werandacountry.pl werandaweekend.pl
reklama
Zamek w Château des Reynats pod Périgueux.
Rezydencje

Wśród winnic Bergerac

To historia jak z bajki. Będzie o gorącej miłości od pierwszego wejrzenia, a właściwie o dwóch, i o spełnionych marzeniach o zamku. Był upalny maj, dawno temu. Paryż, mała nastrojowa kafejka tuż obok Sorbony. Trudno sobie wyobrazić bardziej romantyczną scenerię. Dorota, studentka literatury francuskiej (drugi fakultet tłumaczenia) miała już wychodzić, kiedy przy stoliku obok usiadł Jean-Michel. Rzucają sobie przelotne spojrzenie i 

Czytaj dalej
Rezydencja otoczona sosnami. Rezydencja pod sosnami
Rezydencje

Rezydencja pod sosnami

Rzadko buduje się więcej, niż jeden dom w życiu. Z Wojtkiem jest inaczej, to już jego czwarty. Przy każdym kolejnym czegoś się uczył i ten ostatni o mały włos nie wyszedł idealny. Pierwszy dom był dla Wojtka za duży. Zbyt wielkie pomieszczenia, zero przytulności. W kolejnych też coś było nie tak – zły rozkład, za małe okna i znacznie, znacznie więcej. Czwarty dom zaczął budować dopiero wtedy, kiedy odkrył, czego tak naprawd

Czytaj dalej
W salonie jasna kanapa i fotele oraz szklany stolik.
Rezydencje

Rezydencja ambasadora Hiszpanii

Ambasador Hiszpanii Rafael Mendivil w drodze do pracy nie stoi w korkach, nie musi znosić kapryśnej pogody, a na lunch wpada do domu bez zbędnej straty czasu. Jak to możliwe w zatłoczonej Warszawie? Kiedy pani Consuelo de Garcillan de Mendivil dowiedziała się, że wyjeżdżają do Polski, obawiała się przede wszystkim pogody. Dla południowców przyzwyczajonych do słońca nasz chłodny klimat specjalnie przyjazny nie jest. A przepr

Czytaj dalej

W Jaworzu, na wzgórzu, pośród stuletnich czarnych sosen stanął dom marzeń Renaty i Piotra. Włoska willa w stylu Andrei Palladia z uroczą glorietką w ogrodzie. Pobrali się dziesięć lat temu, a od dnia ślubu przeprowadzali się już dziewięć razy. Renata i Piotr ciągle szukają swojego miejsca na ziemi. Przy trzecich przenosinach wydawało się, że już je znaleźli – ranczo pod lasem, ze stajnią na dziewięć koni. Rumaki

reklama
Salon w drewnie. Dom z drewna i szkła
Rezydencje

Dom z drewna i szkła

Najpierw Barry przyjeżdżał tu na narty. Potem otworzył biuro nieruchomości. Dopiero na końcu wybudował dom. Bo, jak mówi, kto raz zobaczy Verbier, nie będzie chciał go już opuścić. O tym, że sport to zdrowie, nikomu przypominać nie trzeba, ale żeby inspirował do budowania domu? O dobroczynnym działaniu aktywnego wypoczynku przekonał się Barry Houghton, który od trzydziestu lat, rok w rok, wyjeżdżał na narty w szwajcarskie

Czytaj dalej
Kamienne schody prowadzą do saloniku.
Rezydencje

Rezydencja strojna w antyki

Najpierw mieszkał tu ambasador. Potem drugi i trzeci. W końcu wprowadziła się Anna. Żartuje, że zostanie, dopóki nie pojawi się... kolejny ambasador. Każdy ma swoje magiczne miejsce. Dla Anny Wróblewskiej od dzieciństwa był nim Wawer – tu mieszkał jej ulubiony szkolny kolega, tu odbywały się niezapomniane prywatki, kuligi i ogniska i w końcu tylko tu dzikie tereny wokół Wisły przypominały jej ukochane Mazury. Kilkanaście lat temu zup

Czytaj dalej
Jadalnia - skórzane fotele i kanapa.
Rezydencje

Piaskowiec, onyks i heban

To będzie historia o tym, że marzenia się spełniają, choć czasem potrzeba czasu. O zebrze, która urządziła rodzinną posiadłość, i meblach, które same się do niej wprosiły. Mówi się, że pierwszy dom budujemy dla wroga, drugi dla przyjaciela, a trzeci dla siebie. Kasia i jej mąż są na tym drugim etapie, a już jest niemal idealnie. – Wreszcie mieszkamy tak jak całe życie marzyliśmy, choć droga do tego była wyb

Czytaj dalej
W salonie goście mogą rozsiąść się na kanapach i fotelach w kolorach żółci, ochry i palonej czerwieni.
Rezydencje

Barwy z antypodów

Palona ochra, złocista żółć, złamana czerwień – czy tak intensywne kolory pomieszczą się w eleganckim salonie? Pani ambasador Australii nie ma co do tego wątpliwości. Dom ambasadora nigdy nie jest tak do końca prywatnym azylem – salon i jadalnia muszą mieć charakter oficjalny, bo tu odbywają się spotkania z politykami, i innymi ważnymi osobistościami. Pani ambasador Margaret Adamson zależało, żeby jej warszawski dom nabrał barw i 

Czytaj dalej
reklama

Numery archiwalne

Numery archiwalne

Przegapiłeś numer?

Wydania archiwalne – zwykłe oraz wydania specjalne
– możesz zamówić w każdej chwili
z naszego archiwum.

Zamów wersję online Pokaż wszystkie numery