Malarstwo, rzeźba, fotografia, ceramika – sztuka do domu
Świat zaginiony
W pracowni Magdaleny Snarskiej w Częstochowie prawie zawsze rozbrzmiewa Bach, Händel, Corelli. Na sztalugach dwa albo i trzy obrazy, nad którymi pracuje jednocześnie. – Jeśli coś jest nie tak, to ich nie wypuszczę w świat – opowiada o tym, jak przez lata nauczyła się cierpliwie nakładać cieniutkie warstwy farby, jedna na drugą. Gdzie tam warstwy, właściwie drobinki. Z owych drobinek powstaje zaginiony świat. Może ten, który lubi oglądać na starych obrazach, bo Magdalena,
Czytaj dalej
Zapraszamy do Pauczarni
Dla jednych złośliwiec o niewyparzonej gębie i postrach studentów, dla innych znakomity portrecista bezgranicznie zakochany w Huculszczyźnie. Oto dwie twarze Fryderyka Pautscha. Był rok 1938 i w Krakowie odbywała się doroczna wystawa prac najlepszych miejscowych artystów. Wydarzenie doniosłe, na dodatek z Warszawy przyjeżdżał sam prezydent Ignacy Mościcki. Dostojny gość przeciął wstęgę i ruszył podziwiać dzieła sztuki. W pewnym momencie gwałtownie zatrzymał się pr
Czytaj dalej
Rozczochrany i niepokorny
Andrzej Dudziński w tym roku zacznie (ale nie skończy) 40-lecie pracy twórczej. W maju pokaże wybór „staroci” w stołecznej Galerii Grafiki i Plakatu. Potem ruszy w Polskę. Najlepiej znany jest jego ptak Dudi. Prawie przez dekadę wkładał mu w dziób komentarze do PRL-owskiej rzeczywistości. Tak mocno się zżył ze swoim bohaterem, że pożyczył od niego pseudonim. Ksywka została, choć niesforne włosy trochę mu posiwiały, a w rysunkowym repertuarze pojawiły
Czytaj dalej
Jan Młodożeniec: wróbel w multikolorze
Swoim alter ego mianował wróbla. W ostatnich latach podpisywał się ksywką Jan Moineau. Po francusku Wróbel. Rysował schematyczną sylwetkę krągłego ptaszka.
Czytaj dalej
Nadmorski Litwin
Rumiane policzki, koszule w ostrych kolorach, do tego zażywna, krzepka postura. Kiejstut Bereźnicki sprawia wrażenie białowłosego mężczyzny w kwiecie wieku. Tymczasem metryka mówi co innego: rocznik 1935, trzy lata temu fetował 50-lecie pracy twórczej. Z urodzenia poznaniak, ale w stolicy Wielkopolski miejsca nie zagrzał. Od małego związany jest z Wybrzeżem. Mieszka w Sopocie; zaliczył epizod gdyński; okupację spędził w Kocku; skończył Akademię Sztuk Pięknych (dawniej WSS
Czytaj dalej
Kwiaty na płótnie
Na obrazach nie pachną, mają za to wiele innych zalet. Cieszą oczy i zastępują słowa. Są jak symbole – wyrażają uczucia i nastroje; oddają ducha epoki i panujące mody. Okazy z zielnika Gotyckie kanony bawiły się symboliczną stroną rzeczy. Jak róża, to miłość – w zależności od koloru namiętna, przyjacielska, platoniczna; jak fiołek, to cnota i pokora; jak lilia, to nadzieja. Litania jest długa, z biegiem wieków rozbudowywana. W wersji jarmarczno-naiwnej przetrwała
Czytaj dalej
W Paryż zapatrzony
Ludwik de Laveaux żył krótko, lecz intensywnie, pozostawiając po sobie wspaniałe widoki paryskich nocy i bretońskich krajobrazów. Rozhulaniec, pędziwiatr – pisał o nim Stanisław Wyspiański w „Weselu”. Ach, ten Paryż czasu belle époque! Miasto pięknych dam i eleganckich dżentelmenów, malarzy i poetów, kawiarnianego i kabaretowego życia. Nie na darmo w 1901 roku Encyklopedia Samuela Orgelbranda ostrzegała, że w Paryżu panuje „luźne pojęcie moralności, dzikie nami
Czytaj dalej
Artyści-rzeczoznawcy
Rzeczy pojawiały się na obrazach od zawsze – ale w innych rolach niż obecnie. Były raczej symbolami; mówiły o zainteresowaniach czy pracy portretowanego; tworzyły malownicze układanki jako martwe natury. Przedmiot zwyczajny, codziennego użytku, masowo produkowany zrobił artystyczną karierę prawie sto lat temu. Pierwsze było koło rowerowe, które Marcel Duchamp, słusznie uważany za ojca awangardy, ustawił w 1913 roku na stołku i zakręcił. Spodobało mu się. Potem spo
Czytaj dalej