reklama
Wybierz jedną z kategorii Artyści
Miedzy drzewami Wiesława Szamockiego
Artyści

Miedzy drzewami Wiesława Szamockiego

Staszek Gieżyński: Jesteśmy w pracowni grafika, a tu prasa zastawiona szpargałami leży odłogiem… Wiesław Szamocki: Bo ja się w życiu naprasowałem! Ale grafik bez prasy? Jak pan odbija swoje prace? Nie odbijam, drukuję. Na szlachetnym papierze akwafortowym, uzyskując „warsztatowy” efekt. Papier jest ważny, powiedziałbym, że grafika to papier. Czyli jest pan grafikiem komputerowym? Powstał kiedyś taki dziwny podział na grafików warsztatowych i komp

Czytaj dalej
Tatry jak malowane
Artyści

Tatry jak malowane

Góry tak samo fascynowały poszukiwaczy przygód, jak i artystów. Ale potrzeba było czasu, żeby przyszła moda na górskie pejzaże. I cóż te Tatry mają tak cudownie przyciągającego do siebie, że się za niemi tęskni, jakby za ukochaną osobą? – pytał w 1870 roku Walery Eljasz-Radzikowski. Był malarzem i miłośnikiem gór, a sprawę tat- rzańskich zauroczeń rozpatrywał na kartach pierwszego wydania swojego „Ilustrowanego przewodnika do Tatr, Pienin i Szczawnicy”. Szy

Czytaj dalej
Maurycy Mędrzycki: poeta prowansalskiego pejzażu
Artyści

Maurycy Mędrzycki: poeta prowansalskiego pejzażu

Z Łodzi trafił na Montparnasse do paryskiej bohemy, a stamtąd do Prowansji. Maurycy Mędrzycki wędrował po miasteczkach francuskiego południa, przenosząc na płótno wibrujące w słońcu kolory. Mieszkam teraz z malarzem; luksusów nie ma, ale przynajmniej mamy co jeść – pisała w 1918 roku w liście młoda Francuzka, która poszukiwała pracy i próbowała zyskać niezależność. Droga wiodła przez kawiarnie Le Dôme i La Rotonde, miejsce spotkań artystycznej bohemy Paryża.

Czytaj dalej

Staszek Gieżyński: Zacznę jak w filmie o Supermanie – czy to ptak, czy to samolot? Kacper Kowalski: Latam paralotnią z silnikiem albo wiatrakowcem, skrzyżowaniem samolotu z helikopterem. Można to sobie wyobrazić jako mechaniczną wersję klonowego „noska”. Długo tak latasz? Od osiemnastu lat, osiągnąłem już pełnoletność (śmiech). Chce się latać wyżej, ale tam zaczyna się sport. Brałem zresztą udział w zawodach, z sukcesami. Dlaczego w ogóle zacz

reklama
Kreski i kreseczki Daniela Mroza
Artyści

Kreski i kreseczki Daniela Mroza

Zwykle trzęsły mu się ręce – wspominają Daniela Mroza przyjaciele. Ale gdy tylko umoczył piórko w tuszu, pewnym ruchem ciągnął linijka przy linijce. Klimaty lat 60. są na topie. Niedawno w Zachęcie odbyła się wystawa „Kosmos wzywa!”, na której przypomniano prace Daniela Mroza. Przez 28 lat był etatowym grafikiem „Przekroju” (w latach 1951–1978), do końca życia – współpracownikiem i twórcą dziesiątków okładek. Jego oryginalny styl rozpoznamy od pie

Czytaj dalej
Sztuka ze ścinków emocji
Artyści

Sztuka ze ścinków emocji

Z malarką Evą Bekier rozmawia Staszek Gieżyński. Stanisław Gieżyński: Pani jest Ewą czy Evą? Eva Bekier: Mieszkam w Madrycie, więc dla Hiszpanów muszę być Evą. Inaczej mówiliby na mnie Eła. Jak pani trafiła do Hiszpanii? Wyjechałam kiedyś z Polski z przyjacielem, który miał hiszpańskie korzenie. Spytał: „Jedziesz?”. Powiedziałam, że jadę. Ale ja w ogóle wszędzie jestem u siebie. Nieważne, czy to Paryż, Berlin czy Warszawa. Obywatelka świata

Czytaj dalej
Bracia Gierymscy - zdolni melancholicy
Artyści

Bracia Gierymscy - zdolni melancholicy

Pierwszy chorowity melancholik i miłośnik polskiego piwa. Drugi biedak, rzekomy szaleniec i adorator Heleny Modrzejewskiej. Obaj wybitni malarze. Wyobraźmy sobie, że Oleś i Maks szli gdzieś wiejską drogą albo wędrowali nad jeziorem. A potem namalowali obrazy. Maks „Noc” – wiejską drogę koło chałup, po której toczy się wóz. Alek „Jezioro po zachodzie słońca” – wieczorny pejzaż przedstawiający ciemny brzeg. To, co obydwaj zobaczyli i namalowali, idealnie pasuje

Czytaj dalej
Niezwyczajna zwyczajność Agnieszki Mazek
Artyści

Niezwyczajna zwyczajność Agnieszki Mazek

Rozmowa z Agnieszką Mazek, graficzką uprawiającą akwafortę i akwatintę. Co to są tęsknoty w sosie słodko-kwaśnym? Ojej, tylko nie to… Tytuły prac mają ogromne znaczenie, ale ten trudno będzie mi wyjaśnić. Przyjmijmy, że znaczy to, co napisałam. Czasem najpierw powstaje tytuł, a potem grafika. Dlaczego na twoich pracach nie ma ludzi? Przecież są… Nikogo nie widzę! To, że nie widzisz, nie znaczy, że ich nie ma. Moje grafiki są pamiętnikiem rzeczywi

Czytaj dalej

Numery archiwalne

Numery archiwalne

Przegapiłeś numer?

Wydania archiwalne – zwykłe oraz wydania specjalne
– możesz zamówić w każdej chwili
z naszego archiwum.

Zamów wersję online Pokaż wszystkie numery