Wybierz jedną z kategorii

Ogrody małe i duże

Nad wodą stoi bajkowa altanka – dosłownie, bo Oliwia, wnuczka państwa Stasiewiczów, zażyczyła sobie domku
Ogrody małe i duże

Park w miniaturze

Najpierw można podumać nad strumykiem. Potem poczytać na ławce przy fontannie. A na koniec pooglądać karpie w stawie. Ten ogród jest jak park w miniaturze. Naprawdę niełatwo uwierzyć, że kiedyś była tu pusta działka z czterema samotnymi czereśniami na skraju. Krzysztof Stasiewicz potrzebował dwudziestu pięciu lat, żeby tę pustynię zamienić w oazę zieleni. Oazę w różnych stylach. – Połączyłem to, co gdzieś w świecie widziałem i co mnie urzekło. T

Czytaj dalej
Choć ogród znajduje się w lesie, jest słoneczny i przestronny.
Ogrody małe i duże

Ogród w lesie

Ogród w lesie? Da się zrobić. Trzeba tylko wybrać takie rośliny, które nie grymaszą: bluszcz, bukszpany, hosty i mało wybredne marcinki. Na początku był balkon. Przez poręcz zwisały surfinie, w terakotowych donicach rosły drzewka cytrynowe, a w długich skrzyniach walczyły o miejsce bazylia z tymiankiem, oregano z kolendrą. Jaap i René kilka razy brali udział w konkursie na najładniejszy balkon Amsterdamu. I zawsze wygrywali. Głowy mieli pełne pomysłów, tylko miejsca c

Czytaj dalej
Ogród japoński - pomysł nie jest dla narwańców. Potrzeba mnóstwo cierpliwości, by rzecz doprowadzić do końca.
Ogrody małe i duże

Ogród japoński tylko dla cierpliwych

Pomysł nie jest dla narwańców. Potrzeba mnóstwo cierpliwości, by rzecz doprowadzić do końca. Waldemar coś o tym wie. Właśnie mija osiem lat, od kiedy posadził pierwsze bonsai. Był wtedy w Leverkusen pod Kolonią, mieście słynącym z aspiryny. Znajomy poradził mu, by wstąpił do Muzeum Sztuki Współczesnej z pracami Andy’ego Warhola i Yves Kleina, a potem zobaczył położony obok ogród japoński. Waldemar oniemiał i obiecał sobie, że też kiedyś będzie taki miał.

Czytaj dalej

Ten ogród jest jak bajkowa akwarela malowana szerokimi pociągnięciami pędzla. I od razu widać, że malarka ma słabość do błękitów, pomarańczy i żółci. Maluje tylko jeden obraz rocznie, za to jak. Maxine Magan byłaby doskonałym scenografem. Spójrzcie na ogród, który stworzyła w hrabstwie Kent. Miała trzydzieści pięć lat, gdy wspólnie z mężem Billem, dawnym brygadierem, kupili posiadłość na wzgórzu przy wiosce East Peckham. Ogród był za mały, dom – stara p

Zwyczajnie, ale pięknie. Wśród róż i wisterii
Ogrody małe i duże

Wśród róż i wisterii

Dwa hektary otoczone wodą, z resztkami starych ceglanych murów, różanymi pergolami, równiutkimi żywopłotami. Im dalej od domu, tym bardziej dziko. Czyli to, co Anglicy lubią najbardziej. Suzanne lepszego miejsca nie mogła sobie wymarzyć: ten ogromny ogród to raj dla florystki, ma tu setki roślin do swoich kwiatowych układanek. – Oj, czasem potrafię mocno ograbić grządki – żartuje. Ale zaraz razem z mężem Richardem wszystko "naprawi

Czytaj dalej
Białe kępki przebiśniegów najlepiej wyglądają na kolorowym tle. Dlatego w ich towarzystwie znalazły się błękitne
Ogrody małe i duże

Tu rządzą przebiśniegi

Angielska wioska Chaddesley Corbett jak co roku w lutym przygotowuje się na oblężenie. Wszystko z powodu małych, niepozornych… przebiśniegów. Sprawcami „kwiatowego” zamieszania na angielskiej prowincji (w okolicach Birmingham) jest małżeństwo Masonów – Olivia i David. Dwadzieścia lat temu kupili w środkowej Anglii nie za dużą działkę – kilka tysięcy metrów kwadratowych. Były na niej stare budynki gospodarcze, jakieś murki i parę grusz. – Postanowiliśmy spełni

Czytaj dalej
Zima w japońskim ogrodzie
Ogrody małe i duże

Zima w japońskim ogrodzie

Są gejsze, ale nie kokietują przechodniów. Są żurawie, lecz nie zbierają się do odlotu. Ten ogród powstał z miłości do Japonii, tysiące kilometrów od Tokio. Zaczęło się od zauroczenia. Carl Duisberg, niemiecki chemik i przedsiębiorca, wyruszył na Daleki Wschód. Podróżował w interesach, ale przy okazji się zakochał. W Japonii. Kiedy wrócił do domu, postanowił stworzyć sobie w Leverkusen Japonię w miniaturce. Był początek XX wieku, Carl wybudował właśnie ogromn

Czytaj dalej
Anglesey Abbey w zimowej szacie
Ogrody małe i duże

Spacer po zimowym ogrodzie

Grudzień, wszystko zmrożone i uśpione, a tu kolory, zapachy i owoce. Anglicy to jednak mają rękę do ogrodów! Tuż po nowym roku angielscy miłośnicy roślin wybierają się w podróż. Kierunek? Hrabstwo Cambridge i bajkowy ogród Anglesey Abbey. Cel? Kwitnące przebiśniegi. Podejrzewamy ich o szaleństwo... Nie kręćmy z niedowierzania głową, bo nie chodzi wcale o kilka białych kwiatków. Zobaczymy tu największą kolekcję przebiśniegów w Angli

Czytaj dalej

Numery archiwalne

Numery archiwalne

Przegapiłeś numer?

Wydania archiwalne – zwykłe oraz wydania specjalne
– możesz zamówić w każdej chwili
z naszego archiwum.

Zamów wersję online Pokaż wszystkie numery