werandacountry.pl werandaweekend.pl
jak urządzić słoneczne wnętrze

Słoneczne wnętrza urządzone jak w prowansalskich i toskańskich willach

Rezydencje

Plan był prosty: kupić zrujnowaną willę, wyremontować, sprzedać z wielkim zyskiem i kupić kolejną posiadłość. Ale nowi właściciele tak polubili ten dom, że nie mogli się z nim rozstać. 

reklama

Lato na Lazurowym Wybrzeżu czy Costa del Sol jest marzeniem wielu europejskich mieszczuchów. Na to właśnie liczyła Francine, kiedy razem z mężem postanowiła zainwestować swoje oszczędności, kupić i wyremontować willę nad morzem w jakimś uroczym rybackim zakątku. Może na południu Hiszpanii, a może w Portugalii czy Francji? Ważne, żeby słonecznych dni było tu jak najwięcej w roku, by turystów kusiły smakowite sery i dobre wino z lokalnych winnic. A potem – taki był plan – wynajmować tę willę, jak długo w roku się da, i żyć sobie beztrosko w jakimś zacisznym miejscu.

Los jednak lubi płatać figle. Przekonali się o tym, gdy zobaczyli niewielki domek na wzgórzu. Tabliczkę z napisem „Na sprzedaż” zauważyli, gdy pewnego parnego popołudnia wybrali się na spacer po Marbelli. To, co potem się wydarzyło, można chyba nazwać zauroczeniem. Bo zmienili swoje życiowe, podejmowane z takim namysłem decyzje tak szybko, że sami się zdziwili.

Słoneczny dom z ogrodem

W powietrzu unosił się zapach kwiatów neroli, które rosły przy ogrodzeniu. Gdy otworzyli furtkę, okazało się, że w dość zaniedbanym ogrodzie drzemie – takie właśnie słowo przyszło Francine na myśl – pomarańczowy domek. – Wyglądał jak śpiąca królewna, która zasnęła jakieś pół wieku temu – śmieje się Francine. – Urządzony w stylu andaluzyjskim, rustykalnym, pomalowany na intensywne kolory ochry, ugru, sieny. Chociaż wyglądał jak z innej epoki, miał coś w sobie.

> Zobacz także: Tarasy pod bugenwillami - słoneczny dom na hiszpańskich Balearach <

Gdy urządzali salon, wiedzieli, że ma być inspirowany zarówno prowansalskimi, jak i toskańskimi willami.

Wrócili ze spaceru, usiedli na tarasie wynajmowanej willi, nalali sobie po lampce wina i doszli do wniosku, że domek, choć kolory ma fatalne, w sumie im się podoba. Leży w górnej części miasta, łomot dyskotek i nocnych klubów tam nie doleci, ogród da się uładzić, a remont nie doprowadzi ich do bankructwa. Poza tym szybko się zwróci. Z wyliczeń wynikało, że za dwa-trzy lata nie będą musieli pracować, bo zarobi na nich willa. Ba, może nawet sprzedadzą ją z dużym zyskiem! Decyzja zapada.

Słoneczne wnętrza inspirowane prowansalskimi i toskańskimi willami

Marzy im się willa z pogranicza stylów toskańskiego i prowansalskiego. Z oknami od podłogi aż po sufit, przez które widać cyprysy. Osłaniają je okiennice, a po murkach wspinają się bugenwille i dzikie wino. Dom ma być biały, przewiewny, otwarty, żeby wiejący od morza wiatr mógł swobodnie buszować po pokojach.

– Wyobrażałam sobie te białe muślinowe firanki, które wydymają się przy każdym podmuchu jak żagle – mówi Francine. – Niby nic, po prostu lekka tkanina bez żadnych ozdobników, a wyszła z nich tak wspaniała dekoracja okna. Cudownie prześwieca przez materiał słońce, które igra w kryształowych żyrandolach czy lustrze nad kominkiem. Specjalnie zostały upięte w taki sposób, żeby nie przeszkadzały w otwieraniu okien. Było to ważne, bo to przez okna z każdego pokoju można wyjść do ogrodu i gospodarze korzystają z nich częściej niż z drzwi.

jadalnia w stylu toskańskim
Dzięki świetlistym żółtym kwiatom i pledom złoto, srebro, kryształy i marmur wydają się mniej dostojne, a atmosfera niezobowiązująca.


Kamienne podłogi – przyjemny chłód po stopami

Szlachetny kamień na podłodze parteru sprawdza się doskonale, bo daje stopom miły chłód, gdy na dworze temperatura przekracza 40 stopni. Tylko gdzieniegdzie – w salonie pod kanapami i fotelami, na których lubią posiedzieć wieczorem z książką – zdecydowali się ocieplić posadzki i rozłożyli naturalne, sizalowe dywany. Krzesła ubrali w stylowe „sukienki” pasujące do kremowej porcelany, zdobionej tylko delikatnymi złotymi rancikami.

> Zobacz także: Oaza spokoju – hiszpański dom na przedmieściach Barcelony <

Najlepsze kolory do słonecznego salonu –  biele, beże i szarości

– Różne odcienie bieli, piasku, beżowych szarości najlepiej wyglądają w tak upalnym klimacie – mówi Francin. – Nie wyobrażałam sobie skórzanych kanap w salonie.

Materiały we wnętrzach? Len i tylko len! Chłodzi ciało, gdy jest gorąco, jest przyjemnie ciepły, gdy robi się chłodniej. Pierzesz go w pralce, wieszasz na wietrze i słońcu, które wybiela tkaninę. Po takich wielkich porządkach w całym domu pachnie morską bryzą, która wtopiła się w lniane włókna, słońcem, solą, świeżością. Żadnej firmie kosmetycznej nie udało się podrobić tego zapachu.

 

słoneczne wnętrza na poddaszu
łazienka na poddaszu ze skosami

Dwa zlewy w kuchni – pod oknem i na wyspie

Wspólnie z architektem i dekoratorką dopieszczali wszystko po kolei. Na końcu – kuchnię – urządzili ją w najbardziej zacienionym miejscu domu – od północy, ale i tak światło i zieleń wdzierają się do środka przez ścianę z okien nad długim na kilka metrów blatem. Projektantka doradziła im dwa zlewozmywaki – pod oknem i na wyspie – i bardzo sobie ten pomysł chwalą. Jeden jest dla warzyw i ziół, drugi dla mięsa. Już po pierwszym gotowaniu wiedzieli, że kuchnia jest wygodna i dobrze przemyślana, znacznie lepsza niż w ich apartamencie w Barcelonie.

> Przeczytaj także: Jak skutecznie zabezpieczyć mieszkanie przed upałem? <

Słoneczna sypialnia na poddaszu ze skosami

Gdy urządzili każdy kąt, dobrali koronkową pościel do słonecznej sypialni na poddaszu, a na targu antyków wyszukali francuski stary bufet i lustro w złotej ramie – byli już tak zakochani w swojej inwestycji, że nie mogli się z nią rozstać. Ona mówiła, że wysypia się tu jak nigdzie, on – że kawa w domowym bistro pod fikusem jest lepsza niż w kultowej kafejce El Magnífico na Carrer Argentería. Znowu więc usiedli przy winie i zrobili rachunek sumienia. Jak wypadł? Sprzedali apartament w Barcelonie. Czy kiedykolwiek tego żałowali? Nigdy!

Zobacz więcej zdjęć tego pięknego, słonecznego domu w galerii

TEKST: JOANNA HALENA, L. TIRAPO
STYLIZACJA: D. VIJANDE
ZDJĘCIA: S. MORENO/RBA IMAGES

CAŁĄ SESJĘ OBEJRZYSZ W WYDANIU WERANDY 3/2020