Domy i Mieszkania - stylowe i inspirujące aranżacje wnętrz 2022

Płyta grzewcza została zamontowana w stole.
Stylowe i przytulne

Nowoczesność ukryta

Kasia i Janek przyznają, że są trochę staroświeccy. Kochają stare meble, bibeloty, rodzinne pamiątki. I nie chcą, by ich spokój burzyły nowoczesne sprzęty. Dlatego, na przykład, nie mają telewizora. A że nie ze wszystkich nowoczesnych urządzeń można zrezygnować, postanowili je ukryć. I tak płytę grzewczą Janek zamontował w wyszperanym na pchlim targi stole, a na zlew kuchenny zrobił obudowę z drewna i wikliny. Z

Czytaj dalej
Surowe drewno na podłodze, stropie, schodach...
Styl rustykalny

Powietrze, drewno i obrazy

Urządzając dom, jedni starają się zapełnić go sprzętami, inni dbają przede wszystkim o to, by pozostało w nim jak najwięcej powietrza. Piotr Pańkowski, malarz i architekt, należy do tej drugiej grupy. Może to dlatego, że kiedyś przez wiele lat mieszkał w bloku. W każdym razie w domu, który zaprojektował dla swojej rodziny, o dzieleniu wnętrza na klitki i zastawianiu ich niezliczonymi bibelotami nie było mowy. W

Czytaj dalej
Na dziedzińcu, jak za dawnych lat, pojawiły się róże na geometrycznych klombach.
Stylowe i przytulne

Dworek uratowany

Kupno dwustuletniego dworku z parkiem było jak skok na bungee. Dorota wiedziała, że to olbrzymie przedsięwzięcie, nie sądziła jednak, że przeżyje fascynującą detektywistyczną przygodę. Dorota z Tomkiem przymierzali się do zmiany domu, a szczęśliwy zbieg okoliczności sprawił, że nie musieli go nawet szukać. Któregoś dnia zabrali dzieci na wycieczkę i wtedy właśnie wpadł im w oko dworek otoczony zaniedbanym parki

Czytaj dalej
Reklama - Kontynuuj czytanie poniżej
Stylowe i przytulne

Różne odcienie bieli

Bez bibelotów i rodzinnych pamiątek, a jednak przytulnie i z klasą. Kiedy Hania i Tomek Szajewscy zaczynali remont mieszkania, czyli w głębokim PRL-u, mieli niełatwe zadanie. Zdobycie materiałów budowlanych graniczyło z cudem, a wybór choćby glazury do łazienki przypominał sławną ofertę Forda: „model T może być w każdym kolorze pod warunkiem, że będzie czarny”. Zresztą PRL-owi „zawdzięczają” jeszcze coś inneg

Czytaj dalej
Kamienne schody prowadzą do saloniku.
Rezydencje

Rezydencja strojna w antyki

Najpierw mieszkał tu ambasador. Potem drugi i trzeci. W końcu wprowadziła się Anna. Żartuje, że zostanie, dopóki nie pojawi się... kolejny ambasador. Każdy ma swoje magiczne miejsce. Dla Anny Wróblewskiej od dzieciństwa był nim Wawer – tu mieszkał jej ulubiony szkolny kolega, tu odbywały się niezapomniane prywatki, kuligi i ogniska i w końcu tylko tu dzikie tereny wokół Wisły przypominały jej ukochane Mazury. Kilkanaście lat temu zup

Czytaj dalej
Drewniany stół z metalowymi nogami i krzesła z pokrowcami.
Stylowe i przytulne

W krainie drobiazgów

Bożena nieumiarkowanie kocha ciekawe przedmioty i dzięki tej pasji zdobyła wszystko, co w życiu najważniejsze – szczęście, rodzinę, pracę, piękne mieszkanie. O mały włos Bożena zostałaby socjologiem, ale na szczęście promotor ostudził jej zapędy, bo gdzie miałaby szukać materiałów o emancypacji kobiet na Grenlandii. A poza tym i tak zawsze wolała sztukę oraz przeszukiwanie pchlich targów niż badania terenowe. Dzięki swojej pasj

Czytaj dalej
Reklama - Kontynuuj czytanie poniżej
Salon jest połączony z jadalnią. Dobry adres
Stylowe i przytulne

Dobry adres

Kto zgadnie, gdzie jest to mieszkanie? W Paryżu, a może w Rzymie? Nic z tego – nad Wisłą, w Warszawie. Ale o takim domu z pewnością marzy niejeden Francuz i Włoch. Mokotowska – niewielka, ale za to jedna z bardziej urokliwych warszawskich ulic, zwana czasem secesyjną, bo sporo tu kamieniczek w takim stylu. Kilka modnych restauracji, luksusowych butików, galerii, a zaraz obok w piwnicach małe, stare zakłady rzemi

Czytaj dalej
Farma poszukiwaczy. Farma poszukiwaczy
Stylowe i przytulne

Farma poszukiwaczy

Lindsay i Guy zawsze wydawali mi się stateczni. Ot, archeolodzy zapatrzeni w przeszłość, z głową w chmurach. Dlatego nie spodziewałam się po ich domu żadnych fajerwerków. Szybko jednak miałam się zdziwić. Od miesięcy Lindsay zapraszała mnie do siebie na weekend, ale jakoś nie mogłam się zebrać. W końcu już dłużej nie wypadało zwlekać, więc wybrałam się w podróż na wyspę Wight. Jak myślicie, dlaczego właśnie tam z

Czytaj dalej

Numery archiwalne

Numery archiwalne

Przegapiłeś numer?

Wydania archiwalne – zwykłe oraz wydania specjalne
– możesz zamówić w każdej chwili
z naszego archiwum.

Zamów wersję online Pokaż wszystkie numery