werandacountry.pl werandaweekend.pl
reklama
Przed zimowym snem ogród mieni się kolorami niczym paleta szalonego malarza.
Ogrody małe i duże

Ogród malowany jesienią

Paulina nie wyobraża sobie życia bez ogrodu, ale najbardziej kocha go wtedy, gdy przed zimowym snem  mieni się kolorami niczym paleta szalonego malarza.Rośliny, których dotknie Paulina, rosną bujniej. Wystarczy spojrzeć na jej ogród. Nigdy nie zdarzyło się, żeby coś uschło. Sąsiedzi  z Somerset (południowo-zachodnia Anglia) zgodnie twierdzą, że chyba poznała jakiś tajemny sekret. – Hmm – zamyśla się Paulina. – Zawsze, gdy sadzę rośliny, wykopuję duży dó

Czytaj dalej
Aby ziemia nie spływała, brzeg stawu umocniono kamieniami i obaszdzono roślinami - rozwiązanie, jak widać,
Ogrody małe i duże

Ogród na leśnej polanie

Ten ogród wygląda, jakby wyszedł spod pędzla malarza – bo kto inny umiałby tak oddać grę światła i cienia, ba, nawet nie grę, ale zmysłowy taniec.– Wychowałam się w domu z ogromnym ogrodem – opowiada Monika. – Dlatego, gdy z mężem zdecydowaliśmy się zamieszkać pod Warszawą, przede wszystkim skupiłam się na zieleni. Któregoś dnia agent pokazał jej olbrzymią, porośniętą chaszczami działkę ze starym, mocno zniszczonym budynkiem. Gdy on wyjaśniał, w jaki spos

Czytaj dalej
Sumak octowiec jesienią. Sumak – jesienna ślicznotka
Rośliny

Sumak – jesienna ślicznotka

Półmetrowe liście, karminowe owoce, zgrabna sylwetka, a jesienią jaskrawe kolory. Od sumaka nie sposób oderwać wzroku.To drzewo nie tylko jest piękne, ale w dodatku nie ma wymagań – radzi sobie na każdej glebie, nie choruje, nie lubią go szkodniki. A jeśli ma odrobinę słońca, pięknie się przebarwi.  Wydawałoby się – ideał. Tymczasem to istny koń trojański! Wpuszczony do ogrodu, rozpanoszy się w nim na dobre. Moja walka z najeźdźcą Kiedy wprowadziłam się do now

Czytaj dalej

Nie wiesz, jaka dziś będzie pogoda? Przyjrzyj się nagietkom. Jeśli ich kwiaty nie otworzą się do ósmej rano, weź z domu parasol!Nagietki to słoneczne kwiaty. Wystarczy popatrzeć na ich kolory. Ale i zachowują się nietypowo. Podobnie jak słoneczniki „wypatrują” słońca, wodząc za nim główkami (zjawisko to zwane jest heliotropizmem). Dawniej trudno było znaleźć ogród – czy to na wsi, czy w mieście – w którym by nie rosły. Często przy dworach uprawiano je w warzywn

reklama
Len do ogródka. Kwiaty, rośliny, len, siemię lniane, len właściwości, len uprawa, len w ogródku
Rośliny

Len do ogródka

Każda prawdziwa kobieta ma w swojej szafie coś z lnu. Jak „rosną” nasze koszule i sukienki? Kiedyś uprawiano go przy każdej wiejskiej chałupie. Latem zakwitał łanami, niebieszcząc się aż po horyzont. Było z niego mnóstwo pożytku, ale i roboty co niemiara. Najpierw siewy: „Chcesz mieć kęs płótna dobrego, siej len na świętego Jerzego” – mawiano. Gdy dojrzał, wyrywało się go z korzeniami, by nie marnować cennego włókna. Potem obijało się len kijankami

Czytaj dalej
To ten mostek możemy podziwiać na płótnach Claude Moneta.
Ogrody małe i duże

Ogród Moneta w Giverny

Najpiękniejszy ogród na świecie? Wielu uważa, że to ten w Giverny. Ciekawe, że nie stworzył go ogrodnik, lecz malarz. Jeden z najsłynniejszych.Jeszcze w XIX wieku Giverny było małą miejscowością, jakich pod Paryżem wiele. I pewnie pozostałoby nią do dziś, gdyby wiosną 1883 roku Claude Monet nie wychylił się z okien pociągu i nie zachwycił widokiem kwitnących jabłoni. Spróbujmy cofnąć czas... Oto niewysoki, skromnie odziany, brodaty jegomość w kapeluszu wysiada na sta

Czytaj dalej
Tego uroczego zakątka pilnuje kamienny gargulec .
Ogrody małe i duże

Z romantycznym jeziorkiem

Ma gdzieś ze sto lat i mógłby opowiedzieć niejedną historię. Był letniskiem, potem przypominał pegeerowskie pole, innym razem rozkwitł znienacka tysiącem tulipanów.Siedemdziesiąt lat temu ojciec Dody, przedsiębiorczy ekonomista, kupił kilkuhektarowy ogród z piękną willą w Brwinowie. Miała to być tylko letnia rezydencja – familijny eden. Niestety, plany pokrzyżowała wojna i w 1943 roku cała rodzina, szukając schronienia, sprowadziła się tutaj na stałe. Los im jednak n

Czytaj dalej
Liliowiec – piękność dnia
Rośliny

Liliowiec – piękność dnia

Jest wśród roślin królowa jednej nocy, jest i piękność dnia. Tak właśnie nazwał liliowiec szwedzki przyrodnik Karol Linneusz: Hemerocallis, od greckiego hemera – dzień i kallos – piękny. Podobnie ochrzcili roślinę Anglicy, Niemcy, Hiszpanie i Francuzi – lilią dnia (daylily, Taglilie, lirio de un dia, lis de un jour). Wszystko z powodu efemerycznych jednodniowych kwiatów. Ale nie martwmy się – liliowiec tygodniami codziennie rozwija nowe. W dodatku jest długowieczny.

Czytaj dalej
reklama

Numery archiwalne

Numery archiwalne

Przegapiłeś numer?

Wydania archiwalne – zwykłe oraz wydania specjalne
– możesz zamówić w każdej chwili
z naszego archiwum.

Zamów wersję online Pokaż wszystkie numery