reklama
W drodze do Indii
Znani i lubiani w domu

W drodze do Indii

Piosenkarka Halina Mlynkova podróżuje przez życie. Na razie wysiadła na stacji Warszawa i zadomowiła się tu na dłużej. Ale ma wielkie marzenia. O kolonialnej willi nad oceanem.Kiedy słyszę: dom, myślę: ogród. Ten z dzieciństwa, który wydawał mi się ogromny, po prostu bez końca. Drzewa owocowe uginały się do samej ziemi, obsypane owocami. Wysoka trawa. Mój syn też go uwielbia. Żałuję, że się tam nie wychowuje, byłby pewnie znacznie szczęśliwszy niż ja. Mnie zawsze c

Czytaj dalej
Każdy z nas ma taki kąt
Znani i lubiani w domu

Każdy z nas ma taki kąt

O tym, jak wygrała zakład z Vondráčkovą, wcinała kiełbaski z Rodowicz i zwierzała się Kozidrak z piosenkowych rozterek, opowiada Urszula Sipińska.Kamienica przy Pamiątkowej w Poznaniu – tam mieszkaliśmy, gdy przyszłam na świat kompletnie łysa. Tata pochylił się nad kołyską i zażartował „Moja córka wygląda jak potworek”. Drugie piętro. Jadalnia, dwie sypialnie, salonik z werandą; kuchnia, w której Wojciech Młynarski zaszywał się z moją siostrą, gaworząc dług

Czytaj dalej
Amerykanka gotuje rosół
Znani i lubiani w domu

Amerykanka gotuje rosół

W Stanach potrafiła zrobić tylko lasagnę i jajecznicę. Od kiedy zamieszkała w dworku pod Bydgoszczą, Anna Applebaum-Sikorska nauczyła się dusić, kisić i piec.Pierwszy dom był jak z dziecięcego rysunku: piętrowy, ze spadzistym dachem i dużymi oknami, z komina ulatywała strużka dymu.Stał w Waszyngtonie, zbudowany z cegły jeszcze w latach dwudziestych ubiegłego wieku. Styl kolonialny. Dziecięce wspomnienie: uchwycony w pamięci smak rodzinnego domu – „chicken à la Kin

Czytaj dalej

Tomasz Stańko przez większość życia nie miał swojego domu. Teraz ma kilka. Urządza je sam. Jeśli nie wpadnie mu w oko dizajnerski stół, przymocowuje szklany blat do starej maszyny do szycia. I za nic nie kupi nowego dywanu.Praktycznie od początku lat 60., kiedy jako dwudziestolatek wyprowadziłem się z krakowskiego mieszkania rodziców, włóczyłem się po świecie. Byłem koczownikiem. Większość czasu spędzałem w trasie. Po koncercie szedłem do hotelu, rozrzucałem rzeczy, ra

reklama

Numery archiwalne

Numery archiwalne

Przegapiłeś numer?

Wydania archiwalne – zwykłe oraz wydania specjalne
– możesz zamówić w każdej chwili
z naszego archiwum.

Zamów wersję online Pokaż wszystkie numery