Sztuka użytkowa do domu

Ludzie podejrzani
Agnieszka Cieślińska lubi obserwować ludzi: na ulicy, w kawiarniach, u siebie na uczelni. Szuka chwil pełnych emocji i przeżyć, energii, która iskrzy nawet podczas zwykłej rozmowy. Potem w jej pracach pojawiają się postaci–figury. – To nikt konkretny, po prostu wypadkowa wszystkiego, co zbiera się w mojej głowie – tłumaczy. O swojej pracy mówi, że jest nieprzewidywalna, trochę magiczna. Zajmuje się grafiką warsztatową, prowadzi pracownię na warszaws
Czytaj dalej
Roman Kalarus: erotyka i BHP
Roman Kalarus znany jest przede wszystkim jako plakacista, od lat wykładający na katowickiej ASP. Ale trudno znaleźć dziedzinę sztuki, którą by się nie zajmował.
Czytaj dalej
Fantazje o szczęściu
Ilustracje Weroniki to fantazje o szczęściu. Nic dziwnego, w Emowie, gdzie powstają, z dala od zgiełku, szczęście łatwo sobie wyobrazić. Kiedy przyjechałam do Emowa, do domu Weroniki Naszarkowskiej-Multanowskiej, poczułam się jak w kapsule czasu. Zaledwie dwadzieścia kilometrów od centrum Warszawy, a zupełnie inna epoka, inny świat. Cisza przerywana ujadaniem psów, swobodnie rosnące „wsiowe” kwiaty, kapliczka w ogrodzie, na werandzie duży stół przykryty k
Czytaj dalej
Goło i niewesoło
Dlaczego tak się stało, że gołego u nas tyle, co na lekarstwo? Przejrzałam katalogi najbliższych aukcji pod kątem aktów. No nie ma, chyba że zabytki w mieszczańskim, pruderyjno-infantylnym duchu. Okropnie nieudany, ciężki „Akt na skałach nadmorskich” Feliksa Michała Wygrzywalskiego (Rempex, 23 tys. zł); tamże „Młode wiedźmy” Szymona Glücklicha (młode naguski o złym spojrzeniu, 15 tys. zł); enigmatyczny, odrealniony „Akt z kwiatem”, późne dzieło Eugeniusza
Czytaj dalej
Chuligan sztuki
Łobuz, alkoholik, malarz i myśliciel - Jerzy Ryszard Zieliński. Jurry – Polska B – przedstawiał się nowo poznanym osobom. Był niewielkiego wzrostu, a twarz pooraną miał bliznami. Nosił się ekstrawagancko – kolorowe spodnie, do tego kurtka mundurowa z szamerunkami i epoletami. Znała go cała śmietanka artystyczna Warszawy i wszyscy menele z Pragi. Jurry – skrót od imion Jurek Ryszard – był artystą niespokojnym o wielkiej wrażliwości, ale i skłonnym do
Czytaj dalej
Światłem malowane
Z obrazem jest jak z dzieckiem: nie zna się go, nim nie pojawi się na tym świecie – opowiada Iwona Wojewoda-Jedynak. Malarka wie, co mówi, bo dzieciaków ma trójkę. Po prostu mama za sztalugami. Z tysiącem obowiązków na głowie, ale i z ogromną potrzebą tworzenia. Stara się, by wszystko razem jakoś połączyć. Iwona maluje w archaicznej technice tempery żółtkowej. Z farbą olejną nie ma tyle kłopotu. Wystarczy kupić tubki w sklepie, wycisnąć i możn
Czytaj dalej
Ballada o koniu
Kazimierz Lemańczyk maluje od kiedy pamięta. Wspomina chwile spędzone z dziadkiem ze strony mamy, Teodorem Chamier Gliszczyńskim. To właśnie jego konie – kasztanowaty ogier Hans, izabelowata klacz Liza i młodziutka Lotta były pierwszymi modelami. W szkole też zawsze pod ławką coś malował albo czytał i pomagał we wszelkich pracach plastycznych. Naturalne więc było, że zostanie artystą. Wybrał liceum plastyczne, a potem Wydział Sztuk Pięknych w Toruniu. Poci
Czytaj dalej
Święty człowiek
Zostawił setki prac i niejedną tajemnicę. O swoim pochodzeniu, wierze, wyborach politycznych i miłościach. Na pozór doskonale znany, a naprawdę nieznany. Nowosielski. 0siemdziesiąte ósme urodziny obchodził 7 stycznia tego roku; dwa tygodnie potem zmarł. Zdaniem lekarzy mogło się to zdarzyć co najmniej dekadę wcześniej. On sam wydawał się przygotowany na odejście od 1999 roku – kiedy namalował ostatnie dzieło. Nomen omen, krzyż ołtarzowy dla ojców dominikanów
Czytaj dalej