Aranżacje wnętrz stylowe i przytulne
Dom z pamiątkami
Te wnętrza urządziły pamiątki i kolekcje. Żeby je pomieścić, budynek z lat 60. na warszawskich Młocinach trzeba było przebudować. A i tak płótna, porcelana, meble, książki kłóciły się o miejsce. Sprawa nie była prosta: – Najpierw zabrakło ścian na obrazy, więc bibliotekę zrobiliśmy niższą, nie do sufitu. Z tym że wtedy nie zmieściły się wszystkie książki – wspomina Joanna Jurga, projektantka, która pomogła się urządzić Paulinie i Piotrowi. Ale
Czytaj dalej
Mieszkanie nie do wynajęcia
U Joanny Jurgi - projektantki, malarki, podróżniczki. Joanna miała to mieszkanie wynająć. Ale kiedy zrobiła już remont, nie potrafiła się z nim rozstać. Nigdzie tak dobrze jej się nie maluje obrazów jak tutaj. Mała Asia malowała tak jak inne dzieci, ale kiedy rówieśnicy zaczęli kopać piłkę na podwórku albo bawić się Barbie, jej malowanie nie przeszło. Skąd takie zainteresowania? Rodzice nie byli artystami, tylko lekarzami, na czas dyżurów
Czytaj dalej
Salon klubowy
Ten dom powstał z tęsknoty za prawdziwym klubem, w którym po turnieju polo dżentelmeni mogą omówić najlepsze zagrania. Zatopieni w wygodnych skórzanych kanapach i fotelach. Przy cygarze i szklaneczce starej whisky. Pamiętacie komedię romantyczną „Notting Hill” i karkołomne próby wcielenia się Hugh Granta w dziennikarza magazynu „Koń i Pies”? Wydawało się, że bardziej absurdalnego tytułu nie można wymyślić i że to nic więcej jak chwyt komediowy. Błąd! Taka g
Czytaj dalej
Miejskie safari
Minimalizm z rumieńcem. Cały pokój zamieniał się w puszczę albo sawannę, kiedy tata opowiadał o polowaniach – wspomina Rafał. – Mówił tak pięknie, że nie mogłem się doczekać, kiedy wróci z myśliwskich wypraw. Ten dom ma o nim przypominać. Siedzi przy biurku, którego nogi zrobione są z poroży jeleni. Ze ścian patrzy na niego dwadzieścia par oczu. Zebra i antylopa, trofea z Kenii (w salonie) przypominają o tym, jak tata, stojąc na czatach, omal n
Czytaj dalej
Styl prowansalski: biała willa nad stawem
Z Konstancina jest tak samo daleko do Skandynawii, jak i nad Morze Śródziemne. Ania znalazła jednak sposób, by te wszystkie miejsca do siebie zbliżyć. Pod własnym dachem.
Czytaj dalej
Kwiaty, pastele i koronki
By odkryć skarby, nie trzeba wcale jechać do Egiptu czy Meksyku. Można po prostu kupić starą willę na wsi… Sue i Paul mają w sobie coś z Indiany Jonesa. A że nie dane im było zostać archeologami, spełniali się, przekopując pchle targi, bazary czy komisy w poszukiwaniu rzeczy z duszą. Dla innych to bezużyteczne klamoty, dla nich obiekty pożądania. Kiedy kupili dom z 1929 roku, nie spodziewali się, że właśnie w nim odkryją najcenniejsze zdobycze. Pier
Czytaj dalej
Wiejska willa z nutką Orientu
Stateczny i bardzo holenderski – tak dom Lotte i Rubena wygląda na pierwszy rzut oka. Gospodarze ślubowali sobie jednak uczucie między samurajskimi katanami a grecką ceramiką. Taka miłość zobowiązuje. Z daleka wygląda jak typowa wiejska posiadłość. Solidna architektura, za domem pole kukurydzy, przed – równo przystrzyżony trawnik, miejsce na grill, wielki rodzinny stół pod pergolą. Już się cieszę na spotkanie z antykami, tkaninami z epoki… Tymczasem
Czytaj dalej
Dom kolekcjonera
Pasję zbierania właściciela widać w całym domu. To, że Andrzej pozwala wszystkim chodzić po cennych kobiercach, nie robi wrażenia tylko na psie. Każdy inny czuje respekt przed sztuką i dawnymi czasami. Ojciec pana Andrzeja, artysta malarz, dzielił sztukę na taką, która siedzi i taką, co się przewraca. Jeśli elementy idealnie do siebie pasowały, mawiał, że sztuka „siedzi”. W domu Andrzeja i Ewy wszystko siedzi, choć na pierwszy rzut oka to zbieranina
Czytaj dalej