pracownia ceramiki flook studio

Ceramika od Flook Studio – ręcznie robione, kolorowe naczynia ceramiczne

Projektanci

Nina Fuksiewicz szybką i intensywną pracę w gastronomii zamieniła na lepienie w glinie, które dla niej jest jak medytacja. Jej ceramika jest niczym kobieta – wytrzymała, twarda, ale subtelnie wykończona.

flook studio pracownia ceramiki
OLA SIKORSKA, NINA FUKSIEWICZ I KLARA CICHA Z FLOOK STUDIO

Zaczęło się…

gdy miałam iść do liceum plastycznego w Nałęczowie, a potem na architekturę wnętrz, ale... nic z tego nie wyszło. Zajęłam się czym innym, jednak tęsknota do prac plastycznych we mnie pozostała. Przez 15 lat pracowałam w gastronomii jako menedżerka w różnych miejscach, tworzyłam nowe restauracje. To było ciekawe zajęcie, wśród interesujących ludzi, ale coraz bardziej czułam, że ta praca zjada za dużo czasu i jestem ciągle w biegu. Byłam nawet o krok od otwarcia własnego lokalu, ale moja wspólniczka się wycofała.

kolorowe naczynia ceramiczne flook studio

Ceramika…

chodziła mi po głowie od dawna, a nagła zmiana zawodowych planów skłoniła mnie, żeby wreszcie pójść na warsztaty ceramiczne do Kasi z Mua Studios. Wyszłam z nich po dwóch godzinach i wiedziałam, co chcę robić. Lepienie w glinie było jak joga, czułam się totalnie skupiona na nim, a jednocześnie zrelaksowana. Myślałam sobie: Wow, tak można pracować! Tworzyć użyteczne i piękne rzeczy własnymi rękami, w spokoju, przy muzyce, którą lubisz. Postanowiłam otworzyć pracownię i robić naczynia dla restauracji. Pewnie, że się bałam, ale poczułam, że to odpowiedni czas.

Moje talerze i miski…

są tłem dla podawanych na nich potraw. Staram się, by były atrakcyjne wizualnie, ale nie przyćmiewały dań, tylko pasowały do ich charakteru i żeby wygodnie się z nich jadło. Trochę inne są do sushi, a inne do makaronu czy pizzy. Moje gastronomiczne doświadczenie bardzo się tu przydało. Ale tworzę też przedmioty, które można kupić w mojej pracowni na warszawskiej Pradze i w sklepie internetowym.

Mój styl…

jest kobiecy, lecz minimalistyczny. Długo go szukałam. Oszczędna jest forma naczyń, za to wiele dzieje się w kolorze. Po różnych próbach doszłam do tego, że najbliższe jest mi połączenie czarnej gliny i różowych oraz wiśniowych szkliw. To takie moje kolory, nawet się w nie ubieram, a szminka bordo to mój znak rozpoznawczy od lat. Jestem też kojarzona z piegami na kremowej glinie.

Przeczytaj też: Czarodziejka od kolorów – w pracowni ceramicznej Karoliny Nowak

polska ceramika flook studio
Flook Studio zaczyna tworzyć rzeczy z gipsu polimerowego, który przypomina lastryko. Jest ogniotrwały, odporny na wodę, promieniowanie uv – można z niego robić niemal wszystko.

Nazwa Flook Studio…

wzięła się od mojego nazwiska: Fuksiewicz. „Flook” to fonetycznie pisany po angielsku „fuks”, a w ceramice trzeba mieć fuksa, żeby się udała.

Różnorodność…

to kierunek, w którym chcę, żeby szła moja marka Flook Studio. Śmieję się, że „Szukam” to moje drugie imię. Nie chcę ograniczać się do naczyń, cały czas eksperymentuję. Kocham w ceramice to, że nigdy się nie nudzi, zawsze jest w niej coś do odkrycia – inne formy, nowe szkliwa czy rodzaj gliny, łączenie technik. Plus rola przypadku w procesie szkliwienia i wypalania.

Mam długą listę rzeczy, których chcę spróbować, a do głowy ciągle przychodzą mi nowe. Marzę, żeby wyjść poza ramy, w których zwykle występuje ceramika. Lustra, stoliki, mydelniczki w zestawie z ręcznie robionymi mydłami czy świece sojowe w naszych filiżankach to tylko niektóre pomysły. Planuję nawiązać współpracę z innymi rzemieślnikami, wymieniać z nimi energię i inspiracje, wspólnie tworzyć bardzo różne użytkowe przedmioty w kobiecym wydaniu. Nasza wypalana w wysokiej temperaturze glina jest twarda i odporna, ale subtelnie wykończona, zupełnie jak kobiety – silne i pełne energii, a w środku wrażliwe i miękkie.

Z Niną Fuksiewicz rozmawiała Agnieszka Wójcińska

Kontakt: flookstudio.pl

Poznaj także innych polskich projektantów:

Malowane żywicą – wyjątkowe tace Oliwii Styrylskiej
Tasja Ceramics: duński minimalizm z polską fantazją
Niegrzeczna porcelana – talerze dekoracyjne od Révolte

Zdjęcia: archiwum marki