Wydarzenia dla architektów i projektantów wnętrz, sztuka, design, przepisy
Zegary ze Szwarcwaldu
Jednych drażnił ten "durny dźwięk", inni sławili go w wierszach. Niesłusznie uważany za synonim obciachu, zaściankowości albo efekt nieopatrznych zakupów podczas narciarskiego wypadu do Szwarcwaldu. Zegar z kukułką zobaczymy na ścianie rustykalnego domku w górach, ale drzwi na salony są przed nim zamknięte. Chyba że sprawę potraktujemy z przymrużeniem oka, jak Karl Lagerfeld. Otóż znany projektant ma ulubiony kukułczany zegar, z którym nawet chętnie pozuje do
Czytaj dalej
Znaki, cyfry, plamy
Jacek Sempoliński szuka prawdy. Moją najnowszą wystawę chciałem nazwać „Czyż to prawda?”, ale przyjaciele powiedzieli, że to paskudne, że takie wzięte prosto z ulicy – śmieje się profesor Jacek Sempoliński. Siedzimy w Galerii Art New Media i popijamy kawę. – W końcu jeden z nich wymyślił tytuł: „Ręka Farbiarza” – mówi profesor i tłumaczy: – Bo ja ręką maluję prosto z tuby albo czasem murarską szpachlą, pędzli nie używam. Tytuł wys
Czytaj dalej
Meble Selva
Philipp Selva ma dwie pasje – hoduje konie i robi meble. Co je łączy? Piękno i wdzięk. Sześć miesięcy temu. Isola Rizza. We włoskim miasteczku niedaleko Werony ogromne poruszenie. Pracownicy firmy Selva zamiast jak co dzień śpieszyć do fabryki, gromadzą się przed wejściem do budynku. Ale nie jest to ani wiec, ani protest, ani pierwszomajowe obchody (choć data by się zgadzała). Na via dell’Industria, w obecności księdza, burmistrz uroczyście przecina wstęgę.
Czytaj dalej
Komoda czy konsola?
Pierwsza masywna, ale za to da się w niej schować prawie wszystko. Druga zgrabniejsza, ale ukryje niewiele. Najpierw – czyli gdzieś tak trzysta lat temu – komoda była niezbyt zgrabną skrzynią z przegródkami, a właściciele przechowywali w niej, co się tylko dało, od broni, przez jedzenie, po ubrania. Świetnie sprawdzała się też w roli ławki, stołu, łóżka, a nawet... trumny. Tak, tak – często zapewniała wieczny spoczynek gospodarzowi, który był w niej chow
Czytaj dalej
Miły rzucik
Każdy kwiat symbolizuje jakieś uczucie. Róża, wiadomo, miłość. Tulipan – „cieszę się na twój widok”. Bratek – „myślę o tobie”. Aster... I tak dalej, i tak dalej. Dlaczego wybraliśmy hiacynta? Bo jest przekorny. Mówi: „żyję dla ciebie, choć mogę... dla innej”. Słowem, kwiatowy żigolo. Ale jak wygląda! My wybraliśmy do fresku tradycyjne kolory, ale czemu nie poszaleć z bardziej ekstrawaganckimi? Potrzebne: farby: fioletowa, granatowa, zielona (jas
Czytaj dalej
Mewa, Henio i spółka, czyli malarstwo Marii Ewy Łunkiewicz-Rogoyskiej
Mewa latała z Heniem Stażewskim, ale miała męża Jasia. Kiedy z Heniem malowali, Jasio hodował roślinki. Mewa, czyli Maria Ewa Łunkiewicz-Rogoyska. W tej Mewie coś jest, ale nie wiadomo co, a ja nie mam czasu się nią zająć – mówił błogosławiony brat Albert Chmielowski. Mewa – mała dziewczynka – kręciła się po jego przytułku, nieufna wobec obcych. Nie była podopieczną Chmielowskiego. Wprost przeciwnie – pochodziła z dość zamożnej rodziny. Ojciec zar
Czytaj dalej
Eryk Lipiński: mężczyzna, który założył Szpilki
Choć za jego najlepszych czasów telewizor należał do rzadkości, Eryka Lipińskiego rozpoznawano natychmiast. A w socjalizmie popularność połączona z sympatią działała jak łapówka.
Czytaj dalej
Piero Fornasetti i jego muza
Malarz, rzeźbiarz, dekorator wnętrz, wydawca książek. Jest takie zdjęcie: mężczyzna w białej koszuli i fularze trzyma nad głową tacę, z której spogląda dwoje oczu. On to Piero Fornasetti. A hipnotyzujące spojrzenie należy do włoskiej śpiewaczki Liny Cavalieri. Na początku XX wieku diwa okrzyknięta została najpiękniejszą kobietą świata. Piero po raz pierwszy zobaczył ją, kartkując starą francuską gazetę. I choć od dawna już nie żyła, została jeg
Czytaj dalej