reklama
Wybierz jedną z kategorii Artyści
Z głowy do głowy
Artyści

Z głowy do głowy

Było to teraz, w listopadzie. Stanisław Fijałkowski obchodził 88. urodziny na wernisażu w poznańskiej Galerii Ego. Pojawił się z żoną Walerią (jak powiedział, znacznie młodszą, bo aż o trzy dni). Są razem 60 lat, wciąż nierozłączni. – Nie żuj ciastka, kiedy robię ci zdjęcie – beształ swą damę. Zależało mu, żeby dobrze wypadła na fotce. Fijałkowski posługuje się sprawnie nie tylko aparatem fotograficznym. Także kamerą filmową, komputerem (pierwszy kupił

Czytaj dalej
Obrazy z nitek
Artyści

Obrazy z nitek

Katarzyna Markiewicz haftuje. Wydaje się, że to takie kobiece. Nie są to jednak serwetki w kwiatki. Worki. Od nich zaczynam pracę. Proszę zobaczyć, mam ich całą kolekcję. Te jutowe po kawie, z pieczątkami kupuję w internecie. Nie są jednak najlepsze, bo zazwyczaj niechlujnie porozcinane. O, ten jest wspaniały, po babci koleżanki gdzieś z Podlasia, a tamten wyprosiłam od znajomej z Jarosławia. Z kolei lniany o gęstym splocie dostałam z Ukrainy. Nitki. To, jakiej u

Czytaj dalej
Mistrz melancholii
Artyści

Mistrz melancholii

Maksymilian Gierymski mawiał, że w jego obrazach gra muzyka. Szkoda, że zupełnie nie słyszeli jej Polacy. Zachwycała za to Niemców i Anglików. Hrabia Fiodor Fiodorowicz Berg był człowiekiem wpływowym. Urodzony w Estonii bałtycki Niemiec wcześnie zaczął karierę wojskową. Jako geodeta robił mapy dla armii, potem został dowódcą liniowym. W 1831 roku brał udział w szturmie Warszawy, dowodząc atakiem na Wolę. Mianowano go dowódcą wojsk estońskich, generałem gubernator

Czytaj dalej

Abnegat, kobieciarz, pijak, twórca o dziecięcej niemal wrażliwości, wielki mistrz drzeworytu. Jerzy Panek, krótko mówiąc, artysta pełną gębą. Jak wezmę do ręki dłuto, to jestem drań. Ostro, nie ma hecy, dechę haratam; tu każdy ruch jest nieodwołalny – opowiadał o swojej pracy Jerzy Panek. Panek zaczął „haratać dechy” gdzieś w 1952 roku. Mieszkał w małym mieszkanku z bratem i jego rodziną, więc na malowanie brakowało miejsca. Był za to stół jadalny, doskona

reklama
Wszystkie twarze Stasysa
Artyści

Wszystkie twarze Stasysa

Zrobił projekt własnego muzeum, rysuje plakaty, których nikt nie zamówił, a w wolnych chwilach łapie za narzędzia stolarskie i zbija meble. Stasys Eidrigevicius – artysta, który spróbował chyba każdej ze sztuk. O, proszę, takie muzeum sobie namalowałem – Stasys znika gdzieś w zakamarku pracowni i powraca z płótnem. Niewielki obraz przedstawia budynek w kształcie splecionych ze sobą liter S i E. E to konstrukcja przypominająca tradycyjny drewniany litewski dom o spadzist

Czytaj dalej
Pamiątki po sławnych
Artyści

Pamiątki po sławnych

Dla prestiżu chętnie otaczamy się przedmiotami wartościowymi, świadczącymi o naszej pozycji. Ale niektórzy wydają bajońskie sumy na rzeczy o wątpliwej wartości, cenne tylko dlatego, że należały do jakiejś szczególnej osoby. Dziś będzie właśnie o zakupach… z miłości do gwiazd. W październiku tego roku w chińskim Macao odbyła się nietypowa aukcja. Sprzedawano czterysta pamiątek po celebrytach. W zestawie między innymi aksamitna suknia księżnej Diany, kostium Batman

Czytaj dalej
Ulubieniec mieszczan
Artyści

Ulubieniec mieszczan

Wilki, sanie, śnieg i stepy – oto typowy temat obrazu Alfreda Wierusza-Kowalskiego. Krytyka go nie znosiła, bawarscy mieszczanie uwielbiali. Płaski horyzont, trochę piasku, nieco śniegu, a jeśli do tego wilk – to Kowalski albo Brandt – wierszyk takiej właśnie treści, spisany po niemiecku, krążył po Monachium w latach 90. XIX stulecia. Złośliwość wydaje się całkiem na rzeczy, bo polscy malarze z kręgu monachijskiego nieustannie przetwarzali podobne motywy. Krytycy

Czytaj dalej
Podróżne grafiki
Artyści

Podróżne grafiki

Dawno, dawno temu do dużego miasta przybył pewien podróżny... Tak zaczyna się książka napisana i zilustrowana (w ilości dziesięciu egzemplarzy) przez Joannę Wiszniewską-Domańską. Zaraz potem dowiadujemy się, że miasto wcale dobre nie jest i podróżny, który szuka piękna i prawdy, wymyśla sobie własne – w walizce. Kim jest ów bohater? Nie wiemy. Ale na pewno przypomina autorkę. Ona też pakuje swoje światy do walizek. – Kufrów mam ze dwadzieścia – opowiada Joan

Czytaj dalej

Numery archiwalne

Numery archiwalne

Przegapiłeś numer?

Wydania archiwalne – zwykłe oraz wydania specjalne
– możesz zamówić w każdej chwili
z naszego archiwum.

Zamów wersję online Pokaż wszystkie numery