Aranżacje wnętrz stylowe i przytulne
Mazurskie luksusy
Z tego musiało coś wyniknąć: zwiedzają najdalsze zakątki, ale najbardziej lubią Mazury. Wybudowali więc tradycyjny dom i urządzili go rzeczami, które zwieźli z całego świata. Czego to Iwona i Dariusz nie widzieli: byli na zniewalająco pięknej indonezyjskiej wyspie kwiatów Flores, gdzie spotkać można największe jaszczurki świata, warany z Komodo, i gdzie podobno jeszcze w XIX wieku żyli tolkienowscy hobbici, maleńcy ludzie homo floresiensis. Zwiedzili też Marki
Czytaj dalej
Obrazki w starej kamienicy
Miało tu być jak we francuskiej kamienicy – jasne ściany, trochę sztukaterii, na podłodze wiekowe deski oraz czarno-białe płytki. Nie szkodzi, że mieszkanie jest na warszawskiej Pradze, a nie w Paryżu. Nazywają siebie ekspertami od przeprowadzek, choć Kasia projektuje ubrania, a Maciek jest dziennikarzem. Nic dziwnego, w końcu przenosili się już dziewięć razy. Ten ostatni raz był strzałem w dziesiątkę. Mają nareszcie własne mieszkanie (poprzednie wynajmo
Czytaj dalej
Fantazje o szczęściu
Ilustracje Weroniki to fantazje o szczęściu. Nic dziwnego, w Emowie, gdzie powstają, z dala od zgiełku, szczęście łatwo sobie wyobrazić. Kiedy przyjechałam do Emowa, do domu Weroniki Naszarkowskiej-Multanowskiej, poczułam się jak w kapsule czasu. Zaledwie dwadzieścia kilometrów od centrum Warszawy, a zupełnie inna epoka, inny świat. Cisza przerywana ujadaniem psów, swobodnie rosnące „wsiowe” kwiaty, kapliczka w ogrodzie, na werandzie duży stół przykryty k
Czytaj dalej
Dom - układanka
Kiedy wreszcie mogli zaprosić gości, od progu słyszeli: „Ale świetna przedwojenna willa!”.
Czytaj dalej
Dworek wśród hortensji
Dom miał być jak u dziadków. – Nie dlatego, że takie meble czy ozdoby są najpiękniejsze, ale wśród nich się urodziłam, wychowałam, żyłam – mówi Ewa, a Kacper dorzuca: – Pewnie, można by kupić dizajnerskie, ale to nie showroom, tu się normalnie mieszka. Pamiętam Kacpra z „Życia Warszawy”. Wszyscy w pędzie poszukują tematów, jak to w dzienniku, on – luz i relaks, zawsze gotowy na pełną anegdot pogawędkę. Przez te piętnaście l
Czytaj dalej
Kolekcjonerka chińskich skarbów
Ida zawsze uwielbiała antyki, ale nigdy nie przypuszczała, że aż tak bardzo zmienią jej życie, że pomogą odnaleźć szczęście na rodzinnej farmie, pracę i pokonać lęk przed lataniem. „A ja jestem, proszę pana, na zakręcie...” – tak słowami piosenki Agnieszki Osieckiej kilka ładnych lat temu mogła powiedzieć o sobie Ida Rosenvinge Thürmer, Dunka o niebieskich oczach i łagodnym spojrzeniu. Dziś uśmiech nie schodzi jej z twarzy, ale wtedy przyszłość wi
Czytaj dalej
Dworek jak malowany
To jest historia o odkurzonych marzeniach. Mieliśmy zamieszkać w nowoczesnym parterowym domu, ale kiedy architekt zobaczył działkę ze stawem i romantyczną wysepką pośrodku, zaprotestował. Przekonał nas, że może tu stanąć tylko dworek. I stanął. Taki, o jakim marzyłam, będąc jeszcze dzieckiem – śmieje się Monika. Zanim powstał ten wysmakowany dworek, było tu... wielkie nic. Połacie chaszczy, busz krzaków, sterczących badyli i gruzu. Dziś przejezdni myśl
Czytaj dalej
Ażurowy świdermajer
Gdyby Kasia i Michał nie mieli czwórki dzieci, pewnie nigdy nie szukaliby większego domu, nie trafili do Józefowa i nie zachwycili się letniskami w stylu Andriollego. Przed Józefowem był Miedzeszyn. Prawie po sąsiedzku. – Mieliśmy fajny dom, ale za mały – wyjaśnia Katarzyna. – Jesteśmy dużą rodziną. Nas dwoje, czwórka dzieci i mój tata. Na dwustu metrach przy tylu osobach trudno było o spokojny kąt, a wiadomo, że nawet w najbardziej kochającej się rodzinie czasem
Czytaj dalej