszone. Projektanci mebli podglądają starych mistrzów. Kiedy nie tak dawno oglądałam polskie wzornictwo lat 50. i 60. na wystawie w warszawskim Muzeum Narodowym, wniosek nasunął mi się jeden: że współcześni projektanci garściami czerpią z tamtych czasów. Teraz, gdy właśnie wróciłam z targów wnętrzarskich w Mediolanie, tylko utwierdziłam się w tym przekonaniu – wśród propozycji
Czytaj dalej
Historia dwóch kółek
Wyglądał zupełnie jak współczesny rower. Miał nawet łańcuch i zębatkę. Ale narysowany został w XVI wieku. Szkic Leonarda da Vinci sklejony z inną kartką przeleżał na półce pięćset lat – odnaleziony został pół wieku temu. A szkoda. Gdyby odkryto go wcześniej, pewnie szybciej wsiedlibyśmy na welocypedy, a pierwsi śmiałkowie uniknęliby niejednej wywrotki. Drezyny i trzęsikości Pierwsze, zaprojektowane przez XIX-wiecznych zapaleńców pojazdy były ciężkie
Czytaj dalej
Meble na taras
Zamiast obrazów warkocze bluszczu, zamiast mebli – amfory i donice, muzykę zastąpi śpiew ptaków. Czas na relaks w zielonym salonie! Nie wyobrażam sobie ogrodu bez tarasu – mówi Danuta Młoźniak, architekt krajobrazu. – Ale taras niejedno ma imię. Jeśli miejsca jest dużo, możemy zbudować więcej zielonych salonów: tradycyjny – blisko kuchni, i drugi – w głębi ogrodu, niekoniecznie jak scena zbita z desek, za to wtopiony w zieleń – zaznacza.
Czytaj dalej
Platery – srebro dla wszystkich
Oszustwo, ale jakie piękne: pospolite metale ukryte pod szlachetnym srebrem. To wszystko wina burżuazji. Nadszedł wiek XIX, miasta zaczęły się rozrastać, mieszczaństwo gromadziło bogactwa. W Warszawie obok arystokratów swoje pałace postawili przedsiębiorcy Jan Bloch i Leopold Kronenberg, którym marzyło się życie jak ich dobrze urodzonych sąsiadów. „Z czasem i oni nabrali smaku" – notował Ireneusz Ihnatowicz w „Obyczaju wielkiej burżuazji warszawskiej w XIX wie
Czytaj dalej
Dawne sprzęty kuchenne
Przy naszych wymuskanych kuchniach te sprzed wieku, dworskie czy mieszczańskie, były miejscami, w których wrzało i bulgotało. Jak w wielkim garze zawieszonym nad ogniskiem. Dziś w kuchni potrawy gotuje się szybko i sprawnie. Nikt nie potrzebuje prawdziwego ognia tańczącego pod płytą. Wielu dań po prostu nie znamy. Czy wiecie, co to jest kapłon, gęsia pipka albo pularda? Rzadko kto umie porządnie naostrzyć nóż, przecież można kupić takie, co ostrzą się same. Która m
Czytaj dalej
Witryny i serwantki
Wymyślono je po to, byśmy mogli chwalić się zbieranymi od lat talerzami, filiżankami, kryształami. Ale dziś już nie wiadomo, co bardziej zachwyca: mebel czy ukryty w nim skarb? Zanim witryna wkroczyła na salony, przeszła długą i krętą drogę. Jak pisze Tim Forest w „Wielkiej encyklopedii antyków”, najpierw pojawiły się tak zwane kabinety – „małe graniaste meble, z mnóstwem szufladek, przenośne bądź nie”. Ponieważ miały nieduże rozmiary, z reguły ustawiano j
Czytaj dalej
Wytworna szafa
Garderoby XXI wieku chwalą się ubraniami jak witryny kolekcją porcelany. Są przestronne niczym ekskluzywny butik i zdyscyplinowane jak wojsko. Jak powiedział Picasso: „Innych kopiować należy, ale kopiować samego siebie – to tragiczne”. Więc firmy „garderobiane” coraz chętniej podpatrują sąsiadów, którzy coś dla domu wymyślają. Włoski Poliform zainspirował się modnymi przeszklonymi łazienkami, budowanymi dziś nawet na środku sypialni. Projektanci słynnej ma
Czytaj dalej
Wizytownik ma 200 lat
Wizytownik skończył dwieście lat, ale jak na takiego staruszka ma się całkiem nieźle. Nawet dziś nie mogą się bez niego obyć królowie, prezydenci, prezesi, gwiazdy. Co dawniej robił dżentelmen, który wybierał się z wizytą i chciał, by go z szacunkiem ugoszczono? W XIX wieku odpowiedź była bardzo prosta.„Ubrawszy się przyzwoicie, wizytujący nie zapomina wziąć ze sobą wizytowych biletów” – radził polski podręcznik savoir-vivre’u. Bo karta wizytowa w kiesze
Czytaj dalej