Aranżacje wnętrz stylowe i przytulne
Dom - układanka
Kiedy wreszcie mogli zaprosić gości, od progu słyszeli: „Ale świetna przedwojenna willa!”.
Czytaj dalej
Dworek wśród hortensji
Dom miał być jak u dziadków. – Nie dlatego, że takie meble czy ozdoby są najpiękniejsze, ale wśród nich się urodziłam, wychowałam, żyłam – mówi Ewa, a Kacper dorzuca: – Pewnie, można by kupić dizajnerskie, ale to nie showroom, tu się normalnie mieszka. Pamiętam Kacpra z „Życia Warszawy”. Wszyscy w pędzie poszukują tematów, jak to w dzienniku, on – luz i relaks, zawsze gotowy na pełną anegdot pogawędkę. Przez te piętnaście l
Czytaj dalej
Kolekcjonerka chińskich skarbów
Ida zawsze uwielbiała antyki, ale nigdy nie przypuszczała, że aż tak bardzo zmienią jej życie, że pomogą odnaleźć szczęście na rodzinnej farmie, pracę i pokonać lęk przed lataniem. „A ja jestem, proszę pana, na zakręcie...” – tak słowami piosenki Agnieszki Osieckiej kilka ładnych lat temu mogła powiedzieć o sobie Ida Rosenvinge Thürmer, Dunka o niebieskich oczach i łagodnym spojrzeniu. Dziś uśmiech nie schodzi jej z twarzy, ale wtedy przyszłość wi
Czytaj dalej
Dworek jak malowany
To jest historia o odkurzonych marzeniach. Mieliśmy zamieszkać w nowoczesnym parterowym domu, ale kiedy architekt zobaczył działkę ze stawem i romantyczną wysepką pośrodku, zaprotestował. Przekonał nas, że może tu stanąć tylko dworek. I stanął. Taki, o jakim marzyłam, będąc jeszcze dzieckiem – śmieje się Monika. Zanim powstał ten wysmakowany dworek, było tu... wielkie nic. Połacie chaszczy, busz krzaków, sterczących badyli i gruzu. Dziś przejezdni myśl
Czytaj dalej
Ażurowy świdermajer
Gdyby Kasia i Michał nie mieli czwórki dzieci, pewnie nigdy nie szukaliby większego domu, nie trafili do Józefowa i nie zachwycili się letniskami w stylu Andriollego. Przed Józefowem był Miedzeszyn. Prawie po sąsiedzku. – Mieliśmy fajny dom, ale za mały – wyjaśnia Katarzyna. – Jesteśmy dużą rodziną. Nas dwoje, czwórka dzieci i mój tata. Na dwustu metrach przy tylu osobach trudno było o spokojny kąt, a wiadomo, że nawet w najbardziej kochającej się rodzinie czasem
Czytaj dalej
Mieszczaństwo w kolorach
Ona z Warszawy, on rodowity krakus. Gdzie mogli zamieszkać razem? Odpowiedź jest prosta: oczywiście w Milanówku. Jest tu jakiś taki krakowski klimat – opowiada pani Maja, właścicielka domu. Niby wszystko różni dawną stolicę Polski od niewielkiego miasta-ogrodu, ale przecież są i podobieństwa: tu, jak w Krakowie, wszyscy się znają i są dla siebie mili. Wędrowanie po Milanówku przypomina spacer po krakowskim rynku. Zawsze spotka się kogoś znajomego, przystanie i chwilę
Czytaj dalej
Dom pachnący Toskanią - styl włoski
Z kompletnej ruiny Agnieszka zrobiła piękny dom w stylu śródziemnomorskim. Jasne kolory, drewniane bielone meble, tapety w kwiaty i subtelne, kobiece dodatki przenoszą ją do ukochanej Toskanii. Dom urządzony jest kobieco, wręcz po babsku, bo kupiła i remontowała go kobieta, pomagały przyjaciółki. Ale włoski klimat domu działa też na mężczyzn. Zamiast loftu, dom ze spadzistym dachem Zaczęło się od szeregu przypadków. Kilka lat temu Agnieszka pos
Czytaj dalej
Bajecznie i kolorowo
Kiedy Bożena i Marcin wyprowadzali się pod Warszawę, wszystko było smutne, bezbarwne. Zaczęli więc koloryzować. Szalone naszyjniki Bożeny Wiślickiej i Marcina Witkowskiego, z paciorków wypalanych jak majolika, noszą Dunki, Angielki, Niemki. – Polki nie są jeszcze gotowe na duże, dziwne owocowo-warzywne eksperymenty. Może nie wytrzymują surowych spojrzeń przechodniów? – zastanawia się Bożena. Robią korale w kształcie brukselek i sznury klasycznych p
Czytaj dalej